- Poznański sąd nie miał wątpliwości. Przyznał rację referendalnej grupie inicjatywnej i uchylił decyzję komisarza uznając, że termin złożenia wniosku został zachowany - powiedział nam Artur Skorupiński z Wolsztyna.
Joanna Naczyńska z delegatury Krajowego Biura Wyborczego powiedziała, że w Lesznie wyroku sąd jeszcze nie ma. Zaraz po jego otrzymaniu, wniosek z Wolsztyna zostanie sprawdzony i wyznaczona zostanie data referendum. Może się ono odbyć w połowie grudnia. Pod wnioskiem o odwołanie burmistrza i radnych podpisało się ponad 2,5 tysiąca ludzi. Poszło o to, że władze Wolsztyna, przy poparciu grupy radnych najpierw chciały likwidacji, a później przekształciły kilka wiejskich szkół w filie.