Dziś przystąpienie Wielkopolski do sieci kardiologicznej oficjalnie ogłosił w Poznaniu minister zdrowia Adam Niedzielski.
Celem jest nie tylko profilaktyka, ale przede wszystkim skrócenie i możliwie najszybsze skierowanie pacjenta do specjalisty. Tych rozwiązań w Krajowej Sieci Kardiologicznej jest o wiele więcej, które pomagają pacjentowi, bo skorzystaliśmy chociażby z doświadczeń Krajowej Sieci Onkologicznej i mamy tutaj również taką instytucję, można powiedzieć, koordynatora, który pomaga pacjentowi przechodzić przez kolejne stadia swojego leczenia
- mówi minister.
Działanie programu w Wielkopolsce koordynuje Klinika Kardiologii Uniwersytetu Medycznego. To ona zawiera porozumienia z podmiotami sieci. Szef kliniki prof. Maciej Lesiak liczy, że do programu zgłosi się sporo poradni i lekarzy rodzinnych.
Im więcej będzie tych poradni specjalistycznych w ramach tego systemu, które - przypominam - dostaną na to dodatkowe środki, praktycznie nieograniczoną ilość środków zgodnie z potrzebami, to u nas te kolejki też się skrócą. Chcielibyśmy - takie jest założenie programu, że od pierwszego kontaktu medycznego, czyli wizyty u lekarza rodzinnego do pierwszej diagnozy, wizyty u specjalisty nie mija więcej niż 30 dni
- mówi prof. Maciej Lesiak.
Sieć Kardiologiczna była do tej pory testowana na Mazowszu. Tam działa już od ponad roku i czas oczekiwania do kardiologa na pierwszą wizytę w ramach sieci skrócił się średnio do 28 dni. W tej chwili milion Polaków cierpi na niewydolność serca. Liczba pacjentów potrzebujących opieki kardiologicznej będzie rosła, bo dłużej żyją i charakter chorób kardiologicznych też się zmienia.
Pilotaż sieci prowadzony w kolejnych województwach ma doprowadzić do objęcia programem całego kraju.