Dzieci (wczoraj po południu) bawiły się na podwórku same - mówi rzecznik ostrowskiej policji Małgorzata Łusiak. "Policjanci ustalili, że podczas zabawy dwóch braci doszło do wystrzału, wskutek czego młodszy z nich został trafiony w okolice tułowia. Rannego chłopca przewieziono do szpitala, gdzie pozostaje na obserwacji"
Na razie nie wiadomo, do kogo należała wiatrówka i dlaczego nie została odpowiednio zabezpieczona przed dziećmi. Rodzice chłopców zostali już przesłuchani przez policję.
Danuta Synkiewicz/mk/jb