Były kwiaty, gratulacje i łzy wzruszenia - mistrzynie świata w halowym hokeju już w Poznaniu
Program, po reformie, zostanie ponownie uruchomiony 31 marca. Region koniński dąży, by uzyskać neutralność klimatyczną, a także zlikwidować szkodliwe substancje w okolicy. Starosta koniński, Katarzyna Fryza zwraca uwagę na bardzo duże zainteresowanie programem usuwania azbestu. Według dyrektywy unijnej, do 2032 roku powinny zakończyć się prace związane z jego usuwaniem.
Nabór trwał pięć dni i wpłynęło do nas około tysiąca stu wniosków. Zapotrzebowanie na usunięcie zostało zgłoszone na blisko trzy tysiące dwieście ton tych produktów
- wyjaśnia Katarzyna Fryza.
Jak dodaje Katarzyna Fryza, w tym roku oprócz dofinansowania z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, również gminy z powiatu konińskiego będą partycypować w kosztach usuwania wyrobów azbestowych. Wszystko po to, by zwiększyć liczbę dofinansowań.
Już wcześniej starosta koniński wyrażał obawę, że może zabraknąć powiatowi czasu na usunięcie wszystkich tych wyrobów do 2032 roku.
Przypomnijmy, że w ubiegłym roku powiat koniński otrzymał dofinansowanie, które pozwoliło na realizację tylko 18% wszystkich złożonych wniosków.