NA ANTENIE: Prognoza pogody
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Czy sprawca zatrucia się przyzna?

Publikacja: 14.12.2015 g.14:57  Aktualizacja: 15.12.2015 g.20:32 Jacek Butlewski
Poznań
Inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Poznaniu przedstawili firmie, która miała zanieczyścić Wartę, protokoły pokontrolne.
śnięte ryby zartucie rzeki warta - WKS Spin-Ice Szamotuły
/ Fot. WKS Spin-Ice Szamotuły

Spis treści:

    Inspektorat jednak wciąż nie podaje oficjalnie nazwy firmy winnej wprowadzenia do rzeki substancji, która pod koniec października zabiła ryby. - Działania kontrolne w stosunku do tej firmy prowadzone były w czterech lokalizacjach na terenie Poznania, w których firma prowadzi działalność. Ponieważ był to bardzo obszerny materiał dowodowy firma nie zdołała zapoznać się z dokumentami w piątek. Nie możemy powiedzieć o jaką firmę chodzi do momentu kiedy nie będzie zakończone postępowanie kontrolne - mówi Hanna Kończal z WIOŚ.

    WIOŚ nie chce narazić się na konsekwencje prawne, jeśli nazwa firmy byłaby podana zbyt wcześnie. Procedury mogą potrwać do stycznia. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska Zdzisław Krajewski mówi, że sukcesem jest wykluczenie trzech firm, będących wcześniej w kręgu podejrzeń.

    - Były trzy podstawowe przesłanki do postawienia zarzutu tej firmie - dodaje Krajewski. - Na terenie tego podmiotu występowały substancje o charakterze toksycznym, czyli substancje biobójcze. Po drugie - była możliwość wylewania tego typu substancji do warty przez włazy kanalizacyjne znajdujące się na terenie firmy, a mające połączenie z Wartą. Po trzecie wyniki, które uzyskaliśmy z Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach, który potwierdził w tkance rybnej obecność transfutryny, jako substancji toksycznej - wyjaśnia.

    WIOŚ przeprowadził też badania, z których wynika, że nie doszło do pogorszenia stanu całego ekosystemu w Warcie po pojawieniu się owadobójczej substancji w wodzie. Ucierpiały tylko ryby.

    Jacek Butlewski/jc/int

    Zdjęcie Jacek Butlewski Jacek Butlewski

    Kierownik kultury Radia Poznań. Z zaciekawieniem śledzi wszelkie ciekawe wydarzenia kulturalne - bywa na wystawach, spotkaniach czytelniczych, spektaklach i koncertach. Nagrywa krótkie filmy kulturalne, które można zobaczyć na naszym kanale YouTube.

    https://radiopoznan.fm/n/FeQzLo
    KOMENTARZE 8
    hetman 15.12.2015 godz. 14:44
    Ryby,rośliny ,środowisko,nasze zdrowie nie ważne !!! Ważne by nie urazić syfiarza-truciciela !!! Zostało jeszcze coś do wycięcia lub wytrucia ?
    cz'ytacz 15.12.2015 godz. 10:28
    Mało brakowało a uznałbym iż ten Kraj to ELDORADO DLA INWESTORÓW
    PRACODAWCÓW oraz PRACOBIORCÓW z innych części Świata ...
    Ciekawy 15.12.2015 godz. 08:32
    Zarzuty delikatnie mówiąc wątpliwe dyskusja poznaniaków na http://epoznan.pl/blogi-blog-578-6916
    Rychu 14.12.2015 godz. 22:22
    Chodzą pogłoski, że sprawca marzy o tym , aby się przyznać.
    marazz 14.12.2015 godz. 19:35
    i żeby nie było - uważam że sprawca powinien ponieść karę, jak najwyższą na jaką pozwala prawo.
    ale należy też uwzględnić o jakim stężeniu mówimy - patrząc na wyłowione + szacowane ilości ryb- (w sumie 10ton) i zakładając nawet takie samo wysokie stężenie w pozostałych - to tej substancji było w sumie jakieś kilka kilo... coś co można umieścić niedużej torbie a nie na palecie.... więc słaba poszlaka... i naciągany argument
    marazz 14.12.2015 godz. 19:27
    raczej nie masz pojęcia o czym piszesz... w przypadku kuli - sprawdza sie tzw pendant czyli charakterystyczne rysy na kuli powstające przy pokonywaniu gwintowanej lufy, ale czasami gdy kula ulegnie zbyt wielkiemu zniszczeniu identyfikacja jest niemożliwa... natomiast w tej sytuacji wiemy że ten zakład mógł to zrobić... a WIOŚ powtarzał cały czas o twardych dowodach... to że mają tę substancje niczego nie dowodzi, trudno żeby nie mieli skoro produkują środki owadobójcze...
    to można uznać na razie za naciąganą poszlakę a nie dowód...
    ee nie 14.12.2015 godz. 16:06
    Nie - to tak jak wtedy gdy masz w domu karabin, z którego nie czuć dymu, ale kaliber pocisku pasuje i po strzale deformuje się jak w kartotece policyjnej twojej broni.
    maxiu 14.12.2015 godz. 16:01
    czyli to że firma miała możliwość dokonania zatrucia ma stanowić o jej winie? słabiutkie te dowody...
    to ja mając w domu nóź mam możliwość popełnienia zabójstwa...