NA ANTENIE: Luz blues
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Dlaczego toniemy w śmieciach?

Publikacja: 07.08.2013 g.12:20  Aktualizacja: 07.08.2013 g.12:51
Poznań
Minął miesiąc działania nowej ustawy śmieciowej. Miało być lepiej. Mniej śmieci w przydrożnych rowach, mniej worków z odpadkami w lasach. Ustawa miała ułatwić życie mieszkańcom, zachęcić do segregowania odpadów, pomóc - zasypywanemu śmieciami - środowisku. Jak to wyszło? Czy jest lepiej niż przedtem, czy gorzej?
smieci-kubly2 - Tom Foto
/ Fot. (Tom Foto)

Spis treści:

    Obowiązkiem wprowadzenia w życie ustawy obarczono gminy. W Wielkopolsce mamy ich 226. Według danych przekazanych przez Ministerstwo Środowiska 206 gmin rozstrzygnęło już przetargi śmieciowe.

    19 gmin czeka na rozstrzygnięcie przetargu - wśród nich jest Poznań i 9 gmin związku GOAP, a jedna gmina: Kłodawa jeszcze nie ogłosiła przetargu. Na razie nie ma zbiorczych danych, czy poprawiła się segregacja odpadów oraz czy znikają wysypiska śmieci w lasach. A taki był cel wprowadzenia nowej ustawy.

    Jak to działa? Co Państwa zdaniem zmieniło się na lepsze, co już nieźle dział, a z czym są problemy? - "Neapolu" na osiedlach nie ma, ale problemy są - ocenia prezes spółdzielni mieszkaniowej Winogrady w Poznaniu Jan Marciniak. Przypomnijmy, że Neapol tonął w śmieciach z powodu strajku firm wywożących odpady. W Poznaniu i Wielkopolsce tak nie jest, ale bywa tak, że odpady posegregowane wysypują się z pojemników, bo są za rzadko wywożone. Jest też problem z odpadami zielonymi, czyli np. resztkami skoszonej trawy. Nie można ich nigdzie wyrzucić. Trzeba samemu wywieźć na wysypisko. Jest także problem z odpadami wielkogabarytowymi, czyli np. łóżkami i szafami.

    Członkowie GOAP-u mogą sami zawieźć odpady problemowe czy zielone na poznańskie składowisko w Suchym Lesie oraz na tzw. gratowiska w Poznaniu. Oddanie odpadów jest nieodpłatnie, ale trzeba samemu zadbać o transport. Mieszkańcy oczekują łatwiejszych rozwiązań, np. częstych wizyt tzw. gratowozu "na dzielnicy".

    - W Poznaniu problemy z odbiorem odpadów zgłaszają raz po raz najemcy mieszkań komunalnych. Są kłopoty z przepełnionymi śmietnikami  w miejskich budynkach. Mieszkańcy zgłaszają nam różne interwencje śmieciowe - mówi Jarosław Pucek, dyrektor Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych. Członkowie GOAPu mogą sami nieodpłatnie zawieźć odpady problemowe, czy zielone na poznańskie składowisko w Suchym Lesie oraz na tzw. gratowiska w Poznaniu.

    Dodatkowy problem to zasady segregacji. Każda gmina mogła na swój sposób ustalić zasady segregacji. To co jest plastikiem w jednej gminie, w drugiej już nim nie jest. Czy to nie powoduje kolejnego zamieszania? Zapytaliśmy o to Marcina Korolca, ministra środowiska. A jak nową ustawę oceniają Nasi Słuchacze? Jest lepiej czy gorzej? Może wpadki związane z nowymi przepisami to typowe objawy "choroby wieku dziecięcego"? A może po prostu ustawa została od początku do końca źle pomyślana? Zapraszamy do dyskusji na antenie i w internecie.

    _____

    Do śmieciowego tematu wrócimy w środę wieczorem. Po godz. 21 w "Rozmowach po zachodzie" - Segregacja po polsku,  czyli czego Polak - mimo dobrych chęci - nie rozumie i co "schrzanił" ustawodawca. Po sześciu tygodniach  obowiązywania nowej ustawy śmieciowej z ekologiem Krzysztofem Mączkowskim i z Krzysztofem Krauze z Poznańskiego Zakładu Gospodarowania Odpadami porozmawia Ilona Szwajcer.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 10
    cz'ytacz 16.08.2013 godz. 16:31
    Oczywiście "zakładanie nóg na głowę" odnoszą się do zwykłego śmiertelnika który troszczy się o Ojczyznę,Ziemię,Przyrodę ,Kocha Pana Boga i troszczy się o stworzenie tzn życie na ziemi ... .
    cz'ytacz 16.08.2013 godz. 13:01
    Zrobiłem małe śledztwo dotyczące tej NIEZROZUMIAŁEJ NIESPÓJNEJ DESTRUKTYWNEJ USTAWY .
    I jak na początku podstawą do wprowadzenia tych centralistycznych rozporządzeń było m,in kontrola i inwigilacja stanu liczebnego mieszkańców w gminach ....To teraz tą podstawę do wprowadzenia tej ustawy ZANIECHANO.
    Więc pozostał podstawowy element jakim jest centralistyczne wpływanie na losy ludzi,świata i kosmosu ... .
    Z kąd my to znamy te odgórne wytyczne,zarządzenia,paragrafy i ustawy.Odciążające lokalnych urzędasów od jakiejkolwiek odpowiedzialności ?.
    A w razie założenia obu nóg na głowę i niemożności powrotu do naturalnego stanu ,TO KTO BĘDZIE ODPOWIEDZIALNY?.Cokolwiek nikt nie wie kto był ministrem OCHRONY ŚRODOWISKA w latach 1993 ,albo w 1998,lub 2003 ... .Więc gdzie szukać odpowiedzialnego za założenie nóg na głowę i z tego powodu śmierć w męczarniach i samotności?.Lecz co z tego że mu kazali jakimś zarządzeniem grożąc karami zakladać nogi na głowę .Jeśli sam sobie założył ,to sam musi je zciągnąć !.Taka będzie odpowiedż ministerstwa z lat 2012-2013-2014 ... .
    jerzy7731 08.08.2013 godz. 09:52
    Ustawa śmieciowa pokazuje, że polak potrfi wszystko!?

    Jednakże mamy mentalność: brudasów, złodziei, kombinatorów, cwaniaków, mafijozów, korupcyjników, etc. Tak jak zwykli obywatele i odpowiedzialni za to urzędnicy!?

    W tym celu należy najpierw zmienić mentalność wszystkich obywateli ( rola mediów i ich sposób funkcjonowania )!?

    Należy najpierw wyplemić przywary,które przyniosły nam: zabory, okupacja niemiecka i sowiecka oraz post UBECKA!?
    Obawiam się, że niestety związane jest to najpierw z naturalną śmiercią obecnego i pewnej liczby przyszłych pokoleń!?
    alicja 07.08.2013 godz. 14:17
    Mieszkam w bloku na osiedlu. Płacimy za segregowane śmieci.
    Idąć rano do pracy widziałam jak pani dozorczyni ładnie wyzbierała wszystko wokół bloku: papiery, butelki jakieś inne niezystości iiiii........ z worka to wszystko wysypała do kubła na śmieci. Tego naszego ze zsypu który wyjechał na chodnik bo akurat panowie zabierali odpady do samochodu.
    Jak nas sprawdzą to zapłacimy za zmieszane i po co ja sortuje to wszystko??????????
    Małgorzata 07.08.2013 godz. 13:20
    U mnie nic się nie zmieniło oprócz opłaty,która wzrosła ponad 100%, gdyż mam smieci niesegregowane, co wcale nie znaczy, że ich nie segregujemy. Tak, jak wcześniej tak i teraz zbieramy makulaturę i metale. Odpowiedzialny jest za to syn, który co jakis czas ma swoje zarobione pieniążki za surowce wtórne. Plastki tak, jak wrzucaliśmy do pobliskego "dzwona" tak wrzucamy. Zużyte telarstwa oddajemy do apteki. Dla mnie kuriozum jest, że ja mam dla kogoś zbierać surowce wtórne, ładnie oczyścić, posegregować i jeszcze zapłacić, że mi to łaskawie zabiorą. Za tak przygotowane surowce wtórne to gmina mi powinna płacić, a nie odwrotnie.
    W skali kraju jedyna zmiana to wzrost zatrudnionych po znajomosci nierobów pierdzących w stołki w urzedach do obsługi bubla, jaima jest nowa ustawa śmieciowa.Podwyzka, którą nas uraczyli za wywóz smieci wcale nie jest wydatkowana na to, by było czysciej i bardziej ekologicznie. Jak coś już przejdzie przez sito urzędnicze to zawsze jest droższe, ktoś za te posadki musi zapłacić.
    vvojtaz 07.08.2013 godz. 12:59
    Ustawa kulawa, przepływ informacji pomiędzy GOAP-em a odbiorcami śmieci jest za pośrednictwem Remondisu, więc nie dziwie się, że część spraw ginie w natłoku różnych obowiązków. Choziaż z drugiej strony patrząc jest XXI wiek i takie rzeczy nie pwinny mieć miejsca. A może zbyt dużo wymagam? Od początku obowiązywania ustawy nie mogę się doprosić o pojemnik. Reklamacji złożyłem już 4, po każdym mijającym terminie odbioru odpadów. Skandal! .. a płacić trzeba..
    wojtek 07.08.2013 godz. 12:56
    Po 1 lipca kontenery na osiedlu są zazwyczaj przepelnoone. Dodatkowo Remondis ogranicza się tylko do opóźnienia pojemników a już śmieci, które się do pojemnika nie zamieściły, nie zabierze, tylko pozostawi rozwalone.
    Do tej pory firmy wywożące dbały o jakość, bo mogły stracić klienta. Po 1 lipca jakość usługi schodzi na dalszy plan, ważne żeby wygrać przetarg i minimalnym kosztem go realizować. Przecież urzędnik nie będzie chodził po smietnikach, by sprawdzić, czy usluga jest dobrze realizowana, a skargi mieszkańców nie wystarczą do zdyscyplinowania wykonawcy.
    mały biznesmen 07.08.2013 godz. 12:47
    W przypadku firmy - do 30 czerwca za niektóre odpady, które można było zutylizować, dostawało się pieniądze. Teraz po 1lipca za to samo trzeba płacić. Przed 30 VI śmieci były wywożone 6 razy w miesiącu. Po 1VII tylko 2 razy w miesiącu.
    Potrzeba min. rok aby dojść do poziomu z przed 1 lipca.
    Eko-log 07.08.2013 godz. 12:42
    Miało być dobrze, wyszło jak zawsze. Śmieci tak samo lecą do lasu jak leciały. A na wsi zawsze można wszystko zadołować za domem. I syf jak był, będzie dalej. Miejmy nadzieję, że ustawa się dotrze. Jednak moim zdaniem lepszym rozwiązaniem byłoby uruchomienie zakładów segregacji śmieci i zatrudnienie tam żywych ludzi do segregacji ręcznej - na taśmociągach. Ze 100 ludzi na Poznań/powiat znalazłoby pracę! I to niewykwalifikowanych, czyli tych, którzy nie mogą znaleźć pracy!
    Surowce wtórne 07.08.2013 godz. 12:40
    Kto zarabia na segregacji śmieci czyli na surowcach wtórnych( plastyki , puszki, makulatura, szkło) ?