Kontrolerzy zobaczyli aneks już po zakończeniu pracy. Mecenas Świderski twierdzi jednak, że urzędnicy nie mają sobie nic do zarzucenia. - Wszystko ma poparcie w fakturach, nie ma takiej sytuacji, byśmy zapłacili wykonawcy bez prawidłowo wystawionej faktury, bez wykonania prac, które tą fakturą zostały objęte. Z tej strony nie mamy niepewności co do stanu faktycznego - zapewnia.
Spółka Euro Poznań 2012 złożyła już odwołanie od protokołu przygotowanego przez Najwyższą Izbę Kontroli. Ostateczny raport izby będzie gotowy najprawdopodobniej za 2-3 miesiące.
W najbliższy wtorek przedstawiciele spółki EURO Poznań 2012 spotkają się z przedstawicielami NIK-u. Będą rozmawiać o wynikach kontroli budowy miejskiego stadionu przy ulicy Bułgarskiej., które - według doniesień prasowych - mówią o licznych nieprawidłowościach ze strony miasta.