NA ANTENIE: SUZANNE/MARK RONSON, RAYE
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Czaszki z szafy niemieckiego lekarza

Publikacja: 09.08.2017 g.18:35  Aktualizacja: 09.08.2017 g.18:40 Piotr Świątkowski
Poznań
Poznańscy medycy sądowi zbadają czaszki z szafy niemieckiego lekarza, który studiował na Uniwersytecie III Rzeszy w okupowanym Poznaniu.
Czaszki z Niemiec - Piotr Świątkowski
/ Fot. Piotr Świątkowski

Spis treści:

    Czaszki przywiozła córka nieżyjącego medyka, pani Marei Drassdo. Wszystko wskazuje na to, że to szczątki Polaków preparowane przez dziekana wydziału medycznego uczelni prof. Hermana Vossa.

    Pani Marei Drassdo mieszka w Leonbergu. Opiekuje się tam nazistowskim obozem pracy przywracając pamięć więźniom. Postanowiła zrobić to również z czaszkami, które były w posiadaniu jej rodziny od czasów wojny. - Pamiętam, że ojciec pokazywał mi je, otwierał i objaśniał. Kiedyś zapytałam go skąd je ma. Powiedział, że kupił je w Poznaniu za niewielkie pieniądze. Służyły mu do nauki anatomii - mówi Marei Drassdo.

    Doktor Czesław Żaba z Zakładu Medycyny Sądowej podda czaszki szczegółowym badaniom.

    - W pierwszej kolejności wykonamy badania antropologiczne mające ustalić płeć ofiar, ich wiek, a jeśli to będzie możliwe to również kiedy nastąpił zgon.

    Za kilka tygodni zobaczymy twarze tych ludzi, opublikujemy wizerunki w Internecie i będziemy szukać ich rodzin. Zajmie się tym związany z Radiem Poznań historyk Jarosław Burchardt: - Nawet jeśli nie uda nam się ustalić personaliów, to i tak pochowamy czaszki z honorami na jednym z poznańskich cmentarzy.

    Dziekan Wydziału Medycznego Uniwersytetu Rzeszy w Poznaniu, anatom prof.Hermann Voss przeprowadzał makabryczne doświadczenia na ludziach i zwłokach. Preparował czaszki i sprzedawał je muzeom. Jak się okazuje - również studentom. Po wojnie książki Vossa były tłumaczone, a on sam cieszył się tytułem honorowego obywatela NRD.

    Ile takich czaszek jest jeszcze w niemieckich szafach?

    https://radiopoznan.fm/n/UA63No