NA ANTENIE: Wieczór z Radiem Poznań
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Dla kogo mieszkanie od miasta?

Publikacja: 15.04.2013 g.12:25  Aktualizacja: 15.04.2013 g.12:45
Poznań
Kto ma szanse na mieszkanie komunalne w Poznaniu? Niewiele osób może dziś spełnić ostre kryteria. Dłuższa kolejka ustawia się raczej po mieszkania socjalne. Tych z kolei miastu brakuje. 10 milionów złotych rocznie odszkodowań płaci Poznań właśnie za ich brak. Sytuacja może się jednak zmienić, bo miasto chce przekształcić Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych w spółkę prawa handlowego. Chociaż nie wszystkim się to podoba.
Mieszkania komunalne Głuszyna - gotowe - Adam Michalkiewicz
/ Fot. Adam Michalkiewicz

Spis treści:

    Ta spółka ma mieć możliwości budowania mieszkań komunalnych na dużą skalę. Bo dziś, żeby budować trzeba uzyskać kredyt. Zadłużone miasto nie może już go wziąć, a spółka mieszkaniowa, może. Czy plan miasta ma sens? We wtorek decyzję w tej sprawie podejmą radni. Czy nowa spółka zaspokoi głód mieszkaniowy w Poznaniu? Co te zmiany oznaczają dla obecnych i przysżłych lokatorów komunalki? Naszym gościem będzie Jarosław Pucek, dziś dyrektor ZKZL a już niedługo być może prezes spółki mieszkaniowej.

    Poznań zamierza powołać nową spółkę. Ma powstać zamiast obecnego Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych. Dzięki temu przekształceniu miasto ma wreszcie na poważnie zacząć budowę nowych mieszkań komunalnych. Nowa spółka będzie mogła brać kredyty na ich budowę takich mieszkań - czego dziś nie może zrobić ZKZL, bo jest zależne od bardzo wysokiego zadłużenia miasta. Koncepcja przekształcenia ZKZLu w spółkę powstaje od trzech lat. Według założeń w najbliższych latach mogłoby powstać tysiąc nowych mieszkań. Ile mieszkań komunalnych jest dziś w Poznaniu? Kto może się dziś o nie starać? Jakie są kryteria? Jak się długo dziś na nie czeka? Bardziej poszukiwane są mieszkania socjalne - dlaczego? Ile miasto traci na odszkodowaniach np. dla spółdzielni mieszkaniowych, które nie mogą pozbyć się kłopotliwych lokatorów. Ile jest pustostanów - co to jest pustostan - ile ich powinno być - czy miasto ma kłopot z dużą liczbą mieszkań do remontu?

    Kto chciałby dziś dostać mieszkanie od miasta? Czy miasto powinno budować ich więcej? Co zrobić z mieszkaniami w starej zabudowie? Jak się ma polityka mieszkaniowa do polityki ożywiania centrum Poznania, które ma przyciągać nowych mieszkańców?

    Po co przekształcenie ZKZL w spółkę prawa handlowego - komu to przyniesie korzyści. Zdaniem radnego Łukasza Mikuły, na politykę mieszkaniową w Poznaniu trzeba patrzeć całościowo. Dzisiaj miasto zajmuje się tylko mieszkaniami komunalnymi, a nie panuje nad tematem mieszkań tzw. deweloperskich czy spółdzielczych. Czy miasto może mieć większy udział w rynku mieszkaniowym w Poznaniu? Radna Lidia Dudziak, zanim podejmie decyzję ws. nowej inicjatywy, chce się dowiedzieć jakie lokale i jakie budynki zostaną wniesione do spółki, czyli czym spółka będzie zarządzać.

    Osiedle na tysiąc mieszkań miałoby powstać przy ulicy Darzyńskiej na Kobylimpolu na obrzeżach Poznania. Komunikacją miejską dojechać tam bardzo trudno, a i dojazd autem nie należy to do prostych rzeczy. Dlaczego takie miejsce i czy miasto ma plan budowy całej infrastruktury? Lokalizacja bardzo oderwana od miasta - co ze szkołami, przedszkolem? Co to znaczy, że to są tanie mieszkania - na Głuszynie i Naramowicach powstały bloki komunalne bez balkonów, strychów i piwnic, jak w porównaniu z nimi wyglądają mieszkania socjalne?

    Co z mieszkaniami w starej zabudowie miasta - to często zabytki - kto zostanie w tych mieszkaniach w centrum miasta - jak się ma polityka mieszkaniowa do polityki ożywiania centrum Poznania, które ma przyciągać m.in do zamieszkania? Radny Adam Pawlik boi się jednak, że po powołaniu miasto może później sprywatyzować taką spółkę, a na tym mogliby stracić lokatorzy.

    Radny Adrian Kaczmarek z SLD twierdzi, że miasto powinno być normalnym graczem na rynku mieszkaniowym. Takim jakim dziś są deweloperzy. Jego zdaniem dzięki temu ceny wszystkich mieszkań w Poznaniu mogą spaść. Radny podkreśla, że problem Poznania od lat jest ten sam.

    A co o polityce mieszkaniowej Poznania sądzą sami mieszkańcy? Czy zmierza w dobrą stronę? Zapraszamy do dyskusji na antenie i w internecie.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 3
    Allegro 16.04.2013 godz. 11:10
    Kolejny sposób na pokrętne interesy. Urząd powinien się wstydzić mówiąc publicznie, że znalazł jeszcze legalny ale już wątpliwy sposób na pozyskanie pieniądzy. Dlaczego kontrola z prawdziwego zdarzenia (niezależna) nie przyjrzy się zarządzaniu mieniem miasta. Takiej niegospodarności i zaniedbaniom nie można dalej się przyglądać. Jak widać Miasto "stoi" wymyślaniem (totalna degrengolada) sposobów a nie faktycznym działaniem i dbałością o dobro jego i mieszkańców.
    I jeszcze tak na marginesie (trochę szacunku dla historii i języka polskiego) nazwa Kobylepole "w Kobylepolu, do Kobylepola". To też dowód na to kto zajmuje się ważnymi dla mieszkańców sprawami. sic!!
    Violetta 15.04.2013 godz. 13:10
    Pomysł powstania spółki już raz próbowano przeforsowac. Wtedy radni powiedzieli nie.Jestem mieszkanką lokalu miejskiego, który ma spory udział w gruncie. Miasto mnoży przeszkody aby nie sprzedać takich nieruchomosci bo to dobry sposób zabezpieczenia kredytu.(mimo tego co mówił Pan Pucek)
    Skoro miasto Poznań jest zbyt zadłużone aby wziąć kolejny kredyt, nie powinno tworzyć fikcyjnych tworów aby dostać kolejny kredyt.
    Wystarczy sprzedać mieszkania tym , którzy od wielu lat się o to ubiegają i pieniadze na budowę nowych mieszkań się znajdą. Kredyty są droższym wyjściem, i niewątpliwie bardziej ryzykownym.
    PS
    Mieszkania miejskie nie są wcale tanie jak wiekszość niemieszkająca w nich uważa, zwłaszcza stare - nie oferujace żadnych wygód , które wymagają sporych nakładów a ZKZL nie kwapi sie do jakichkolwiek napraw. Kiedy zgłosiłam do wymiany okno przez , które wpadał śnieg do mieszkania otrzymałam odpowiedź , że jesli nie stwarza zagrożenia zycia, to wymiany nie będzie a ja mogę zabić je deską. Pozostawie to bez komentarza.
    Pozdrawiam
    Euzebiusz S. 15.04.2013 godz. 12:44
    Czas na najwyższy na budowanie mieszkań przez miasto! Kryzys to najlepszy czas do tego! Firmy budowlane mają mało zleceń, można wynegocjować niskie ceny od wykonawców. Mało tego - miasto mogłoby spróbować kupić pewną pulę mieszkań od deweloperów - np. 10. Na pewno wynegocjują niskie ceny, te mieszkania mogłyby być w różnych budynkach - po taniości. Po co? Bo za chwilę zaczną się walić budynki zbudowane w XX-leciu międzywojennym czy też bloki z wielkiej płyty. Gdzie miasto będzie tych ludzi przesiedlać? Np. - odpukać - tych z katastrof budowlanych? Poza tym - kiedy będzie u nas normalnie - jak na zachodzie, że kto chce mieszkać w mieszkaniu komunalnym to w nim mieszka? Mieszkania komunalne powinny być nie tylko dla najuboższych, którzy potem nie mają na czynsz, ale także dla średniozarabiających - bo oni chętnie zapłacą czynsz i zrobią drobne remonty na swój koszt. Nie każdy z klasy średniej chce lub może kupić mieszkanie na kredyt. Są ludzie już za starzy albo np. rozwiedzeni. Gdzie mają się podziać?