Przemoc w sieci trwa przez całą dobę. Rodzice często nie widzą zagrożenia
Mówili o suwerenności, migracji i bezpieczeństwie Polski. „To jest oczywiste, że przybysze migracyjni, którzy są już zasiedleni na zachodzie Europy, doprowadzają potem do znacznego spadku bezpieczeństwa” – przekonywał założyciel „Ruchu Obrony Granic, Robert Bąkiewicz.
Konin jest specyficznym miastem i będziemy z tym walczyć jako Ruch Obrony Granic, z tymi tendencjami, które tutaj są uwidocznione. To jest jedyne miasto w Polsce, które powiedziało nie, że nie chce migrantów, ono chce migrantów. Nie wiem, jak mieszkańcy Konina podchodzą do tego typu uchwały, którą podjęli radni Rady Miasta, tutaj głównie Platformy Obywatelskiej i środowisk lewicowych
- mówił Bąkiewicz.
Przypomnijmy, że w marcu podczas sesji konińscy radni przyjęli stanowisko, w którym wyrazili m.in. "otwartość wobec cudzoziemców, którzy mieszkają lub planują zamieszkać w Koninie, aby tutaj pracować, odprowadzać podatki, założyć rodzinę i być zintegrowaną częścią lokalnej społeczności".
Z kolei podczas konferencji prasowej koniński radny Robert Popkowski skomentował obecną sytuację swego miasta:
Dzisiaj Konin ma naprawdę złą pozycję i gospodarczą, tym bardziej finansową. Jeżeli szybko czegoś nie zrobimy, to po prostu Konin będzie umierał. Zostaniemy zaściankiem, a jeszcze mało tego – nie mamy kompletnie żadnego wsparcia z rządu
- wyjaśniał Popkowski.
Działacze Ruchu Obrony Granic uważają, że obecny rząd działa na szkodę państwa, m.in. niszcząc polskie rolnictwo; prowadzi politykę „niszczenia Polski”, odbierania suwerenności i niepodległości, natomiast Unia Europejska uderza w polskie interesy.