Kierujący autem 48-latek pomiędzy Machcinem i Bukówcem Górnym stracił panowanie nad kierownicą i zjechał na lewe pobocze. Tam uderzył w dwa drzewa. Jeden z pasażerów zginął na miejscu, drugi – prawdopodobnie pod wpływem szoku – uciekł z miejsca wypadku zdarzenia, a trzeci został przewieziony do szpitala. Kierowca nie odniósł obrażeń. Zdaniem policji zawiniła prędkość.Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem leszczyńskiej prokuratury.
Do drugiego wypadku na drogach tej gminy doszło w poniedziałek rano. W Boszkowie opel uderzył w drzewo i stanął w płomieniach, auto spłonęło doszczętnie, o sporym szczęściu może mówić 55-letni kierowca, który w ostaniej chcwili uciekł z samochodu. Z niegroźnymi poparzeniemi i stłuczeniami został przewieziony do szpitala.