O Szwakach zrobiło się głośno, gdy sąd odebrał im dziecko kilka dni po urodzeniu i przekazał rodzinie zastępczej. Jako powody wskazywał niezaradność rodziców i brud w domu. Biegli, którzy badali rodzinę stwierdzili, że zapewnia ona dzieciom dobrą opiekę. Lekko upośledzionej matce od dwóch lat w prowadzeniu domu pomaga opiekunka. Sąd nakazał kontynuowanie tej formy pomocy.
Szwakowie nigdy nie kozystali z pomocy finansowej - podkreślają pracownicy Ośrodka Pomocy Społecznej we Wronkach. Dzięki społecznej zbiórce udało im się wyremontować dom. Sąsiedzi od początku bronili Szwaków. "Zamiast pomóc tym ludziom chciano ich ukarać za to że są słabsi" - mówiliła w sądzie pełnomocnik rodziny.