Zawieszenie dziekana - były nieprawidłowości?
Podobno właściciele kamienicy w centrum Gniezna, która runęła, mieszkają w USA, od lat nikt się z nimi nie kontaktował i nie wiadomo nawet czy żyją. Dziwi tylko to, że w innych przypadkach prywatne osoby potrafią dotrzeć do spadkobierców opuszczonych kamienic i przejąć prawa majątkowe.
Miejscy i powiatowi urzędnicy nie są w stanie załatwić tych spraw od czasu II wojny światowej. Czy wobec tego musi dojść do kolejnych katastrof budowlanych? Kto wtedy odpowie za nieszczęście?