Zainteresowaniu tą sprawą dziwi się Tomasz Libich z Zarządu Dróg Miejskich. Według niego, murale są traktowane jak freski Michała Anioła.
Niezagrożone są malunki na filarach między torami tramwajowymi, które układają się w napis "Solidarność". Jak sprawdził nasz reporter, poznaniacy są w tej sprawie zgodni - murale powinny pozostać, bo to estetyczna pamiątka historii.