Większość mieszkańców opuściła budynek jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych. Wśród nich byli dwaj mężczyźni przebywający w lokalu, w którym wybuchł pożar.
Jak informuje oficer prasowy kościańskich strażaków Dawid Kryś, doznali oni poparzeń i zostali przekazani pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.
Mieszkańcy sąsiedniego mieszkania na piętrze trzecim oraz z mieszkań na czwartym piętrze ze względu na silne zadymienie panujące na klatce nie mogli się ewakuować na zewnątrz, przebywali oni w swoich mieszkaniach, na balkonach
- przekazał Dawid Kryś.
Strażacy weszli do lokali osób, które miały odciętą drogę ucieczki. Do czasu oddymienia klatki schodowej pozostawali z mieszkańcami. Łącznie ewakuowano 22 osoby. Przyczyny pożaru na razie nie są znane. Straty mogą być znaczne.
Ogień i wysoka temperatura uszkodziły nie tylko mieszkanie, w którym doszło do zapłonu, ale również sąsiednie lokale. Obecnie strażacy prowadzą rozbiórkę nadpalonych elementów oraz intensywnie wietrzą pomieszczenia.