NA ANTENIE: FREEDOM 90/GEORGE MICHAEL
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Demonstracja przeciw policji

Publikacja: 29.06.2013 g.16:46  Aktualizacja: 30.06.2013 g.11:19
Poznań
Około dwustu młodych ludzi przeszło ulicami Śremu w proteście przeciwko brutalnym metodom działania policji. Uczestnicy twierdzą, że to ich reakcja na pobicie w śremskiej komendzie śremianina Marka Cz.
Śrem protest (1) - Rafał Regulski
/ Fot. Rafał Regulski

Spis treści:

    Miało do niego dojść dwa tygodnie temu. Uczestnicy marszu skrzyknęli się przez Internet, a pozwolenie na protest wydał burmistrz miasta. Marek Cz. też szedł w pochodzie. Już cały i zdrowy. - Zostałem zatrzymany skuty, potraktowany gazem i pobity przez trzech funkcjonariuszy m.in. za to, że piłem alkohol na ławce i używałem słów wulgarnych - powiedział.

    Manifestacja szła chodnikami, eskortowana przez straż miejską i. policję. Z Jezioran doszła pod budynek komendy i tam m.in. skandowała: "precz z państwem policyjnym". Były też - znane z trybun piłkarskich - piosenki antyrządowe. Ze swego biura śledził wszystko Piotr Leciejewski, szef Komendy Powiatowej Policji w Śremie, który powiedział, że nie zamierza sprawy "zamiatać pod dywan", ale na razie nie wiadomo co zaszło.

    Sprawę badają służby wewnętrzne policji i prokuratura.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 17
    Rychu 07.07.2013 godz. 09:30
    Sporo ludzi piętnuje brutalność współczesnej Policji. Opisom potwornych zbrodni kumunistycznej Milicji nie było
    i nie ma końca. Przynajmniej w szeregach religijnych i prawomyślnych Polaków.
    W tym kontekście warto przypomnieć by “osiągnięcia” Policji przedwojennej. Tej słusznej.
    Wszak sporą jej część – kwiat polskiej inteligencji – Ruscy ukatrupili w Katyniu.
    21.11.1918 Czeladź 5ciu zastrzelonych górników
    29.12.1918 Płock 8miu rolników
    Listopad 1923 Kraków 18 tu cywili zabitych I ok. 200 rannych
    Listopad 1923 Borysław 3 trupy
    09.02.1926 Tarnów 5ciu robotników
    09.02.1926 Kalisz 9ciu bezrobot. 60Ciu rannych
    31.03.1926 Stryj 12tu bezrobotnch
    21.6 do 09.07.Lesko 1932 Lesko 90ciu robotników
    1933 okolice Rzeszowa I Łańcuta 40tu chłopów
    20.03.1936 Kraków 8 trupów
    16.04.1937 Racławice 3 trupy
    15.08.1937 Małopolska 41 trupów
    Razem 242 Trupy
    Sporo tego jak na sielskie i z łezką w oku wspominane, przez prawicowo-kościelne środowiska Międzywojnie.
    Oczywiście, w strzelaniu do robotniczo-chłopskiej hołoty, słusznej Policji pomagało także bohaterskie wojsko polskie. A co.
    Przewrót majowy Pilsudskiego także pochłonął kilka setek trupów.
    Ale to wszystko Pikuś w porównaniu z poznańskim czerwcem, gdańskim grudniem, kopalnią wujek czy G.Przemykiem.
    Bo tu cięmiężył Polaków wredny i OFICJALNIE niemiły kościołowi rzymskiemu komuch.
    Rodzimy, popierany przez kościół ciemiężyciel może strzelać i katować lud do woli.
    A hrabiowie i hrabianki wszelkiej maści, posiadacze ziemscy, łącznie z rzymskimi pasterzami czasy takie, zawsze z łezką w oku wspominać będą.

    p.s.Mam nadzieję, że tymi wspomnieniami niczyich uczyuć religijnych nie uraziłem.
    Dzięki dżonie za wpisanie mnie do tak szacownej instytucji jak SB. Nie dość żem ateista, antyklerykał, żłopiący bimber komuch (wg. hetmana), czerwona menda (czesiek) to jeszcze trzeźwo i samodzielnie myślący eSBek..
    Boże!!!
    Ty to wszystko widzisz, nie grzmisz, piorunów nie miotasz i nie usiłujesz ukatrupić takiego Potwora. Zgroza.
    Czy Ty dżonie pracujesz na nocki, czy masz problemy ze snem? Pozdrawiam, spokojnych snów życząc.

    dżon 07.07.2013 godz. 02:02
    Dla przypomnienia: oficjalnie w 1989 roku zginął ostatni człowiek zakatowany przez esbecję, nieoficjanie - znajdzie się jeszcze kilka trupów po 1990 (ci, co próbowali rozwikłać kokosowe interesy czerwonych i części skumanych z nimi solidaruchów w tematach takich, jak: FOZZ, afera spirytusowa, Bank Sląski i wiele innych...). Czytam uważnie Panie Ryhu i twierdzę, że krótkotrwały pobyt w pace nie wyklucza się nawzajem z byciem w szeregach esbecji.
    Rychu 06.07.2013 godz. 09:07
    Czytaj uważnie dżonie... Nie twierdzę, że tak było na wszystkich komisariatach, ale przy Piotrkowskiej 212 w Łodzi, w celi nr.1, w dniach poniżej wspomnianych, tego właśnie doświadczyłem.
    Odwiedziłem też komisariat na Bałutach (tam mnie milicja maltretowała i ciemiężyła nie podając herbaty) i nocowałem przy Kopernika. Na dechach (nie podali śniadania. Zgroza i zbrodnia)
    Zarzucając mi esbectwo lub krawężnictwo potwiedzasz przerażajacą opinię wyznawców biskupów i oj.dyra, że komuna musiała być bardzo straszna skoro wsadzała swoich i w dodatku głodziła.
    Przez te kilka dni schudłem 2 kg.
    Nie słodzę PRLu. tylko opisuję to co przeżyłem. Nie jestem wyznawcą Twojej religi, więc nie potrafię robić z igły wideł (Jak wspomniany poniżej choćby przykład odwadniania działacza), co namiętnie od 25ciu lat katoprawicowe źródła czynią.
    Prawo Kalego jest też mi obce.
    A Generałowi Jaruzelskiemu, z okazji jego 90tych urodzin, powrotu do zdrowia i jeszcze wielu lat życia życzę.
    Choć w tamtych czasach serdecznie Go nienawidziłem
    dżon 05.07.2013 godz. 22:52
    Ty Ryhu - daruj bezpośredniość; Ty nie jesteś aby jakiś emerytowany esbek, albo przynajmniej pałkarz lub krawężnik? Sam chyba nie wiesz co bredzisz, jeśli uważasz, że na komisariacie w stanie wojennym ludzie wpierw puszczali bluzgi, a potem dostawali pały. Przyznam, że ten Twój słodkopierdzący ton w odniesieniu do peerelu jest dość symptomatyczny. Powiedz jeszcze, że pan Kiszczak był cacy...
    cz'ytacz 05.07.2013 godz. 13:04
    Ostatnio (tzn półtora roku temu) "niegrzecznie" się zachowywali codziennie waląc w drzwi wejściowe ... .Zanim się obudziłem i doszedłem do siebie w grypowej gorączce idąc otworzyć drzwi (a była to zima) ,to już ich nie było !
    A kiedy jakotako doczłapałem się do miejsca (na które należy mówić że to) KOMENDA P .To okazało się że miałem stawić się na przesłuchanie DZIEŃ PÓŻNIEJ .
    A TO CODZIENNE UCIĄŻLIWE WALENIE W DRZWI BYŁO DZIAŁANIAMI PREWENCYJNYMI MÓWIĄCYMI O TYM ŻE CHCIELI DODATKOWO MI OZNAJMIĆ O WYDARZENIU JAKIM BYŁO "PRZESŁUCHANIE" .Mimo że wysłali list o tej samej treści ... .
    Zażalenie wysłane na ręce Komendanta ,zostało odebrane ,przeczytane i odpowiedż dane "od upoważnionego ",który kontrolował konrespondencje presyłaną do Komendanta .
    Czy tu potrzebny jest komentarz !? Lepsza dobra rada mówiąca :ZANIM POMYŚLISZ TO SOBIE POBIEGAJ

    Mogę napisać więcej ,lecz w środku dnia ... .
    Rychu 05.07.2013 godz. 09:01
    Noro... Zwinięto mnie w sobotę 12.12.1981 o godz 18.50 (mówi Ci coś ta data?) Wypuścili mnie w środę późnym popołudniem. W celi czteroosobowej było nas w środę chyba 11tu.Kilku pokrwawionych. Ale to było w Łodzi gdzie były spore rozruchy na ulicach, które mnie niestety ominęły,
    Przez te dni nasłuchałem się wrzasków oklepywanych ludzi. Ale dziwnym trafem przed wrzaskami słyszałem najpierw pyskowanie i antymilicyjne bluzgi zatrzymywanych, potem dopiero było łup, łup i łojezu biją.
    Różne źródła podają, że Przemyk też nie był uosobieniem spokoju, a jako syn działaczki mógł czuć się pewnie
    i pyskować.
    Syn Wałęsy zatrzymany w stanie "pomroczności jasnej" (czyli nawalony jak stodoła po żniwach), także czuł się pewnie i proponował pani oficer, aby mu obciągnęła, czy zrobiła loda Jakoś tak.(Nie wiem co miał na myśli). Gdyby nie był synalkiem Wałęsy, to dostałby łomot i byłoby kolejne pisanie o okrucieństwie policji.
    Jeśli czegoś nie przeżyłaś, a tylko nasłuchałaś opowieści prawicowych oszołomów, co to z igły robiią widły
    (jak choćby niepodanie w Liskowie przez strażnika wody więźniowi, uznane przez prawicowe IPN za zbrodnię komunistyczną), to byłoby rozsądniej pomilczeć, a nie powtarzać bredzenia nawiedzonych. Pozdrawiam.
    Nora 05.07.2013 godz. 07:03
    Rychu przesadziłeś z tym maśleniem Komunistycznej milicji, nie wiesz, albo nie chcesz wiedzieć, ile osób z komendy nie wóciło, albo wróciło z przetrąconym kręgosłupem. Policjant nie podał ci herbaty, chyba sobie kpisz, coś takiego jak ścieżko zdrowia, mówi panu co toś??? Chyba jednak nie byłęś prześladowany przez nienawiść do komuny, bo takich to się na komisariatach traktowało/ Grzegorz Przemyk, i wielu, wielu innych. Tamta milicja, to była organizacja przestępcza, i to jest jasne i czytelne. Nie zmienia to faktu, ze teraz wszystko się zminiło, i to policjant boi się "cywila".
    sadowy 02.07.2013 godz. 10:55
    pyskował to dostał po du...e proste,, tak się kończy brak szaqcunku do munduru i cwaniakowanie przed kolegami, a teraz biedaczek udaje pobitego,, ludzie opamietajcie sie trochę, jak siedzą wam pod oknem i chleja piwo wydzierają mordy sa agresywni to pytacie sie co robi Policja a jak juz coś zrobi i goscie są agresywni to po co ich ruszali przeciez grzecznie sobie piwko pili ,,,, żal jak o was pomyslę,, w tym kraju już nikomu nie da się dogodzić,, i tak w kółko albo nic nie robią albo sa brutalni ,,, moim zdaniem dobrze postapili następnym razem cwaniaczki sie zastanowią zanim zaczną pyskowac do Policji,, mozecie mi tu pisac a jakby kogoś z twojej rodziny pobili,, jak pyskował to sie należy a kajdanki i gaz Policja ma prawo uzywać więc o co chodzi ,, wszystko kesy oki hahahah
    Rychu 02.07.2013 godz. 09:40
    Bredzisz Panie Virus...
    Akurat słyszałem wypowiedź komendanta w RM. Powiedział, że nie będzie owijał w bawełnę i że agresywny gość dostał parę klocków.
    I nie przywołuj Pan Komuny, bo akurat na początku stanu wojennego przymknięto mnie na cztery doby (za moją miłość do komuny), potem kilkakrotnie byłem przymykany (w stanie woj.) m.in za bojki czy bimber. Nigdy nie zaznałem najmniejszej przemocy, choć wrzaski tłuczonych, a ubliżających milicjantom różnych wirażków
    i cwaniaczków słyszałem.
    Jedynym chamstwem ze strony milicji było niepodanie mi herbaty ok. 3ciej nad ranem, gdy skacowany i spragniony siedziałem przykuty do kaloryfera.
    Pan oficer, aż podskoczył z wrażenia, gdy usłyszał moją prośbę. Ryknął tylko:" Czy ty k...a myślisz, że jesteś w hotelu???!!!". W sumie możnaby uznać to za zbrodnię komunistyczną, wszak strażnik z Liskowa (k. Kalisza) za niepodanie wody jakiemuś działaczowi, miał proces i został skazany, bo IPN uznał to za zbrodnię przeciw ludzkości.
    W czasach tej naszej wolności mam sporo kumpli w policji i wszyscy twierdzą, że w stosunku do ludzi kulturalnych przemocy nie używa się bo i po co.
    Ale spora ilość zatrzymywanych, miast po zatrzymaniu pokornie schylić łby z tradycyjnym "mea culpa", to albo ze strachu, albo z chęci popisania się przed kumplami drze mordy, ubliża psom, cwaniakuje i zbiera baty.
    Pamiętaj. Agresja rodzi agresję.
    Trochę się tych opowieści nasłuchałem.
    cz'ytacz 02.07.2013 godz. 04:12
    A na KONIEC kolejnego odcinka z serii "Wilk i Zając".Odpowiedż Zająca "A MNIE WSJE RAWNO","A mnie wsje rawno.A mnie wsje rawno!.
    A odpowiedż ?
    cz'ytacz 02.07.2013 godz. 04:03
    Dyskusja jest zbędna w temacie "KTO, KOGO I DLACZEGO !?"
    Gdyż należy się zastanowić PO CO?i KOMU ONI SŁUŻĄ ?
    Albo zupełnie WPROST (w moim przypadku) DO CZEGO JEST WAM TO POTRZEBNE?!.Te nietrafne działania o kryptonimie "JA CI JESZCZE POKAŻĘ !!!".(jak w Ruskiej Bajce o Wilku i Zającu ;..)
    Głupie smutne i tragiczne ...
    Virus 01.07.2013 godz. 15:41
    Ciekawe Wy internetowe cwaniaczki jakbyście gadali jak kogoś z waszych bliskich Policja by pobiła na komendzie za picie alkoholu w miejscu publicznym??!! I jedynym ich wytłumaczeniem jest to że się w szafkę uderzył????!!!!!! Są zdjęcie, świadkowie, filmiki... a Policja na to że sam sobie to zrobił. W jakim państwie m żyjemy?? Komuna wróciła??
    A do Rzetelnego jeszcze słówko... Widać gościu, że z chaty nie wychodzisz bo nie wiesz jak Policja się zachowuje. Życzę Ci żebyś się przekonał!!!
    cz'ytacz 01.07.2013 godz. 11:29
    Ja nie mam zamiaru podgrzewać atmosfery ,lecz wróciłem z wypadu ...,i poczułem się szczęśliwy że tam na wypadzie na promenadzie ani "w gasce " nienatafiłem na podchmielonego amatora zaczepek i przydrożnych przygód ... .
    Po prostu z samej zasady ...,ŻE MOŻNA "KRĘCIĆ LODY" NAWET WTEDY GDY, NIE "ROBI SIĘ GORĄCO"
    rzetelny:) 30.06.2013 godz. 18:29
    Hmm czy moge zapytać się "rodzinka.pl" gdzie był ten rzekomo "ciężko pobity" - na jakim leczeniu? a może to cud ? że niecałe dwa tygodnie po tak ciężkim pobiciu sam o własnych siłach, bez żadnych siniaków, nawet zadrapań tak radośnie wygląda i udziela wywiadów? A może Pan jest jeszcze na L-4? Hmmm to ciekawe co na to ZUS? a tu malutki kamyczek do ogródka : http://srem.naszemiasto.pl/galeria/zdjecia/1915662,srem-marsz-przeciwko-przemocy-po-interwencji-policji-pod,galeria,5939902,id,t,tm,zid.html#material-artykul

    POZDRAWIAM :D
    rzetelny:) 30.06.2013 godz. 18:07
    A witam powtórnie. Hmmm skoro żyjemy w wolnym kraju, gdzie istnieją wolne media, gdzie panuje swoboda wypowiedzi to :
    1. czemu usunięto trzy poprzednie moje komentarze o liczbie uczestników i skandalicznym zachowaniu demonstrujących - juz mi się nie chce ich powtórnie pisać : mam wydrukowane, a zreszta demonstrujących nawet 100 osób nie było, a piesni "antyrządowe" typu "zawsze i wszędzie policja j... będzie" są oczywiście jak najbardziej na miejscu. :);
    2. a co do tak popularnego wyrokowania to poczekajmy, aż w tej sprawie wypowie się sąd :);
    3. "złe zachowanie" heh ładny eufemizm.
    4. Hehehehe a prawda kole w oczy nieprawdaż? :p
    Jednym słowem szkoda słów bo i tak moje komentarze jako niewygodne "ktos" usuwa.

    Pozdrawiam Cenzora :D.
    rodzinka pl 30.06.2013 godz. 16:38
    Złe zachowanie złym zachowaniem ale jak może policja iść w ślady przestempców! Zamiast skuć gościa i zawieść go na izbe wytrzeżwień to traktując go gazem katuje go konkretnie! Żenada i brak kompetencji! Oczywiście ze strony pseudo policjii! Widzieliście pewnie wypowiedż komendanta że jakoby sprawca sam się pobił na komendzie! Pewnie śremska policja zajmuje się teraz sprawami z rodu arhiwum x! Skoro obiektywnie nie może ocenić sytuacji albo też nie chce. Chroniąc w ten sposób żółtodziobów w policji! A tak na marginesie Boże uchowaj nas od takich komentarzy poprzedników którzy prawdopodobnie mają ciepłą posadke w policji!!! Pozdrawiam Panie "rzetelny"
    rzetelny:) 30.06.2013 godz. 12:24
    A tak na marginesie: czy to jest normalne, że w tym kraju pije się na ławce alkohol w kilka osób w biały dzień, między blokami gdzie bawia się dzieci, chodza normalni, zwykli ludzie i wykrzykuje sie wulgaryzmy, jest się agresywnym do ludzi - juz bedąc pijanym i potem ma się pretensje jeszcze do kogokolwiek, że jakim prawem zwraca mu się uwagę. Pan redatktor (?) zadał sobie w ogóle trud poznania całej sytuacji czy tylko zamieścił krzykliwego "niusa". A gdzie rzetelność dziennikarska? A moze trzeba było popytać się okolicznych mieszkańców, co maja do powiedzenia w tej sprawie? A może sprawdzić kim są ci co teraz skarżą się - niewinne aniołki? Gratuluję solidności i rzetelności autorowi artykułu. Boże nas uchowaj od takich dziennikarzy.