Wszystko odbyło się błyskawicznie. Rodzice o zamiarze likwidacji dowiedzieli się z programu sesji kilka dni temu. Od tego czasu starali się uruchomić wszelkie możliwe metody dla powstrzymania radnych – bez skutku.
Jak można się domyślić, argumenty są ekonomiczne i demograficzne. Jednak zapytany przez naszego reportera wójt Nowego Miasta Wiesław Schreiber przyznał, że na razie nie potrafi oszacować zysków. Mowa jest o środkach potrzebnych na rozwój innych obszarów działalności w gminie.
Dzieci z Klęki mają chodzić do szkoły w Nowym Mieście, ale dyrektor tej szkoły powiedział, że na razie nie ma dla nich miejsca. Mieszkańcy, którzy przyszli na sesję, mówili, że likwidacja szkoły oznacza degradację ich wsi, bo nikt się do niej nie sprowadzi. Mają pomysły na poprawę liczebności uczniów. Jednym z nich jest sprzedaż gminnych działek w Klęce deweloperowi. Wójt to rozważał, ale boi się, że utraci kontrolę nad gminną ziemią.
W radzie gminy wójt ma 8 na 15 radnych. Za likwidacją zagłosowało 9 członków rady. Rodzice zapowiadają dalszą walkę. Do tej sprawy będziemy wracać w audycjach publicystycznych Radia Poznań.