Pierwszy krok w stronę brązu. Unia Leszno wygrywa z Motorem Lublin
Zaczęło się jednak pechowo – już w 14 sekundzie do poznańskiej bramki trafił Brazylijczyk Guilherme Luiz. Później strzelali tylko Poznaniacy. Rodríguez wyrównał już po trzech minutach, a w pierwszej połowie gole zdobyli także Wålemark i Sayyadmanesh oraz po przerwie ponownie Wålemark i Rodríguez.
"Najważniejsza była nasza reakcja na straconą bramkę" – przekonywał po meczu Wålemark.
To nie był łatwy mecz. Myślę, że bardzo dobrze zareagowaliśmy. Błędy zdarzają się w piłce nożnej, dlatego fakt, że potrafiliśmy odpowiedzieć i strzelić im pięć goli, jest naprawdę bardzo dobry. To był z naszej strony solidny występ. Nigdy wcześniej nie straciłem tak szybko bramki, ale zawsze najważniejsze jest to, jak reagujemy. Dzisiaj zareagowaliśmy perfekcyjnie
– podkreślał Wålemark.
Teraz w lidze prawie trzytygodniowa przerwa na mecze reprezentacji. Następne spotkanie Poznaniacy zagrają dopiero 10 października. W 10. kolejce Ekstraklasy zmierzą się na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Cztery dni później podejmą u siebie Bayer Leverkusen w meczu Ligi Europy.