NA ANTENIE: Królewski wieczór
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Dzików jest za dużo? Będzie odstrzał!

Publikacja: 10.02.2015 g.12:20  Aktualizacja: 10.02.2015 g.15:20
Poznań
Rolnicy domagają się odszkodowań za szkody spowodowane przez dziki, a myśliwi zapowiadają zwiększenie odstrzału tych zwierząt. Czy to rozwiąże problem? Co zrobić z dzikami? Czy polowań na dziki powinno być więcej? A może to zbyt duża ingerencja człowieka w przyrodę?
dziki w lesie - Straż Miejska Miasta Poznania
/ Fot. (Straż Miejska Miasta Poznania)

Spis treści:

    Dziś o dzikiej zwierzynie w lasach i na polach i o polowaniach. Rolnicy domagają się odszkodowań za zniszczenia spowodowane przez dziki, a  myśliwi zapowiadają więcej odstrzałów. Zwierząt tych od kilkunastu lat jest coraz więcej i wyrządzają wiele szkód w uprawach rolnych. Według nowego rozporządzenia Ministerstwa Środowiska wydłużono okres polowań na dziki - do 15 lutego oraz od dnia 15 maja do końca roku. Czyli skrócono czas ochronny do trzech miesięcy - od połowy lutego do połowy maja. To znaczy, że można polować także na lochy z małymi, ale ze względów etycznych myśliwi niechętnie urządzają takie polowania. Pojawia się liczba, która robi wrażenie - w tym roku w Polsce ma być upolowanych ponad 300 tysięcy dzików!

    "Zresztą obecnie i tak najczęściej polują właśnie na dziki" - tłumaczy instruktor Polskiego Związku Łowieckiego w Poznaniu Michał Kolasiński. Trzy miesiące ochrony dzików i więcej polowań - czy to rozwiąże problem? Dzików jest dużo, ich mięsa w skupie też i dlatego cena jest stosunkowo niska. To, w obiegowej opinii zniechęca myśliwych do polowań na te zwierzęta. Zdaniem Michała Kolasińskiego nie jest to cała prawda.

    W polskich lasach jest za mało drobnej zwierzyny np - zajęcy albo kuropatw. Dużo jest grubszego zwierza. Dlaczego np. dzików jest tak dużo? Czy ten przyrost jest tylko chwilowy? Zapytaliśmy o to dr inż.. Roberta Kamieniarza z Katedry Łowiectwa i Ochrony Lasu Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Uważa on, że wzrost populacji dzikich świń jest możliwy dzięki powiększaniu się upraw kukurydzy. Więcej jest dużych areałów kukurydzy, rzepaku, a mniej miedz, nieużytków, krzewów. Rolnicy twierdzą, że myśliwi za mało polują na dziki a myśliwi, ze to rolnicy dobrze odżywiają dziki polami kukurydzy - jak wybrnąć z tego problemu?

    Eksperci uważają, że rolnicy powinni robić przecinki na polach kukurydzy, tam łatwiej myśliwym byłoby polować ale i odstraszać dziki. Ale to podobno wcale nie takie proste. Zdaniem Stanisława Kalemby przecinki w polach kukurydzy sprawdzają się, ale tylko w dużych gospodarstwach. Nie tylko z odstrzałem dzików jest kłopot. Podobnie jest z lisami - też jest ich dużo.

    Dobrze chronimy dzikie zwierzęta i populacje niektórych gatunków mocno wzrastają. Przykładem są dziki, lisy. Kłopotem stają się też chronione długo bobry - przyczyn tego, że niektórych zwierząt przybywa w polskich lasach szuka były minister rolnictwa Stanisław Kalemba. Jakie znaleźć rozwiązanie problemów z dzikami, bobrami i lisami? 

    Rolnicy z myśliwymi powinni razem poszukać rozwiązania problemu z dzikami. Jest to możliwe. Sadownicy od dawna stosują ogrodzenia i nie domagają się odszkodowań. Chociaż w pewnym czasie zające hasały między owocowymi drzewami.

    Dr inż. Robert Kamieniarz z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu krytykuje decyzję ministra o skróceniu okresu ochronnego na dzicze lochy. Więcej polowań na dziki - jego zdaniem - nie rozwiąże problemu. Zdaniem posła Stanisława Kalemby odstrzał i zagospodarowanie dziczyzny powinien być stały i planowy.

    Dziki to problem. Jak go rozwiązać? Jak można rozwiązać problem rosnącej liczby dzików? Czy decyzja ministerstwa o większym odstrzale dzików jest słuszna? Jakich jeszcze zwierząt przybywa w lasach i czy stają się one problemem dla człowieka?

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 3
    jowita 12.10.2016 godz. 06:14
    Aneta, jakpopulacja ma sie wyrownac w przyrodzie, jak dzik lis czy bobr u nas nie ma naturalnych wrogow, u nas nie lwow , pomysl troche zanim cos nabazgrzesz
    cz'ytacz 10.02.2015 godz. 18:11
    W lesie dzików dawno nie widziałem!
    Za to dzikie świnie widuję stosunkowo często i nie trzeba wyjeżdżać za miasto
    Aneta 10.02.2015 godz. 13:04
    Myśliwym tylko jedno w głowie, a rolnicy dają się manipulować! Myśliwi dokarmiają zwierzynę by było do czego strzelać, by mieli rozrywkę. To oni powinni wypłacać odszkodowania i dać zwierzętom żyć w spokoju! Populacja sama się wyrówna jeśli człowiek przestanie w nią ingerować.