Mężczyzna na początku stycznia 2011 roku w Gnieźnie dokonał zabójstwa 47-letniego mieszkańca tego miasta, a potem w Toruniu zabił żonę gnieźnianina i pozostawił jej zwłoki w samochodzie zaparkowanym na terenie lasu. W listopadzie 2012 roku mężczyzna został skazany za zamordowanie małżeństwa z Gniezna na karę dożywocia.
Sąd apelacyjny nie uwzględnił wniosku oskarżonego o uznanie go za niepoczytalnego w chwili zabójstw i podtrzymał wyrok dożywocia, z możliwością warunkowego zwolnienia dopiero po 35 latach pobytu w więzieniu.