Przez lata zniszczony i zapomniany poniemiecki cmentarz kontrastował po sąsiedzku z do dziś czynnym cmentarzem rzymskokatolickim, zadbanym i uczęszczanym. Obecnie kamienne płyty i elementy nagrobków tworzą uporządkowane lapidarium z opisem w trzech językach: polskim, niemieckim i angielskim oraz apelem o treści: PRZECHODNIU, ZACHOWAJ CISZĘ I POWAGĘ TEGO MIEJSCA.
Ostatnie pochówki w tym miejscu odbyły się tuż po drugiej wojnie światowej. Obok lapidarium robotnicy odnawiają kaplicę pocmentarną. Budowlaniec Łukasz Smytry opowiada, że wielu mieszkańców podchodzi i pyta remont. Wnętrze odnowiono już częściowo w ubiegłym roku. Po renowacji kaplica będzie miejscem wydarzeń kulturalnych.