- Po ugaszeniu pierwszego pożaru przy udziale 5 zastępów strażackich, skontrolowaniu przez kamerę termowizyjną i przewietrzeniu pomieszczeń, strażacy ponownie zostali wezwani - mówi Jacek Bartczak z biura prasowego kaliskiej PSP.
Strażacy po dojechaniu na miejsce zdarzenia potwierdzili, że mają do czynienia z pożarem tego samego budynku mieszkalnego co w godzinach porannych. Ponownie rozwinęła się akcja gaśnicza, pożarem objęte było poddasze budynku. Po ugaszeniu ognia strażacy ustalili, że najprawdopodobniej przyczyną pożaru było podpalenie.
Na szczęście w pożarach nikt nie ucierpiał. Przyczyny i okoliczności pojawienia się ognia bada kaliska policja.