Najgorsza sytuacja jest na Junikowie - tam wiatr uszkodził prawie 400 drzew, niektóre leżą, inne są podłamane.
"Na początku udrożniliśmy aleje, by mogły nimi przechodzić kondukty pogrzebowe" - mówi prezes spółdzielni administrującej cmentarzami komunalnymi w Poznaniu Piotr Szlingiert.
Zarządca cmentarza ubezpieczył groby od zniszczenia, ale polisa nie obejmuje zniszczeń wywołanych siłami przyrody. "W tym przypadku pomóc mogą tylko ubezpieczenia indywidualne, jeśli ktoś takie wykupił..." - mówi zarządca cmentarza na Junikowie Piotr Szlingiert.
Prace porządkowe potrwają jeszcze 2 tygodnie. Do zarządcy cmentarza jak dotąd trafiło ponad 40 indywidualnych zgłoszeń o uszkodzonych nagrobkach.