Rybomania - wielkie święto wędkarzy!
Wśród tych, którzy nie chcą niczego poświęcać dla ojczyzny, aż 53 proc. to kobiety. Mężczyźni stanowią tylko 29 proc. A gdyby trzeba było coś poświęcić dla Polski, to 25 proc. mężczyzn oddałoby za nią swoje życie lub zdrowie, a 23 proc. poświęciłoby karierę. Tylko 13 proc. oddałoby majątek. Dla mężczyzn ważne jest bezpieczeństwo bliskich oraz szczęście osobiste. W sytuacji zagrożenia dla kraju tylko 10 proc. zdecydowałoby się na ich poświęcenie.
Inaczej wygląda to u kobiet. One też na pierwszym miejscu poświęciłyby zdrowie (13 proc.), ale dla 12 proc. bezpieczeństwo bliskich jest mniej ważne. Karierę i majątek poświęciłoby, odpowiednio, 11 i 10 proc. pań, a szczęście osobiste 7 proc. Wyniki sondażu, wskazujące na to, że - przypomnijmy - 41% ankietowanych nie zrobiłoby niczego dla Polski, czyli Ojczyzny - nie zaskoczyły poznańskiego socjologa prof. Ryszarda Cichockiego. Jak Państwo te wartości "wyważyli" w swoim życiu? Czy wśród nich jest miejsce dla Ojczyzny...?
Czy - jeśli pytamy o przywiązanie do Ojczyzny, o szacunek do niej, o patriotyzm - to nie sprawiamy czasem pytanym pewnego kłopotu? Czy nasze przywiązanie do wartości narodowych jest na tyle głębokie, że przełamujemy się coraz częściej - i coraz częściej o Ojczyźnie jednak mówimy?
Historyk, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa prof. Andrzej Kunert powiedział nam, że do wyników sondaży dotyczących patriotyzmu należy podejść z pokorą. Inaczej natomiast do sprawy podchodzi inny historyk prof. Janusz Karwat. To, że z sondaży robionych w czasie pokoju i względnego dobrobytu, wynika niezbyt silne utożsamianie się z ojczyzną - nie dziwi Wojciecha Nawrota, rekonstruktora historycznego. Jego zdaniem sondaże nie pokazują prawdy o nas, bo - kiedy będzie trzeba - Polska będzie mogła liczyć na Polaków.
Wśród komentarzy do wyników tych sondaży pojawiło się też twierdzenie, że są one wyrazem braku zaufania do instytucji państwa. Z taką interpretacją nie zgadza się socjolog prof. Ryszard Cichocki. Sondaż zrealizowało IBRiS Homo Homini dla Rzeczpospolitej.
Do której grupy zaliczyliby się Państwo? Do tych obywateli naszego kraju, którzy są w stanie coś poświęcić, czy też do tej grupy, która uważa, że nie warto? Zapraszamy do dyskusji na antenie i w internecie.