Miejskim radnym tej partii nie podobają się ostatnie ruchy prezydenta miasta z PO.
Dziś na antenie Radia Merkury, w porannej audycji "Jest taka sprawa", szef klubu radnych Platformy zagroził dymisją. Marek Sternalski powiedział, że zrezygnuje ze stanowiska, jeżeli do piątku prezydent Jacek Jaśkowiak nie odwołała ze stanowiska oskarżanego o mobbing zastępcę dyrektora Gabinetu Prezydenta Krzysztofa Kaczanowskiego (również działacza partii).
Członkom PO nie podoba się również udział prezydenta w marszu równości i poparcie programu świeckiej szkoły, czyli niefinansowania lekcji religii w szkołach.
Dziś oświadczenie w sprawie sytuacji w Gabinecie Prezydenta miasta wydali: europosłanka PO Agnieszka Kozłowska - Rajewicz i poseł PO Jacek Tomczak. Domagają się natychmiastowych decyzji personalnych.
Jak piszą; "taka sytuacja obciąża również wizerunkowo Platformę Obywatelską, dzięki wsparciu której, skutecznie walczył Pan w wyborach samorządowych". List kończą zdaniem "Prezydent nie może w tej sprawie dłużej chować głowy w piasek".
Adam Michalkiewicz/tj/in