Zapraszamy do dyskusji o tym, co jedzą nasze dzieci, co powinny jeść, dlaczego to jest takie ważne i jakie błędy najczęściej popełniają w tej sprawie dorośli. Lekarze pediatrzy, dietetycy, ginekolodzy podkreślają, że konieczne są zmiany i upowszechnienie prawidłowych nawyków żywieniowych Polaków. I to od najwcześniejszego dzieciństwa.
W grudniu w Sejmie zorganizowano debatę na ten temat. Punktem wyjścia do rozmów były badania Instytutu - Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka oraz Instytutu Matki i Dziecka. Okazuje się, że dzieci w Polsce za wcześnie wkraczają w żywieniową dorosłość. - Najczęstsze błędy popełniane przez rodziców - karmienie za często, za dużo, za słodko i szkodliwie - mówi prof. Anna Dobrzańska, krajowy konsultant do spraw pediatrii.
Połowa dzieci jest źle odżywiana - 60 procent ma za wcześnie włączaną tzw. dieta osób dorosłych. W efekcie 90 proc. dzieci (w wieku 0-3 roku życia) spożywa za dużo soli, 63 proc. za dużo węglowodanów, a 99 proc. białka. Efekt - co czwarte, a nawet co piąte dziecko ma otyłość, tyle samo jest niedożywionych - a to prowadzi to do wielu chorób w wieku dorosłym.
Rośnie więc pokolenie, które w dorosłym życiu będzie jeszcze bardziej schorowane niż obecni dorośli. Dlaczego tak się dzieje? Winę za to ponoszą m.in. kampanie promujące przetworzoną żywność, zalew reklam i niewiedza rodziców. Rośnie pokolenie słoiczkowe - mówi doradca laktacyjny Ewa Masełkowska-Stępnik.
Jak wpajać najmłodszym dobre nawyki żywieniowe? Jak uczyć tego rodziców? Kto to powinien robić? Czy dziś trudniej niż kiedyś zadbać o dobre żywienie dzieci - tych najmniejszych do trzeciego roku życia? Jakie błędy żywieniowe popełniają wobec nich dorośli? Wiadomo, że właściwie wszystko zależy od rodziców, od tego jakie podają jedzenie w domu, jak sami się odżywiamy. Źle odżywione dzieci to w przyszłości chorzy dorośli na kosztowne choroby cywilizacyjne takie jak np. otyłość, nadciśnienie, miażdżyca. Jednym z głównych grzechów młodych rodziców jest podkarmianie dzieci między posiłkami.
O tej sprawie ciągle przypominają lekarze i dietetycy - cały czas za mało mam karmi dzieci piersią - tylko od 4 do 14 procent karmi dzieci do 6 miesięcy. Ten wskaźnik nie poprawił się od 1997 roku i jesteśmy w ogonie Europy. Tymczasem z karmienia piersią wynikają same korzyści dla dzieci - mówi Ewa Masełkowska-Stępnik. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, jak ważne jest żywienie w pierwszych latach życia dla zdrowia i kondycji dorosłego człowieka.
Problemem są także słodycze. Trudno sobie ich odmówić, prawie każdy je lubi. Słodyczy też trzeba się nauczyć jeść. - Jedzenie słodyczy od czasu do czasu to dobry pomysł - uważa Ewelina Gumiela, dietetyk.
Trzeba dbać o kulturę jedzenia już od najmłodszych. - Wiele zaburzeń wynika ze złego podejścia do spożywania posiłków - mówi Dorota Minta, psycholog kliniczny zajmujący się pracą z dziećmi i młodzieżą.
Wiele zależy od lekarzy. Trzeba zmobilizować, aby przy każdej wizycie kontrolnej dokonywali oceny stanu żywienia dzieci i udzielali prawidłowych informacji. - Wiemy, że dziś wielu lekarzy tego nie robi, nie wykreśla siatki centylowej i nie rozmawia z rodzicami o prawidłowej diecie, nawet gdy dziecko ma widoczną nadwagę - alarmuje prof. Anna Dobrzańska.
Gdyby lekarze w czasie wizyty kontrolnej wypełniali formularz oceny żywienia i odżywiania dziecka byliby zobligowani do interwencji np. w przypadku otyłości. Dlatego niezbędna jest też wczesna edukacja rodziców, która pozwoliłaby na prawidłowe ustawienie diety dziecka od początku jego życia. Kobiety nie wiedzą, jak powinna wyglądać ich dieta w ciąży, że powinna być inna w każdym trymestrze. Polki nie korzystają z ogólnodostępnych informacji dotyczących prawidłowej diety. Wiedzą jak schudnąć po porodzie, ale nie jak karmić piersią. Mamy problem z edukacją młodych dziewcząt w tym zakresie.
Ile posiłków w ciągu dnia powinien zjeść kilkulatek, żeby być zdrowy? Dlaczego rodzice ufają kampaniom reklamowym i kupują przetworzone jedzenie w kolorowych opakowaniach? Czy za szybko chcemy, żeby dzieci dorastały? Czy dziś trudniej niż kiedyś zadbać o dobre żywienie dzieci? Zapraszamy do dyskusji.