Oddane do użytku w tym roku dwie mariny na Noteci oferują pełne zaplecze dla wodniaków. - Najważniejsza rzecz to miejsca do cumowania. Jest też świetlica i pomieszczenia hotelowe, miejsce do zrzucania śmieci i ścieków. Są wszystkie takie urządzenia, których oczekuje wodniak - mówi wójt Drawska, Marek Tchórzka.
- Tylko w Berlinie, w tamtejszych klubach zarejestrowanych jest 20 tysięcy łodzi i chcielibyśmy, żeby chociaż ich cześć przypłynęła do nas - podkreśla burmistrz Czarnkowa - Franciszek Strugała.