- W lipcu 2017 r. było więcej dni deszczowych - bo aż osiemnaście - niż słonecznych. Średnia opadów z minionego miesiąca wynosi 170% normy - mówił w porannej audycji "Kluczowy Temat" Tomasz Kasprowicz, klimatolog z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Poznaniu.
Do tej pory latem nie udało się pobić rekordu temperatur z 11 lipca 1959 r., kiedy w Poznaniu zanotowano 38,2 stopnia Celsjusza. Najniższa temperatura w stolicy Wielkopolski wystąpiła 2 czerwca 1928 roku, kiedy termometry pokazały minus pół stopnia.
Z powodu ocieplenia klimatu na kolejne lata prognozowany jest wzrost temperatur, częstsze występowanie gwałtownych zjawisk atmosferycznych oraz opady pozostające na tym samym poziomie. Klimatolodzy przewidują jednak, że w niedalekiej przyszłości mniej będzie opadów deszczu w sezonie letnim, a więcej w chłodniejszym półroczu.
Wojciech Sikorski