NA ANTENIE: DZIEŃ DOBRY WIELKOPOLSKO
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Dziwne "coś" na Warcie

Publikacja: 11.06.2018 g.22:07  Aktualizacja: 12.06.2018 g.06:05 Adam Michalkiewicz
Wielkopolska
Wciąż nie wiadomo co pływało w ostatni weekend na rzece.
Bałagan-nad-Wartą - Rada Osiedla Stare Miasto
/ Fot. Rada Osiedla Stare Miasto

Spis treści:

    W siedmiu miejscach Wielkopolski zanieczyszczenia od piątku do niedzieli usuwało ponad 110 strażaków.

    - Za tydzień będziemy wiedzieli więcej. Próby zostały pobrane w momencie, kiedy to płynęło. Jest jakaś szansa, że możemy oznaczyć cokolwiek w laboratorium - mówi Małgorzata Koziarska z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Poznaniu.

    Zanieczyszczenia widział kapitan statku pływającego po Warcie Marcin Krześlak.

    - To wyglądało jak przelew z jakiegoś zbiornika. Ten kożuch jakby spływał - twierdzi Marcin Krześlak.

    W niedzielę na Warcie w Poznaniu pojawiła się biała, oleista substancja. Wypływała z kolektora burzowego. Strażacy rozstawiali zapory. Dzień wcześniej w Śremie na rzece była zielona piana, a w Wiórku zanieczyszczenia miały kolor brązowy. Wstępne badania strażaków nie wykazały, aby Warta została zanieczyszczona groźnymi substancjami, ale dokładniejsze badania robi WIOŚ.

    Więcej w materiale Adama Michalkiewicza.

    https://radiopoznan.fm/n/auXDWC
    KOMENTARZE 4
    Bart 13.06.2018 godz. 10:17
    zielone i brązowe coś na Warcie to glony - okrzemki :) polecam i miłej lektury życzę
    Jachu z Łazarza 12.06.2018 godz. 09:35
    "odpowiednie służby monitorują sytuację" i pobierają należne im uposażenia!!!
    RATUJCIE MNIE - to ja, WASZA rzeka WARTA!!!!!! 12.06.2018 godz. 08:48
    Kochani, takich przypadków na moich wodach będzie coraz więcej!
    Przypomnijcie sobie tysiące ton śniętych ryb wyławianych z moich wnętrzności sprzed kilku lat. Wtedy nikogo nie ukarano, chociaż ponoć było już dokładnie wiadomo z którego miejsca i jaką ciecz spuszczono do Warty. Niektóre media już nawet podawały nazwę firmy, odpowiedzialne osoby i nagle sprawa ucichła bo ukręcono jej łeb. Wszyscy nabrali wody w usta (choć pewnie nie ze mnie czyli Warty, bo by się potruli jak te biedne ryby - moi przyjaciele).
    Z tego co pamiętam, prezydent miasta ani razu nawet nie wypowiedział się na temat katastrofy ekologicznej jakie nawiedziła miasto którym powinien się opiekować! Jeżeli Ochrona Środowiska, władze miasta a zwłaszcza prezydent Poznania, który jest odpowiedzialny za miasto dalej będą przymykali oczy na taki proceder to będzie tylko gorzej, a na WASZEJ Warcie coraz częściej będzie pływało dziwne "coś" i będą padały zwierzęta czy ryby. Jak kiedyś zginą ludzie, wejdzie prokurator to może ktoś się zajmie sprawą i nie zamiecie jej pod dywan jak do tej pory!
    RATUJCIE MNIE - to ja, WASZA rzeka WARTA!!!!!!
    Słuchacz 12.06.2018 godz. 07:09
    Pewnie ktoś się szamba pozbył z beki. W Pile to częsty widok..