Z taką inicjatywą w trakcie ostatniej sesji miejskiej rady wyszedł prezydent Łukasz Borowiak. Na jego apel odpowiedziało już kilku radnych. Klub radnych "Lewicy" zaproponował, by w kasie miasta na bilety dla dzieci znaleźć 150 tys. zł. Urzędnicy tłumaczyli, że ze względów czysto księgowych trudno byłoby zrealizować tę propozycję.
W tej sytuacji prezydent Leszna jako pierwszy zadeklarował, że kupi bilety na basen dla dzieci z uboższych rodzin. Cieszy się, że wielu radnych idzie w jego ślady. Każdy z nas może kupić określoną liczbę biletów - podkreśl prezydent Borowiak - i to staje się już faktem.
Konkretną deklarację złożyła też m.in. radna Stefania Ratajczak. Całą swoją czerwcową dietę przeznaczy na zakup biletów. "Nie ma wątpliwości, że dzieciom, zwłaszcza z uboższych rodzin, należy pomagać" - mówi. Bilet na odkryty basen w Lesznie w tym roku będzie kosztować 5 zł.