Długa kolejka mieszkańców ustawiła się przed siedzibą Radia Poznań, gdzie w podziemiach naszej wilii można po raz pierwszy zobaczyć przeciwlotniczy schron Artura Geisera. W tym roku po raz pierwszy dla miłośników fortyfikacji został też otwarty schron na Jeżycach. Tam mieszkańców i turystów oprowadza Karol Wyrębski. "Budynek nierzucający się w oczy. Schron schowany głęboko pod ziemią, około 10 metrów. Przygotowaliśmy parę fajnych atrakcji dla odwiedzających. Jest wystawa broni kolekcjonerskiej. Sporo broni naprawdę warto zobaczyć. Jest dodatkowo wystawa o poznańskim ruchu harcerskim. Największa atrakcja - sam schron, podziemia, 300 metrów kwadratowych o przepięknej architekturze, jedna sala wysoka na 8 metrów - dodaje Karol Wyrębski. "Co roku coś nowego, coś czego wcześniej nie było i okazuje się, że takie perełki można znaleźć. Co roku zwiedzamy kolejne rzeczy, które się pojawiają, więc uważam, że fajna rzecz, warto" - mówili odwiedzający.
To już piąte Dni Twierdzy Poznań. W tym roku można zobaczyć ponad 20 obiektów. Kursują między innymi specjalne autobusy.