NA ANTENIE: Wieczór z Radiem Poznań
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Co dalej z Rozbratem?

Publikacja: 05.08.2010 g.11:58  Aktualizacja: 05.08.2010 g.12:00
Poznań
"Mamy niewielkie pole do negocjacji" - uważa prezydent Ryszard Grobelny. Urzędnicy miejscy analizują odpowiedź anarchistów z Rozbratu, którzy odrzucili propozycję przeniesienia skłotu z ulicy Pułaskiego na Sypniewo.
Budynek dla Rozbratu na Sypniewie - Kolektyw Rozbrat
/ Fot. (Kolektyw Rozbrat)

Spis treści:

    Oficjalnej odpowiedzi jeszcze nie ma. Według przepisów miasto ma na nią czas prawie do końca sierpnia. Ale zdaniem prezydenta Grobelnego, po odpowiedzi anarchistów nie ma o czym rozmawiać.

    Anarchiści z Rozbratu uznali, że propozycja miasta jest niepoważna, a peryferyjne miejsce na Sypniewie (na zdjęciu) nie nadaje się do prowadzenia ich dotychczasowej działalności. Dziś skłot znajduje się przy ulicy Pułaskiego, obok ogródków działkowych. Według planów miasta w przyszłości mają tam powstać domy mieszkalne.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 8
    @@@ 15.08.2010 godz. 16:26
    Dnia 14 czerwca na adres Rozbratu przyszedł list, w którym prezydent miasta proponuje Kolektywowi Rozbrat zastępczą lokalizację. Mają to być trzy połączone ze sobą działki i stojące tam budynki położone przy ul. Sypniewo w Poznaniu. Jako Kolektyw Rozbrat oświadczamy, że ta propozycja kolejny raz świadczy o braku powagi w stosunku do nas ze strony prezydenta Ryszarda Grobelnego. Nasza lista zarzutów dotyczących proponowanej lokalizacji jest następująca:

    - Odległość - kluczowym problemem wynikającym z propozycji prezydenta jest lokalizacja, oddalonych o 17 km od centrum Poznania, trzech połączonych z sobą działek. Obszar ten położony jest niemalże przy administracyjnej granicy miasta. Znaczne oddalenie od centrum, uniemożliwia prowadzenie jakiejkolwiek szerokiej działalności kulturalnej. Nasze działania kierujemy do ludzi którzy nie muszą być zamożni, posiadać samochodu. Dla dojeżdżających rowerami, albo komunikacją publiczną (która dzięki p. Grobelnemu jest i tak dość droga), ww. lokalizacja pozbawiona jest wymiaru praktycznego. Nie ma możliwości organizowania większości koncertów, imprez, kina, spotkań, wystaw czy spektakli w tej lokalizacji.

    - Stan techniczny - na trzy budynki dwa to sypiące się hale z dziurawymi dachami, które wymagają całkowitej wymiany zadaszenia w celu ich dalszego użytkowania. Pod względem technicznym działka prezentuje absolutną bezużyteczność. Mieszczące się tam obiekty nadają się co najwyżej do generalnego remontu lub po prostu do wyburzenia. Profil naszej działalności nie polega na użytkowaniu stodoły, budynku ze szczątkowym dachem, oraz ruin dawnej stróżówki.

    - Lokatorzy – Rozbrat to kwestia domu dla 20 osób, ale Prezydent nie widzi w ogóle tego problemu. W tym samym czasie R. Grobelny wskazując propozycję przejęcia działki w Sypniewie, gdzie jeden z budynków stanowi mieszkania komunalne i socjalne dla zameldowanej tam dziesięcioosobowej rodziny, wydaje na nią wyrok eksmisji. Nie wiadomo, co władze miasta zamierzają zrobić z rodziną zamieszkałą przy ul. Sypniewo. Absolutny absurd to eksmitować ludzi po to, aby przenieść tam Rozbrat, podczas gdy ten wspierał wielokrotnie ludzi dotkniętych problemem eksmisji. Wygląda to na skandaliczną próbę pozbycia się „kłopotliwej” rodziny przy pomocy Rozbratu.

    - Lotnisko. Proponowana działka znajduje się vis a vis bramy lotniska w Krzesinach. Trudno zrozumieć dlaczego próbuje się umieścić działalność kulturalną w środowisku, które jest temu nie przyjazne ze względu na hałas generowany przez przelatujące F-16. Ściany domu rodziny, która zamieszkuje tę działkę pękają od hałasu. Jedyną zaletą tego położenia jest to, że moglibyśmy prowadzić permanentny protest przeciwko F-16.

    - Urzędnicy – w wydziale gospodarki nieruchomościami miasta Poznania nic o decyzji prezydenta Grobelnego nie wiedzą. Kiedy zjawiliśmy się pod wskazanym przez Prezydenta adresem, celem omówienia sprawy dot. warunków użytkowania tego miejsca, powiedziano nam, że mamy wystosować kolejne pismo w sprawie ustalenia warunków przejęcia proponowanej działki. Nie potrzebujemy kolejnych pism i próśb, potrzebujemy poważnego podejścia do tematu.

    - Subsydia – w piśmie prezydent informuje nas o możliwości ich zaczerpnięcia. Otóż uprzejmie za nie jeszcze raz podziękujemy.

    Podsumowując, zgodziliśmy się na publiczną debatę z władzami miasta, mając nadzieję na traktowanie nas poważnie. Przedstawioną propozycję odbieramy jako wolny żart.

    Pismo od prezydenta: http://www.rozbrat.org/odpowiedz.pdf
    sluchacz 15.08.2010 godz. 16:21
    Gorszej lokalizacji prezydent nie mogl zaproponowac a teraz twierdzi ze ma niewielkie pole do negocjacji. Niech sie zabiora za likwidacje lotniska wojskowego w Krzesinach, F16 latajace nisko nad miastem know how to kretynski pomysl.
    cz'ytacz 05.08.2010 godz. 20:29
    Nie przepadam za takimi nieformalnymi grupami,bez statusu i statutu.Gdyż wszystko tam może się dziać,łącznie z realizacją głupich pomysłów (czy mam rację?).Ale też nie lubię czegoś,co rozwala jakąkolwiek chęć tworzenia grup i rozwalania czegoś co zostało stworzone,a jak do tej pory nie działa przeciw prawu...A bo przecież ,to niby wywalczone zostały podwaliny do swobodnego zrzeszania się,organizowania, współistnienia i współdziałania...od momentu powstania legendarnej "Solidarności".Więc ostatecznie jak to jest z tymi hasłami?Że jeżeli coś nie idzie po myśli...to nie ma to prawa być, istnieć i funkcjonować,gdyż nie mieści się w głowie z powodu braku pomysłów na rozwiązanie zaistniałego problemu ?.Dodam że wracamy do utartych schematów z komuny,w których liczy się tylko to co PANI powie,a nieformalna i nieznana grupa to -przeciwnicy, -zagrożenie, -łobuzy i męty, które to coś należy zlikwidować...
    Jozef 05.08.2010 godz. 20:15
    Co się stało, że radio Merkury zlikwidowało pliki do pobrania umożliwiające słuchanie Merkurego przez internet? Obecnie jest tylko i wyłącznie możliwość słuchania bezpośrednio ze strony Merkurego. Podwieszenie go do RealPlayera lub innej "odsłuchiwarki" nic nie daje. Stara playlista nie działa.
    qq 05.08.2010 godz. 18:13
    hmm jak wszystkim wiadomo "lewactwo" z Rozbratu nie miało pretensji do władz miasta do puki one nie rozpoczęły ruchów mających na celu zniszczenie Rozbratu. w rzeczywistości to miasto ma pretensje do Rozbratu za to ze istnieje i prowadzi niezależna działalność... "głośno krzyczeć" o wspaniałomyślności władz w momencie kiedy one same po raz kolejny próbują ograniczać społeczeństwo obywatelskie w tym mieście - skąd ja to znam?
    ququryku 05.08.2010 godz. 15:44
    wole te "lewactwo" robiace sporo na polu kulturalno-spolecznym Poznania niz piekne domy z pustymi ludzmi w srodku, którzy potrafia ciagle narzekać, marudzic i biadolić.
    ququryku 05.08.2010 godz. 15:43
    wole te "lewactwo" robiace sporo na polu kulturalno-spolecznym Poznania niz piekne domy z pustymi ludzmi w srodku, którzy potrafia ciagle narzekać, marudzic i biadolić.
    q 05.08.2010 godz. 12:13
    Nie ma to jak być lewactwem mającym pretensje do innych, że nie chcą ich utrzymywać i dawać lokali w centrum za darmo! I głośno krzyczeć o prześladowaniu. Skąd ja to znam?