Okazuje się jednak, że od tego zakazu będzie sporo wyjątków, tak więc dziedziniec nadal może być zastawiony samochodami. Zamknięcie parkingu obiecywał w kampanii Jacek Jaśkowiak, czyli obecny prezydent. W tym miejscu auto mogli do tej pory za darmo zostawiać wybrani urzędnicy, dyrektorzy i radni. Jacek Jaśkowiak obietnice wyborcze spełnia, choć w zarządzaniu prezydenta wypisano wszystkich, którzy parkować nadal będą mogli.
Będzie możliwość wjechania na drugi dziedziniec, ale by tam się dostać, i tak będą musiały przejechać przez ten, który ma być teoretycznie zamknięty. A i na tym zamkniętym dla samochodów dziedzińcu kierowcy będą mogli parkować, ale najpierw ten drugi dziedziniec musi być pełny.