Jury najwyżej oceniło czerninę z hotelu Szablewski z Dymaczewa i z poznańskiej Cafe Bordo. Dodajmy, że dzień wcześniej oceniano nalewki a na początku festiwalu ciasta drożdżowe. W trakcie festiwalu odbył się konkurs Nasze Kulinarne Dziedzictwo, podczas którego oceniano smak regionalnych przysmaków przywiezionych np. przez koła gospodyń wiejskich i gospodarstwa agroturystyczne. Na starym Rynku odbywał się też kiermasz dobrego smaku, podczas którego można było kupić regionalne dery wędliny, miody czy ciasta.