NA ANTENIE: 01:00 BEETHOVEN CZASU PRZEOMU VIII/
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Czas na radnych osiedlowych!

Publikacja: 07.02.2011 g.08:43  Aktualizacja: 07.02.2011 g.12:27
Poznań
20 marca w całym Poznaniu odbędą się wybory do 42 nowych rad osiedli. Do 15 lutego mogą zgłaszać się kandydaci do obwodowych komisji wyborczych. W poniedziałek, 7 lutego rozpoczyna się natomiast przyjmowanie zgłoszeń kandydatów na członków rad. Czego możemy oczekiwać od osiedlowych radnych? Czy mają oni uprawnienia, które pozwalają im zrobić coś dla lokalnych społeczności? Czy funkcja radnego osiedlowego to przepustka do dalszej kariery samorządowej?
Wybory w Poznaniu - Adam Michalkiewicz - Radio Merkury
/ Fot. Adam Michalkiewicz (Radio Merkury)

Spis treści:

    Kandydat musi mieć poparcie co najmniej 10 mieszkańców osiedla - przypomina sekretarz miasta Poznania Stanisław Tamm. "Szczególnie zależy nam na tym, by liczba kandydatów była wyższa od liczby mandatów w poszczególnych radach, bo wtedy możliwy jest wybór najlepszych" - mówi Tamm. - Miasto promuje wybory osiedlowe. Chodzi o to, aby frekwencja nie było żenująco niska - wyjaśnia Włodzimierz Groblewski z Urzędu Miasta w Poznaniu.

    Zamiast dotychczasowych 69, w Poznaniu są teraz 42 nowe rady. Niektóre osiedla połączono, inne zmieniły granice. Nowe rady mają mieć dużo większe możliwości. To one mają mieć największy wpływ na inwestycje, wybór dyrektorów szkół, rozbudowę dróg, plany przestrzenne. Z tych możliwości nowe rady będą mogły korzystać od przyszłego roku. Czy jednak na pewno jest tak różowo? Czy być może nic się nie zmieni, a rady osiedli będą traktowane jako zło konieczne? Czy wybory zainteresują mieszkańców Poznania? Czy frekwencja będzie wyższa niż kilka procent? Po raz pierwszy wybory odbędą się jednocześnie w całym mieście, ale na razie nikt nie potrafi powiedzieć, czy reforma osiedlowa w Poznaniu wypali.

    Rady osiedli mają nowe granice. Niektóre z nich niemal kłóciły się o wytyczenie tych granic. Każdy chciał mieć na swoim terenie jak najwięcej marketów, sklepów, przedsiębiorstw, a nawet oczyszczalnię ścieków. Chodzi o to, że pieniądze z podatków płaconych przez te instytucje częściowo mają trafić właśnie do nowych rad osiedli. Granice nieznacznie zmieniło m.in. osiedle Stare Winogrady. Rozmawialiśmy z dotychczasową przewodnicząca Rady tego osiedla Halina Owsianna. (wypowiedź pod artykułem). Nowe rady mają otrzymać więcej pieniędzy, a większe pieniądze, to wiadomo.... Czy przypadkiem do nowych władz nie będą garnąć się osoby, które będą chciały dorobić się na zasiadaniu w radach?

    Wątpliwości dotyczących reformy samorządów pomocniczych wciąż jest sporo - nie można też powiedzieć, że po zmianach więcej będzie chętnych do działania, czyli więcej kandydatów na radnych osiedlowych, nie wiadamo też, czy rzeczywiście poznaniacy chętniej pójdą do wyborów i frekwencja będzie wyższa - dotychczas zainteresowanie wyborców było nikłe. Dużo wątpliwości dotyczących reformy ma przewodnicząca dotychczasowego osiedla Strzeszyn Arleta Matuszewska. (jej wypowiedź pod artykułem).

    Czy znajdą się kandydaci? Czy frekwencja będzie wyższa niż  2 - 3 procent? Czy sięgnie 10% - o czym marzą miejscy urzędnicy? Zapraszamy do dyskusji o roli o oczekiwaniach wobec rad osiedlowych.

    https://radiopoznan.fm/n/