NA ANTENIE: Wieczór z Radiem Poznań
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Do czego jest straż miejska?

Publikacja: 18.05.2011 g.12:20  Aktualizacja: 18.05.2011 g.15:03
Poznań
Mieszkańcy miast na nich narzekają, kierowcy ich nie lubią. Niedawno źle oceniła ich Najwyższa Izby Kontroli, która zwróciła uwagę, że strażnicy miejscy, bo właśnie o nich mowa, zbyt duży nacisk przykładają do ścigania wykroczeń drogowych. Uznają za swoje podstawowe zadanie ustawianie się z fotoradarem i wlepianie mandatów za nadmierną prędkość. A przecież straże miejskie powołano po to, by pilnowały porządku w mieście. Może nadszedł czas, by je zlikwidować?
radiowóz straży miejskiej - TomFoto
/ Fot. TomFoto

Spis treści:

    Do jakich zadań powołana jest straż miejska? Czy powinna być w każdej gminie? Czy wyobrażają sobie państwo Poznań bez strażników miejskich? Na świecie straże miejskie i gminne działają od kilkudziesięciu lat. Wspierają policję w sprawach mniejszej wagi np. śmiecenia, zakłócania porządku publicznego, czy naruszania ciszy nocnej. W Polsce straże działają od 20 lat, obecnie są w ponad 500 gminach, a w Wielkopolsce w ponad 50. Jak pracują i czy wypełniają wszystkie swoje zadania sprawdzała Najwyższa Izba Kontroli.

    W raporcie NIK czytamy, że statystyki prezentowane przez straże wykazują stały i znaczący wzrost ujawnianych przez nie wykroczeń - podała NIK. Zwraca jednak uwagę, że liczba interwencji w najważniejszej dla obywateli sprawie - porządku publicznego - wzrosła średnio w latach 2005-2009 zaledwie o 2,7 proc. Zwiększyła się za to znacząco - o blisko 200 proc. - ogólna liczba wykrywanych przewinień komunikacyjnych. Sprzyja temu wzrastająca liczba fotoradarów, których właścicielami są samorządy. "W wielu gminach coraz mniej strażników wychodzi na patrole, a coraz więcej zajmuje się wystawianiem mandatów na podstawie zdjęć z fotoradarów. Dzieje się to kosztem dbałości o porządek publiczny" - oceniono w raporcie.

    Choć generalnie ocena pracy strażników nie wypadła źle, to jednak kontrolerzy mają też poważne zastrzeżenia. Co wynika z raportu NIK o strażach miejskich?

    Przemysław Piwecki, rzecznik Straży Miejskiej Miasta Poznania twierdzi, że raport NIK , o którym wspominamy, jest krzywdzący. Jego zdaniem strażnicy mają dużo pracy i dochodzą im ciągle nowe obowiązki. Rzecznik straży uważa, że raport NIK to tylko jedna strona medalu.

    Zastrzeżenia do pracy straży miejskich mają mieszkańcy wielu gmin. Na przykład w Murowanej Goślinie - ku zaskoczeniu wielu samorządowców i mieszkańców - opozycyjni radni z klubu Nowoczesna Gmina wystąpili z wnioskiem o likwidację straży miejskiej. Jak mówi radny Leszek Rewers z tego klubu - 3-osobowa straż w Murowanej Goślinie tylko generuje koszty, które nie przekładają się na skuteczność. W Murowanej Goślinie trwa walka o poczatkującą dopiero straż miejską. Wniosek o jej likwidację raczej nie przejdzie, pomysł torpeduje burmistrz miasta Tomasz Łęcki i wylicza jej osiągnięcia. Jego zdaniem straż w Murowanej Goślinie, nawet w tak ograniczonym składzie, jest bardzo potrzebna a radni powinni raczej szukać pieniędzy na powiększanie jej składu.

    Straż miejska czy straż drogowa - jak pracę strażników oceniają radni Miasta Poznania? Szymon Szynkowski, radny PIS, ma uwagi do ich pracy i zaangażowania, ale likwidacji tej służby sobie nie wyobraża.

    W które zadania strażnicy powinni angażować się bardziej? Gdzie powinni być widywani najczęściej? Przy szkołach, w parkach, czy na ulicach? Czy rzeczywiście kojarzą się wyłącznie z blokadami kół i zamieniają w straż drogową? Czy pamiętamy o tym, że odwiedzają zimą bezdomnych, zachęcając ich do przeniesienia się do schronisk? Czy wiemy, że tropią i często także łapią osoby podrzucające śmieci w miejskich parkach i lasach? Czy pamiętamy, że pilnują porządku i bezpieczeństwa przy szkołach, tworząc tzw. patrole szkolne, wygłaszają pogadanki o bezpieczeństwie i pilnują, by dzieci nie rozrabiały na przerwach i nie wybiegały na jezdnię po lekcjach? A może strażników miejskich jest po prostu za mało? Zapraszamy do dyskusji na antenie i w internecie.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 15
    Grzegorz 01.06.2011 godz. 21:09
    Myślę, że każdy kto w swoim programie wyborczym będzie za likwidacją tego kosztownego ciała jakim sa ci panowie i panie, wygra każde wybory:)
    podpowiadam Wam z tym hasłem wystartować NAPRAWDE WARTO:)!!!!
    igo. 01.06.2011 godz. 07:51
    Straż Miejska chyba sama nie wie co ma ze sobą zrobić. Ilekroć ich wzywam w jakieś sprawie nie wiedzą jak postąpić. Ostatnio wzywałem do pobitej i pianej osoby. Chyba bezdomnej. Zaistniał problem gdzie mają dzwonić: na policję, do szpitala, do schroniska czy do własnego dyżurnego. Prawdopodobnie w gąszczu przepisów, instrukcji, szkoleń i zaleceń znika im z pola widzenia problem.
    aga 31.05.2011 godz. 10:00
    Straż miejska jest do niczego :)
    paweł 30.05.2011 godz. 09:44
    ostatnio nastąpiło niezłe poplątanie obowiązków i przywilejów straży miejskej. zastanówmy się do czego zostali powołani strażnicy. mamy policję - niech zajmują się "grubymi" sprawami, drogówka - wykroczeniami drogowymi, a straż miejska przysłowiowymi "psimi kupami". sprawy złego parkowania muszą być przekazywane innym formacjom, że o fotoradarach nie wspomnę. niestety w naszej "najjaśniejszej" wszyscy mogą i robią wszystko, ot chociażby "itd", z założenia przeznaczona do kontroli ruchu "ciężarowego" zajmuje się też fotoradarami. bzdura i jeszcze raz bzdura
    jerzy7731 29.05.2011 godz. 09:17
    Audycja porusza ( dotyczy ) głebszeko problemu niż można by się spodziewać!!!

    Po co jest straż miejska?
    Czy warto przestrzegać prawa i nie narażać się strażnikom?
    Jaki jest sens przykazań Mojżeszowych: NIE CZYŃ DRUGIEMU TEGO CO TOBIE NIEMIŁE, NIE ZABIJAJ.
    Po co są ZASTĘPY NIEBIESKIE ANIOŁÓW wspomagających i karzących swoje owieczki?
    ........ ?
    Krzychu 25.05.2011 godz. 12:37
    Chciałbym raz w życiu spotkać mądrego i rozumnego strażnika miejskiego. Oni nic nie robią, tylko wypisują mandaty za źle zaparkowane samochody lub za przekroczenie czasu postoju samochodu.. Niech się zajmują odchodami psów np. na Arenie lub Cytadeli - to ich zas...ny obowiązek. I niech prawo wyeliminuje ich z ruchu drogowego, bo kiedyś będzie tragedia z ich lub moim udziałem.
    futrzany 24.05.2011 godz. 09:25
    www.holubiczko.pl
    cz'ytacz 23.05.2011 godz. 17:00
    Do Janka ! .Ogólnie nie musisz rozumieć moich wywodów,ale napiszę że Jeśli KAT pracownik miejskiego przedsiębiorstwa wymiaru sprawiedliwości z dodatkową funkcją oczyszczania miasta,jest chwalony przez mieszczan za EMOCJONUJĄCE WIDOWISKA I MA 97% POPARCIA CO DO WYKONYWANEJ I SPRAWOWANEJ FUNKCJI.Bo te 3% to potencjalni kandydaci pod topór lub katowskie tortury ....Ale jeśli tych kandydatów przybędzie ...,to w oczach mieszczan jego popularność spadnie aż do ostatniego wyroku kiedy już będzie za póżno,a więc zostanie sam jako STU PROCENTOWY PRZEDSTAWICIEL MIASTA .Więc jeszcze raz piszę i powtarzam JAK SE POŚCIELESZ TAK SIĘ WYŚPISZ -Bo i przecież STRAŻNICY MIEJSCY mogą pełnić różne role,z oddziałem antyterrorystycznym włącznie a też i na wzór oddziałów ZOMO.I gdyby poddał propozycje że takie formacje podczas meczy i po nich,to mają 100% poparcie ....Ale gdyby to ci panowie w kominiarkach,tarczach i bronią gładkolufową obstawili Ratusz lub Urząd Miasta by petenci nie przeszkadzali urzędnikom ,radnym i prezydentowi.-To mają 5% poparcia.A przecież są stworzeni do pilnowania porządku i podlegania WŁADZOM WYBIERALNYM ... w tych w demokratycznych wyborach ...
    Marek 19.05.2011 godz. 03:45
    Po prostu wydaje im się, że są prawdziwymi policjantami. Podobnie zresztą jak nadzór Ruchu MPK.A tak naprawdę Strażnicy Miejscy najbardziej znani są z zakładania obręczy na samochody. To trzeba zmienić.
    Janek 18.05.2011 godz. 13:16
    chej cz"ytasz gdybys nie pracowal strazy miejskiej to bys takich pirdol nie wypisywal na Policjantow. Bo Policja ma poparcie w spolecznstwie ( 80 % poparcia) a straz miejska jest zakałą spoleczenstwa ( 10 % poparcia ) i tyle. W ich szeregach pracuje moj niezrownowazony sasiad , ktory wyzywa sie w pracy - wiemy co to znaczy . Do takiego bez kija nie podchodz. Cwaniak do potegi entej ....
    PS.. Krzychu ma racje , niech straz miejska zajmuje sie odchodami i sprzataniem i na tym koniec. Won z drogowki
    Ania 18.05.2011 godz. 13:13
    Nie wiem czy właśnie tutaj na tym forum powinnam o tym pisać. Ale chciałam zapytać, czy to właśnie bierność straży miejskiej nie jest przyczyną, że jest dewastowana w zastraszającym tempie infrastruktura miasta: ławki, wyposażenie podwórek itp. Właśnie dziś zlikwidowano następną piaskownicę dla dzieci z powodu dewastacji przez "nadmiernie rozbudzoną" i bezkarną młodzież. Teraz wśród mieszkańców wytworzyła się filozofia: jeśli mam się denerwować i płacić ciągle za coś co ktoś niszczy, lepiej to zlikwidować. Czyli dla kilku bandziorów i ich zachcianek setki ludzi muszą rezygnować z czegoś co jest ich? Może wreszcie miasto się tym zajmie?
    cz'ytacz 18.05.2011 godz. 13:02
    Pamiętajmy że STRAŻNICY MIEJSCY to FORMACJA MUNDUROWA KTÓRA POWSTAŁA W SUWERENNEJ DEMOKRATYCZNEJ RZECZYPOSPOLITEJ -i nie macham tu wielkimi hasłami,znaczeniami i symbolami.Ale daję do zrozumienia że Temat STRAŻ MIEJSKA ... ,należy do nas wszystkich którym zależy na kształtowaniu wizerunku i rzeczywistości z której będą korzystać kolejne pokolenia ... .A więc według powiedzenia "JAK SE POŚCIELESZ TAK SIĘ WYŚPISZ". - I nie tylko ten który ma bezpośredni wpływ na ... ,tzn jakiś urzędnik ,ale każdy wyborca-obywatel-mieszkaniec .A że Pan Strażnik (który nigdy z Milicją a potem Policją nie miał do czynienia ...) lepiej zachował się niż POLICJANT.To nie muszę pisać,bo kiedy próbował skontaktować się ze mną to poszukał numer telefonu do mnie i zadzwonił ... .A Pan Policjant mając mój numer telefonu który podałem prędzej ... ,to podczas mojej nieobecności w domu wolał pochodzić,zdenerwować do płaczu sąsiadkę i napisać w raporcie że NAJPEWNIEJ NIE CHCIAŁEM OTWORZYĆ DRZWI.No szkoda że to nie działo się za Rosyjską Granicą ,bo pewnie tam by się włamali ...,stwierdzając że uciekłem za nim przyjechali ... .-A przecież teraz jestem tu i piszę ....!!!
    alicja 18.05.2011 godz. 12:59
    Idąc zimą ulicą na starówce zwróciłam strażnikowi uwagę, że wiszą sople u dachu i coś by trzeba zrobić bo spadną na głowę, usłyszałam odpowiedź, że on nie może interweniować, a w ogóle to on musi patrzeć na ziemie aby się nie poślizgnąć , a nie obserwować sople u dachu. Od razu nabrałam zaufania do strażników, więcej się do nich z niczym nie zwracam.
    Obserwowałam też kiedyś jak się ,,znęcali'' nad małolatem za to, że nakleił jakąś nalepkę na znaku drogowym dodam, że na tylnej stronie. ,,Walczyli" z nim kilkadziesiąt minut, a może gdzieś indziej byli bardziej potrzebni no ale małolat był słabszy od nich. Co innego grupka chuliganów.
    Krzychu 18.05.2011 godz. 12:47
    Chciałbym raz w życiu spotkać mądrego i rozumnego strażnika miejskiego. Oni nic nie robią, tylko wypisują mandaty za źle zaparkowane samochody lub za przekroczenie czasu postoju samochodu. Policja jest wyrozumiała ale oni nigdy. Już dwa razy zdarzyło się, że mój samochód był zaparkowany (prawidłowo) 8 m od przejścia dla pieszych - (nie 10 m jak mówią przepisy). Te osiołki zabrały mój samochód na lawetę i nic nie moglem wskórać, policjant był wyrozumiały ale z tym strażnikiem nie można było w ogóle pogadać. Niech się zajmują odchodami psów np. na Arenie lub Cytadeli - to ich zas...ny obowiązek. I niech prawo wyeliminuje ich z ruchu drogowego, bo kiedyś będzie tragedia z ich udziałem.



    Post został zmieniony przez redakcję (brak polskich znaków, wyrażenia obraźliwe)
    Kajtek 18.05.2011 godz. 12:29
    A czy nie jest tak, że policja nie zauważa źle zaparkowanych samochodów, parkujących na chodnikach, na trawnikach, bo policja jest od spraw "poważniejszych", czyli ścigania wandali, bandytów czy chuliganów. A jak tylko straż miejska zajmie się tymi samochodami, to zaraz jest krzyk. Kto prawidłowo parkuje nie powinien mieć powodów do narzekań, bo takiego kierowcy straż nie ściga. Ci, którzy zbierają kupy po swoich psach też nie muszą się martwić, że dostaną mandat. Więc o co chodzi? Komu przeszkadza straż miejska? Tylko tym, którzy śmiecą, źle parkują i wypuszczają psy, żeby sikały i s... ały na Starym Rynku.