Dobro jutro Hrvatska!
Zgodę na organizację pokazu wydał prezydent miasta Ryszard Grobelny. Dziś nie ma sobie nic do zarzucenia. Twierdzi, że widział kilka tego typu imprez w Polsce i za granicą i były one zabezpieczone w ten sam sposób. Zwraca uwagę na to, że to nie były zawody i nikomu nie wolno było się ścigać. Na ul. Hlonda odbywał się tylko pokaz.
Kilka lat temu podobny pokaz szybkich samochodów odbył się w centrum, m.in. pod Zamkiem, gdzie prezentowane były m.in. bolidy Formuły I i zabezpieczenia były podobne.
Miejscy urzędnicy pokazali reporterowi Radia Merkury wszystkie dokumenty związane z organizacją tej imprezy. Pozytywne opinie wydały między innymi policja, pogotowie ratunkowe i Sanepid.
Żyjemy w czasach, gdy każdy z nas może nakręcić telefonem, czy małą kamerą wydarzenie pokazywane później na całym świecie. W serwisie youtube są dziesiątki filmów nagranych przez świadków. Na podstawie tego, co zobaczyliśmy i usłyszeliśmy od świadków, stawiamy pytanie czy był to nieszczęśliwy wypadek czy też zawiniła organizacja imprezy. A może po prostu człowiek przeholował ze swoimi umiejętnościami? Jeśli byli Państwo na miejscu liczymy na opinie i uwagi. W studiu naszym gościem był specjalista od ustalania przyczyn wypadków samochodowych Walenty Dudziak.
Więcej o wypadku, więcej o stanie rannych.