NA ANTENIE: Klasyka muzyczna
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Co z osiedlami? Duże lepsze niż małe?

Publikacja: 25.06.2010 g.11:55  Aktualizacja: 25.06.2010 g.16:21
Poznań
Władza w Poznaniu ma być bliżej ludzi. Poznań to w końcu stolica samorządności. Reformy związane z podziałem Poznania na rejony, na mniejsze lub większe osiedla to długa historia. Było wiele propozycji, których nie udało się wprowadzić w życie. Co dalej z reformą samorządową i zmianami w radach osiedli?
Deptak w Poznaniu - Adam Michalkiewicz
/ Fot. Adam Michalkiewicz

Spis treści:

    Miały być dzielnice samorządowe - będą - tak jak teraz są: samorządy osiedlowe. Jednak mają być one znacznie większe i ma być ich być mniej. Prezydent miasta Ryszard Grobelny chciał podziału na dzielnice, w których samorząd miałby dość duże kompetencje i własny budżet. Tę propozycję odrzucili jednak radni. Powołali oni doraźną komisję i rozpoczęli pracę nad reformą samorządową. 

    Tak powstał projekt, który zakłada, że z 69 osiedli istniejących w Poznaniu - ma zostać tylko 39. Z czego 19 rad osiedli powstanie po połączeniu z samorządami sąsiednich osiedli. To łączenie budzi protesty. Niektóre osiedla nie chcą się łączyć z nielubianym sąsiadem, inni mówią, że boją się wchłonięcia przez może i lubianego, ale jednak dużego, silniejszego sąsiada.

    Małgorzata Machocka mieszka w willowej części Grunwaldu, reforma zakłada, że będzie mieszkać na osiedlu Kopernika - Raszyn. Obawia się, że osiedle będzie zdominowane przez problemy i potrzeby blokowisk. Elżbieta Gajtkowska z Antoninka Dolnego nie chce przyłączenia jej osiedla do Kobylegopola.  Jak mówi: Antoninek Dolny był już kiedyś połączony z Kobylimpolem, wystąpił z takiego związku i nie żałuje tej "niepodległości". A teraz ma wrócić stare.

    Konfliktów związanych z połączeniem osiedli jest więcej. Na Ratajach, Grunwaldzie czy Winogradach. Na Winogradach połączone mają być osiedla Przyjaźni, Pod Lipami, Kosmonautów, Wichrowe Wzgórze, Zwycięstwa i Zagroda. W ten sposób powstanie 40-tysięczne osiedle. Według mieszkańców zbyt duże. Nazywają oni je osiedlem powiatowym. Dlaczego? O tym opowiedział nam Marian Grossmann z Wichrowego Wzgórza.

    Nowe osiedla mają dostać jednak większe pieniądze, trzykrotnie większe niż obecnie. Środki będą pochodzić m.in. z podatku jaki wpływa od instytucji, które znajdą się w granicach osiedla. Stąd wielu mieszkańców chce mieć u siebie duże centra handlowe, kompleksy kinowe, markety, które płacą duże podatki.

    Reforma zakłada, że osiedla będą miały większe kompetencje. Będą prowadzić inwestycje drogowe, remonty szkół, budowy zieleńców. Będą też pytane o opinie w ważnych dla miasta i mieszkańców sprawach. Przedstawiciele osiedli będą mogli zasiadać w komisjach przetargowych, w komisjach wybierających dyrektorów szkół. Uprawnienia duże - ale to nie do końca podoba się Adamowi Pawlikowi - działaczowi osiedlowemu z Rataj.

    Czy Poznań rzeczywiście ma pomysł na reformę samorządową? Czy powstaną osiedla z dużymi kompetencjami, ale z małymi możliwościami? Czy to dobra reforma? Jakie zastrzeżenia do propozycji reformy rad osiedli ma prezydent miasta? Czy będzie wprowadzał do niej poprawki? A może będzie chciał zablokować tę reformę? O to zapytamy prezydenta Ryszarda Grobelnego, który będzie naszym gościem. Czy taka reforma to przekazanie większej władzy lokalnym działaczom, czy jednak tylko i wyłączenie pozory?

    Zapraszamy do dyskusji na antenie i naszej stronie internetowej. Czy w Poznaniu powinny być małe osiedla , czy duże? Radni chcą połączyć osiedla na sesji 6 lipca. Czy taki pośpiech jest wskazany? Czy prezydent powinien coś zrobić w tej sprawie?

    https://radiopoznan.fm/n/