Sędziów nie przekonały argumenty obrońców, że Sąd Okręgowy źle ocenił dowody zebrane w sprawie, a wątpliwości w sprawie rozstrzygnął na niekorzyść oskarżonych. Sąd Apelacyjny nie miał wątpliwości, że mężczyźni zasługują na najwyższą karę.
W marcu 2012 roku małżonkowie zginęli od ciosów nożem. 37-letni Rafał S. od początku nie przyznawał się do winy, młodszy o pięć lat Michał K. dokładnie opowiedział, co wydarzyło się w leśniczówce.
Sprawcy zabrali z domu 200 euro, 100 dolarów, broń leśniczego i samochód, który później spalili. Ogień podłożyli też w leśniczówce. Teraz dzieciom ofiar muszą zapłacić 900 tysięcy złotych zadośćuczynienia za śmierć rodziców. Wyrok jest już prawomocny.