NA ANTENIE: Królewski wieczór
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Dokąd trafiają młodzi przestępcy?

Publikacja: 29.01.2014 g.09:40  Aktualizacja: 29.01.2014 g.14:50
Poznań
Wyjątkowo niska frekwencja w poznańskim zakładzie poprawczym. W tej chwili jest tam 29 podopiecznych. Zakład mógłby pomieścić nawet 70 wychowanków.
poprawczak (1) - Jacek Butlewski
/ Fot. Jacek Butlewski

Spis treści:

    Zdaniem dyrektora poznańskiego poprawczaka, może to wynikać z częstszego umieszczania młodych ludzi w Młodzieżowych Ośrodkach Wychowawczych, a nie w "poprawczakach". Jak mówi dyrektor zakładu, Sebastian Dec, dawno nie było takiego okresu, gdy zakład pracował na 1/3 możliwości. Zakład opustoszał, ale nie dlatego, że jest mniej przestępstw młodocianych. Jest ich więcej. Wniosek - sądy są bardziej liberalne.

    - Być może to znak czasu. Widocznie sędziowie uważają, że inne ośrodki są skuteczniejsze i lepsze jeśli chodzi o realizację procesu resocjalizacji - mówi Jarema Sawiński z Sądu Okręgowego w Poznaniu. W "złotych czasach poprawczaków", na przełomie lat 60 i 70. w poznańskim zakładzie było siedem razy więcej osadzonych niż teraz.

    ___

    "Poprawczaki" są traktowane jak ostatnia instancja resocjalizacji - ostatnia przed prawdziwym więzieniem. Ale niektórzy zastanawiają się, czy sądy nie powinny częściej wysyłać młodych przestępców do poprawczaków, tym bardziej, że Młodzieżowe Ośrodki Wychowawcze często są określane jako "mało skuteczne"?

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 11
    maks 31.01.2014 godz. 23:12
    A Ośrodki Kuratorskie zamykane są na potęgę !!! jeszcze 4-5 lat temu w Bydgoszczy było ich 5 !!! a teraz nielaty obrabiają kuratorom autka przed ich siedzibami w centrum miasta.
    Staruch 30.01.2014 godz. 18:38
    Sędzia: "zakład poprawczy to zakład karny..." Ręce opadają, czego tu się spodziewać...?
    Staruch 30.01.2014 godz. 18:34
    Moja żona pracuje w jednym z MOW-ów na Górnym Śląsku - jak mi czasem opowiada, jakie tam mają sytuacje, to mi się włoś na głowie jeży. Takie gady powinny z miejsca trafiać do poprawczaka! A żeby było śmieszniej, to o wielu wydarzeniach nie zgłaszają do organu prowadzącego, bo sie zwyczajnie boją łatki nieudaczników i zamiatają sprawy pod dywan. W MOW- ach jest ogromny problem tzw. drugiego życia, łebki nie chodzą do szkoły bo im się zwyczajnie nie chce, praca wychowawcza jest fikcją przy takim przeludnieniu, a Państwo pompuje w nich kasę, bo teraz liczy się tylko wynik finansowy. Za kilka lat wszyscy za to zapłacimy.
    Młody 30.01.2014 godz. 15:08
    Młodzieżowe Ośrodki Wychowawcze z założenia powinny zajmować się młodymi ludźmi, którzy mają problemy z nauką, skomplikowaną sytuację rodzinną, problemy z adaptacją społeczną. Ilu w MOW-ach jest nieletnich, którzy mają sprawy karne w toku, lub wyroki w zawieszeniu? Pytanie retoryczne, bo wielu z Nas wie że jest to pokaźny procent. Czy to normalne? Polska to dziwny kraj...:-)
    Rob 30.01.2014 godz. 13:44
    I tak nagle bez powodu, sędziowie z całej Polski, z dnia na dzień przestali umieszczać w schroniskach i zakładach. Oczywiście nikt nikomu niczego nie narzucał i nie sugerował (bo i jak przecież to sędziowie), I jak z "Rozmów kontrolowanych" wytworzyła się nowa, świecka ups przepraszam - sądowa tradycja. "tradycja" która błyskawicznie opanowała całą Polskę (oczywiści bez żadnych odgórnych czy "szkoleniowych" sugestii), po prostu naturalny proces będący "znakiem czasu".
    franek 30.01.2014 godz. 13:04
    Zakłady poprawcze nie są wcale droższe od MOW. Koszt pobytu wychowanka w ZP jest nieco wyższy, ale tam też są prowadzone warsztaty, które kosztują. Z poprawczaków wychodzą wychowankowie z wykształceniem i konkretnym zawodowem.
    MOWy nie są utrzymywane z funduszy UE a z bardzo wysokiej subwencji oświatowej, która jest teraz przekazywana często w ręce prywatnych, czy stowarzyszeniowych MOWów. Prawie korupcja.
    Czy mamy już całkiem prywatne to nasze Państwo i czy ono jest jeszcze nasze??????
    Aneta 30.01.2014 godz. 11:16
    Fakty: W młodzieżowych ośrodkach wychowawczych dochodzi rocznie do około 3500 tak zwanych wydarzeń nadzwyczajnych. W zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich rocznie takich wydarzeń jest ok. 100. Nie ma żadnych obiektywnych narzędzi pomiaru (porównania) skuteczności. Ocena odbywa się na podstawie subiektywnych wypowiedzi. Sędziowie zmienili swoje orzecznictwo w jednym czasie (od początku 2013) i w całej Polsce - czy tak wygląda niezawisłość?
    piotr 29.01.2014 godz. 21:05
    Zgadazm sie z moimi przedmówcami.Nic Dodać nic ująć.Widac,że znają problem i maja 100% racji.Sędziowie nie czują problemu.Tylko zakłady poprawcze sa gwarantem powodzenia resocjalizacji.
    Poznanianka 29.01.2014 godz. 17:10
    Co to znaczy - "znak czasu", "sędziowie uważają"? Do tej pory sądziłam, że wyroki zapadają na podstawie konkretnych dowodów, a sędziowie kierują się obowiązującym w Polsce prawem. Poprawczaki puste, a chuligani, kibole rządzą na ulicach, przystankach i często w szkołach. To nie jest normalne.
    obywatel 29.01.2014 godz. 11:50
    Niech media zainteresują sie jak wygląda proces wychowania w tych M.O.W-ach, czy kadra tych ośrodkow daje sobie radę z umieszczonymi tam nieletnimi. Z sygnałów które docierają z tych ośrodków wynika że efekty są mizerne. Jedyna przewaga tych ośrodków nad poprawczakami jest taka że MOW-y są tańsze w utrzymaniu gdyż na ich funkcjonowanie są dotacje unijne. Ciekawe co będzie jak się te dotacje skończą. Podsumowując - wygrywa idea taniego państwa ponad wszystko i za wszelką cenę bez przewidywania co będzie pózniej. Jak to mówia : P.O.nas choćby potop. Pozdrawiam i "życzę" sędziom dobrego samopoczucia.


    "
    As 29.01.2014 godz. 11:01
    No właśnie w Polsce niektórzy sędziowie "uważają" zamiast wiedzieć. No i co im zrobimy - są niezależni, niezawiśli, nietykalni. Też tak chce, dożywotnią fuchę gdzie nie musze już niczego wiedzieć tylko kierować się własnym przeczuciem a i tak nikt i nic mi nie zrobi jak się pomylę (niezawisłość). Więc jak sędziowie „uważają”, że znakiem czasu jest kierowanie nieletnich przestępców do ośrodków opiekuńczo-wychowawczych to niech chociaż poniosą konsekwencję za skutki podejmowanych przez siebie decyzji. A pierwszym skutkiem , że sędziowie „uważają” zamiast „wiedzieć” jest wzrastająca brutalizacja wśród nieletnich. I co z tym zrobimy, a no nic - niezawisłość ponad wszystko.