Do stanowiska z drapieżnymi ptakami stała ciągle długa kolejka.
To najszybsze zwierzę na Ziemi. Kiedyś służyły do polowań, a dziś już częściej także do odstraszania innych ptaków, np. na lotniskach czy na wysypiskach śmieci w miastach. W latach 80. ubiegłego wieku ten gatunek w naturze prawie wyginął, a dziś jego populacja rośnie i jest stabilna
- mówi Rafał Kruk z Fundacji Sokolniczej w Wolsztynie.
Według specjalistów szacuje się, że obecnie w Polsce żyje już ponad 100 par sokoła wędrownego, dlatego jest to duży sukces hodowlany.