W mieszkaniu rozprzestrzenił się tlenek węgla po tym, jak rodzice próbowali rozpalić w piecu. Nie wiadomo jakiego materiału użyli. Gdy strażacy przyjechali z zadymieniem walczyła rodzina i ich sąsiedzi. Dzieci zostały przewiezione do szpitala, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Mieszkanie musi być teraz wywietrzone, by rodzina mogła do niego wrócić.
Maciej Kluczka/szym