Wiceprezes Ławicy Grzegorz Bykowski chciałby latać samolotami Eurolotu nie tylko do Warszawy i Krakowa. - Chcielibyśmy powiedzieć nawet o siedmiu takich kierunkach, ale na razie nie możemy jeszcze nic ujawnić, bo trwają w tej sprawie negocjacje handlowe - mówi. Dyrektor Handlowy Eurolotu Mateusz Kokosiński zdradza, że kolejnym miastem, do którego będzie można polecieć z Poznania może być Gdańsk. - Analizujemy opłacalność takiego połączenia, pod koniec przyszłego tygodnia podamy informację w tej sprawie - zapowiada.
Nieoficjalnie wiadomo też, że jest szansa na zimowe połączenie "narciarskie" do Włoch. Eurolot latał już z Poznania do Krakowa, ale po wejściu na rynek linii OLT poddał się i zamknął to połączenie. Zdaniem prezesa Bykowskiego sprzedaż biletów za 99 złotych może mieć sens, ale nie można sprzedawać po tak niskiej cenie aż połowy biletów w samolocie.
Stąd w samolotach do Krakowa będzie ich niedużo, najwyżej kilka na każdym rejsie. Trzeba je więc "upolować". Średnia cena za przelot wyniesie około 200 złotych.