Apel do burmistrza o ustąpienie wystosował zjazd okręgowy PiS w Koninie, a poseł Krzysztof Ostrowski w sprawie Kałużnego kontaktuje się z wojewodą, jako organem nadzorczym.
Tomasz Kałużny - członek władz wielkopolskiej Platformy Obywatelskiej - ma kłopoty po publikacjach lokalnej prasy opisującej jak kupował, uzbrajał, a potem sprzedawał działki budowlane na terenie gminy.
Członkowie PiS w okręgu konińskim w swoim apelu wzywają burmistrza Wrześni do rezygnacji z funkcji. Inicjatorem apelu był kilka dni temu poseł Krzysztof Ostrowski, który uważa, że burmistrz Kałużny ma zasługi dla swego miasta i gminy, ale nadużył zaufania publicznego handlując ziemią.
Ostrowski nie kryje, że w sprawie Kałużnego jest w kontakcie z wojewodą Zbigniewem Hofmanem. Burmistrz Wrześni, poproszony o komentarz do działań członków PiS, odpowiada krótko: "Niczego nie komentuję".
Tomasz Kałużny ma za sobą niemal całą radę miejską, która nie zamierza wygaszać mu burmistrzowskiego mandatu. Do jego odwołania może teraz jedynie doprowadzić wojewoda, którego służby prawne sprawę analizują.
Rafał Regulski/mk