Sofa Kultury w Teatrze Wielkim
Hasło marszu nawiązuje do słów Lecha Wałęsy "MY NARÓD", które wypowiedział w Kongresie Stanów Zjednoczonych. "Chcemy pokazać jedność Polaków. Nie damy się podzielić przez kłótnie polityków" - mówi koordynator wielkopolskiego Komitetu Obrony Demokracji Zbigniew Zawada.
Początkowo demonstracja miała być wyrazem sprzeciwu wobec rządu Prawa i Sprawiedliwości po 100 dniach jego pracy. Jednak po ujawnieniu przez Instytut Pamięci Narodowej teczek, które mają dowodzić współpracy Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa, uczestnicy KOD-u stają w obronie byłego prezydenta.
Uczestnicy mieli plakaty z wizerunkiem Wałęsy, niektórzy dokleili sobie charakterystyczne dla niego wąsy. Demonstracja wyruszyła sprzed Stadionu Narodowego. Przeszła przez Most Poniatowskiego i zakończy się na Placu Piłsudskiego.
Maciej Kluczka/ag/jb