NA ANTENIE: Noc u Berniego
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Dlaczego spadła paralotnia?

Publikacja: 12.07.2011 g.16:22  Aktualizacja: 12.07.2011 g.16:42
Poznań
Urazy wielonarządowe były bezpośrednią przyczyną śmierci 48-letniej paralotniarki z powiatu żarskiego. Takie są wyniki sekcji zwłok. Do wypadku doszło w ostatnią sobotę na leszczyńskim lotnisku.
Policja - napis - policja
/ Fot. (policja)

Spis treści:

    Kobieta wzbiła się w powietrze dzięki wyciągarce. Po chwili koledzy poinformowali ją poprzez radiotelefon, że musi skorygować lot. Paralotniarka prawdopodobnie nie zdążyła zareagować, spadła na ziemię z wysokości około 5 metrów. Z relacji świadków wynika, że była przytomna i rozmawiała.

    Jednak z powodu urazów zmarła po siedmiu godzinach od wypadku w szpitalu. Prokuratura z Leszna wszczęła w tej sprawie śledztwo. Biegli m.in muszą zbadać paralotnię i wyciągarkę. Leszczyńska prokuratura nadal prowadzi śledztwo w sprawie śmierci 32-letniego lotniarza, który zginął na leszczyńskim lotnisku w maju. Mężczyzna spadł z wysokości 10 m. 

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 1
    cz'ytacz 13.07.2011 godz. 05:42
    WYPADKI LOTNICZE BYŁY ,SĄ i BĘDĄ i nie wierzę w mit o którym opowiadają sami lotniarze, że lotniarz lecący lotnią to tak jak ryba w wodzie ,nie spadają i nie mają wypadków ... .Albo robią to ... tzn rozbijają się ,niezmiernie rzadko ... .Ogólnie nie jest to tani sport i też nie jest to sport bezpieczny i jak to w życiu często bywa wszystko zależy od zasobności kieszeni ,a więc fakt czy podadzą wiadomość o nieszczęściu ... czy też nieszczęście zamienią na niefortunny upadek ze schodów ... .No bo po co robić zamęt i zamieszanie z czymś co nazywa się BRAK ..., ..., ... i rozwagi też .