NA ANTENIE: A KIND OF MAGIC/QUEEN
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Dwudniowe świętowanie w Pniewach

Publikacja: 11.11.2015 g.13:25  Aktualizacja: 11.11.2015 g.21:55
Poznań
Pniewy rozpoczęły świętowanie Dnia Niepodległości już we wtorek - była msza w intencji ojczyzny, a potem wspólne śpiewanie pieśni patriotycznych.
flaga na wędce 2
/ Fot.

Spis treści:

    "Na zakończenie przemaszerowaliśmy pod pomnik Powstańców Wielkopolskich" - mówi burmistrz Jarosław Przewoźny. To była ta poważniejsza część uroczystości. Miała też miejsce część rozrywkowa.

    W święto niepodległości w pniewskiej szkole prowadzonej przez siostry Urszulanki pasowano też nowych uczniów.

    Andrzej Ciborski/int

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 16
    cz'ytacz 16.11.2015 godz. 15:06
    Pisząc zawile nie wydukałem że owi przybysze kształtujący współczesną tradycję
    przyjechali na Pełnokrwistych Koniach Krwi Arabskiej ,które to sprawiły iż
    w połączeniu z tradycyjnie hodowanymi koʼnmi ,wynikł rodzaj pośredniego konia
    skuteczne nadającego się do tutejszych warunków .Zwłasza wtedy kiedy potrebne
    były "pojazdy" o lepszych "osiągach" i "parametrach" a zabezpieczających znacznie większe
    terytoria niż przed okresem powszechności bytności poprzednich OSAD (nazwijmy ich)
    NORDYKAMI* uprawiającymi inne formy kultu i parającymi się innym rzemiosłem .


    *-Określenie NORDYK ,dla tego terenu jest najwłaściwsze i kiedyś postaram się
    udowodnić dlaczego ta forma nazewnicza jest najwłaściwsza ... .
    cz'ytacz 16.11.2015 godz. 13:34
    Może celowo ,a może po czasie do tej badawczej opowieści popartej
    autentycznymi świadectwami oraz miejscem w którym rozgrywały się
    pasjonujące dzieje
    To dopiszę iż dziedzice w tych dwóch osad a związanych z owym umocnionym
    posterunkiem w czasach zaborów brali czynny udział w Powstaniach omawianych
    w Szkolnych Podręcznikach od Historii.
    Ojciec mianujący się stopniem dowodził Oddziałem Konnym w Powstaniu Listopadowym
    a Syn który poszedł w ślady Ojca ,w wyniku ran zmarł pochowany gdzieś tam w zbiorowej
    mogile Powstaʼnców Styczniowych .


    Dokładne dane do tego dodatku z współczesności zaczerpnąłem z Wikipedii
    cz'ytacz 12.11.2015 godz. 13:16
    errata -Dotyczy trzech wyrażeʼn na koʼncu pod tekstem
    o treści "najwyżej tylko nazwiska" -które nie powinny tam być ,
    a zaistniały w wyniku błędów w składzie i łamaniu ... .
    cz'ytacz 12.11.2015 godz. 11:24
    Jak na poznaʼnskie warunki to po pierwsze nazwisko Kazimierczak i stałe miejsce zamieszkania
    "ZA BRAMKĄ" .posiada wszelkie prawdopodobieʼnstwo do przynależności do grupy tych
    którzy wywodzą się z pośród tej społeczności .
    A że przychylne tradycyjne media rozpropagowały wiedzę o tym fakcie to
    JA tylko przypsuję do takich założeʼn jakie niesie nazwisko i miejsce pochodzenia ... .

    Cokolwiek być może ze względu na ostatnio publikowaną wypowiedż
    naukową od AK ,UM .To poz-ostały przytłaczająca większość mieszkaʼnców
    mających korzenie to POTOMKOWIE BAMBRÓW przybyłych z BAMBERGII .
    najwyżej tylko nazwiska
    cz'ytacz 12.11.2015 godz. 11:08
    Badany przezemnie posterunek nosi szereg znamion w nazewnictwie które oprócz obiektu ziemnego
    którego charakterystyka tkwi w rozległej nazwie wsi .
    Także twi (najwyrażniej)w wieloznacznej nazwie jaka przypisywana jest bezpośredniej bliskości
    łąk i patwisk na której pasły się KONIE O CHARAKTERYSTYCZNEJ MAŚCI dla Polskich Koni Wierzchowych .
    Niestety niszczejący obiekt z którym związana jest jednoznaczna czynność o treści
    KOPAĆ z wolna i namiętnie ulegał ROZKOPANIU ,co sprawiło że stosowne uwagi zamieszczone przeze mnie
    przyczyniły się do ustawienia stosownej tabliczki z objaśnieniem na miarę posiadanej wiedzy
    nawet z XIXw prac ratunkowo-badawcych przez lokalnego pasjonata podpisującego się
    z niemiecka swojsko znaną formą nazwiska a rozumianego przez tublców którzy jednoznacznie
    mogli zrozumieć tą rzeczową formę nazewniczą.

    cz'ytacz 12.11.2015 godz. 10:41
    Należy uznać iż priorytet jakim była zbrojna obstawa świąt religijnych stała się
    powodem do przechodzenia tublców na Chrześcijaʼnstwo i wszystko co było związane
    z tymi obrzędami .
    Tak więc także obrzędy religijne kultywowane we własnym gronie zbrojnych
    sprawiły iż ludność tubylcza uczestnicząca w tych formach obrzędów religijnych
    czuła się w pełni bezpiecznie .
    Dzięki tradycji w kultywowaniu obrządków Katolickich do dziś powszchne jest
    kultywowanie DROGI KRZYŻOWEJ ,BOŻEGO CIAŁA -nadanego w wiekach wczesnych
    czy innych Świąt Kościelnych a mających swoje podłoże w rodzimych zwyczajach
    które zwane były pogaʼnskimi obrzędami .


    No niestety pewna biała plama która nie została zapisana w pewnym momencie
    w Święta Wilkanocne czyni iż termin POGAŃSTWO ODNOSI SIĘ DO WSZYSTKIEGO
    CO ZAISTNIIAŁO PRZED TYTULARNYM CHRZTEM POLSKI .

    -Z czego mogą się cieszyć Watykaʼnscy Monarchowie
    cz'ytacz 12.11.2015 godz. 09:27
    Na przykład posługując się historycznymi przekazami a dotyczącymi powoływania Pierwszej Parafii
    w tym rejonie której erygowanie nastąpiło w połowie dwunastego wieku .Której KOŚCIÓŁ to
    (to sugerując w 95%) obiekt adaptowany a wyglądem nieodbegający od słynnej świątyni Wang w Karpaczu!

    To ów Pierwsza Parafia obejmowała teren wielkości dzisiejszego dużego powiatu ,obejmując pod swoją opieką
    ludność poległą szeroko rozumianej byłęj własności którą można i należy nazwać (w szerokim tego słowa znaczeniu)
    OSADAMI .
    Tak więc należy uznać z logicznego punktu widzenia iż chodzenie do Kościoła nie wchodziło w rachubę .
    Lecz Kościół pełnił rolę siedziby rozległej parafii w której NAJWYRAŻNIEJ FORMA MSZY POLOWEJ BYŁA PRAKTYKOWANA Z POWODZENIEM i nie było to nowinką lecz procesem do którego niejako przespasabiano
    który w owym okresie stał się zwyczajem w normalnym toku rozumowania przez tubylców .
    cz'ytacz 12.11.2015 godz. 08:45
    W tym wpisie bez przesłanek o humorystycznym zabarwieniu : #
    napiszę iż odkryłem szlak po którym pędzono tabun koni przysposobionych
    do pracy w służbach Paʼnstwowych też na moją opisywaną KOMENDĘ!
    Te konie które miały walory i osiągi do pełnienia funkcji na dużych dystansach
    były hodowane i ujeżdżane w Gryżynie koło Racotu by potem np pędzić je szlakiem
    do Międzyrzecza ,po drodze rozdzielając je w/g bliżej nieokreślonego rozdzielnika.

    Oczywiście potem kiedy były braki ,próbowano według własnych
    możliwości krzyżować z rodzimymi odpowiednikami ,po to by dostosować
    do lokalnych warunków i możliwości .

    W każdym razie taki wierzchowiec był niedościgniony i napewno szybko przemieszczał się
    na duże odległości ,co przyczyniło się do kontroli na znacznych obszarach działania
    Zwłaszcza wtedy kiedy zabrakło typowo lokalnych odpowiedników strzegących porządku
    i bezpieczeʼnstwa .
    cz'ytacz 12.11.2015 godz. 08:18
    Teraz lub może ,postaram się wyliczyć kilka osiągnięć które przyczyniły się do
    utrzymania władzy lub paʼnstwowości i to w okresie nie tak bardzo sprzyjającym w
    utrzymaniu struktur świadczących o ciągłości panującego porządku .
    Przypominam iż szereg plag takich jak np Najazd Mongołów wynikało z utraty mocy
    jaką byli Skandynawowie którzy w trakcie utrzymywania dobrosąsiedzkich stosunków
    z "Amerykanami Północnymi" masowo ginęli na Atlantyku porywani przez sztormy
    zawracani przez Wieloryby czy w wyniku pomyłek w nawigacji (satelitarnej)
    cz'ytacz 12.11.2015 godz. 07:51
    Asymiilicaja nowej grupy przybszy przebiegała stosunkowo na przestrzeni kilku stuleci
    Wpływała na przemiany społeczno-gospodarcze które przyczyniły się do rozwoju wielu gałęzi
    ówczesnego premysłu i wytwórczości.
    Lecz z początku w okrsie przedpaʼnstwowym i Centralistycznym w Paʼnstwie Piastów ów grupa będąc
    podporządkowana władzy centralnej ,otrzymywała żołd tj pobory z centralnego rozfzielnika .
    Co niewątpliwie przyczyniło się do SUKCESÓW W PODPORZĄDKOWANIU I CHRYSTANIZACJI
    szeregu ośrodków władzy plemiennej a uprzednio nie podlegające tej centralnej władzy .

    cz'ytacz 11.11.2015 godz. 22:39
    Akurat kilka osad metalurgów na trakcie sprawiało duże zainteresowanie kupców
    Co przyczyniło się do czerpania wiedzy o Cesarstwie Rzymskim i wszystkim do czego
    mieli dostęp kupcy operujący na tym utartym szlaku .
    Nie można zaprzeczyć iż owi handlarze odprawiali swoje kultowe modły w obecności
    owych wojów .Co z biegiem czasu stało się przyczynkiem do uczestnitwa tj obsługi przy tych
    obrzędach.
    Należy tutaj podjąć się założeʼn że szereg opowieści wczesnochrześcijaʼnskich stało się powodem
    do póżniejszej akceptacji grupy tajemniczych przybyszów z dalekich antypodów .
    Nie napiszę jak ten proces przebiegał lecz podległość owego posterunku pod bliżej nieokreśloną władzę
    zwierzchnią sprawił iż owi przybysze zasilili szeregi stając pod jedną komendą .
    Długotrwałe procesy ekspansji owej grupy nowych ,uczyniły pewne utarczki które dziś
    pozostały w powiedzeniu z stosownym gestem ? "FIGA Z MAKIEM"
    Które mówi o tym iż owi witali się w sposób odbiegający od standardów ogólnie przyjętych.

    A taże nieznajomoość pewnych rytuałów sprawiła że PALMA to coś co musi odpowiadać lokalnym
    wymogom dotyczącym estetyki .Lub owa PALMA musi być zasymilowana z panującymi warunkami
    jakie przynosi przyroda w tym klimacie !
    (Do dziś istnieje rozbieżność w tym które "kotki" odpowiadają PALMOM do POŚWIĘCENIA W KOŚCIELE .
    cz'ytacz 11.11.2015 godz. 21:53
    Kiedyś napiszę o tym jak ogromna grupa obsługi i fachowców była potrzebna
    do tego aby zabezpieczyć taką wyprawę np za Ocean.
    (Jakie się odbywały około XIIw)



    PSJestem zestresowany -czego nie widać i nie słychać !.
    Nawet lekki śmiech paraliżuje moje pisanie palcem po klawiaturze !

    cz'ytacz 11.11.2015 godz. 21:39
    A więc !.Owi mieszkaʼncy bazujący w tym miejscu ,NIE POPŁYNĘLI KOLEJNY RAZ ...
    Wiele przeciwności sprawiało iż mieli poważne trudności z pozyskiwaniem drewna
    do budowy swojej łodzi ,a także zmienny poziom rzeczki nie dawał pewności że
    mogą spławiać drewna .
    Stosunkowo wcześnie zaniechali wypraw o czym też świadczy brak żródeł o stawianiu czy
    tworzeniu obiektów hydrotechnicznych potrzebnych do spiętrzania wody.
    Świadczy to też o warunkach w których było niemożliwe utrzymanie spiętrzeʼn
    po to by prowadzić całoroczną działalność gospodarczą.
    Zmienili profil swojego zajęcia na utrzymanie i zabezpieczenie traktu przy którym
    mieli swój obóz zwany także OSADĄ .

    Uniwersalizm sprawiał iż poruszali się na koniach ,a dostęp do wiedzy poprzez kupców
    których gościli czerpiąc korzyści za usługi związane z eskortą i ochroną ,wystarczały na
    utrzymanie podstawowych potrzeb
    cz'ytacz 11.11.2015 godz. 21:16
    Będzie to historia oparta na jednym tzw grodzisku ,którego nazwę posterunkiem .
    Który to położony na zielonej rozległej łące za którego umocnieniem ziemno drewnianym
    płynęła (i płynie rzeczka) A w którego wnętrzu na przełomie XIX-XX w odkryto drobną walutę
    w postaci monet z południa Europy.z okresu nawet i z IXw (a może i nawet VIIIw)
    cz'ytacz 11.11.2015 godz. 20:59
    Zaczynając kolejny odcinek z serii POL ,jestem zmuszony do poproszenia o wytężenie
    umysłów ,po to by przypomniano sobie poprzednie moje wywody dotyczące
    RUSAŁEK tkwiących w kultywowanych tradycjach jako finalny produkt jakim stawała
    się ludowa tradycja TOPIENIA MARZANNY .Czy też owej tajemniczej postaci przemierzającej
    przestrzenie między WIEdniem czy Węgrami a Bałtykiem i z powrotem ... !
    Z tej przyczyny iż owe (mityczne?) będą odgrywały role w przemianach jakie prowadziły
    do powstania jednolitego języka kulturowego z którego powstało nasze rodzime POL
    cz'ytacz 11.11.2015 godz. 20:42
    Akurat Pniewy to bliżej niż dalej do moich opowieści które mają swoje podstawy
    w szeregu badaʼn na szerokim spektrum badaʼn nad tą problematyką z Antropologii Kultury
    Szereg materiałów zainspirowałem do badaʼn i publikacji także poprzez moją bytność na tym
    forum od przeszło siedmiu lat .Lecz też wiele wiedzy leżało "odłogiem" i było bezużyteczną
    mimo że powtarzana jak mantra w szeregu publikacjach lokalnych a czerpanych
    przez autorów z różnych skryptów ,pergaminów stanowiących bardziej podłoże do szybkiego
    ogłoszenia pewnych prawd -bardziej w kwestii ogłoszenia że przy pomocy kadzidła czy
    wody święconej ,uporządkowano szereg problemów stawiając ten Kraj niczym Unijna transformacja
    i podobieʼnstwo do (wpierw do naszych Zachodnich) przyjaciół.

    Niestety TAK SAMO NIE ZNACZY TO SAMO !
    I w głosząc to założenie muszę być świadomy iż jestem
    potworną ,wredną ,przekorną ,kutwą .
    Sorry ,braterskie klepanie się po ramionach i okładanie się na misia
    będzie od tej pory bolesne !