S. Karpiel-Bułecka: Staramy się nikogo nie naśladować
W siedmiu miejscach Wielkopolski zanieczyszczenia od piątku do niedzieli usuwało ponad 110 strażaków.
- Za tydzień będziemy wiedzieli więcej. Próby zostały pobrane w momencie, kiedy to płynęło. Jest jakaś szansa, że możemy oznaczyć cokolwiek w laboratorium - mówi Małgorzata Koziarska z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Poznaniu.
Zanieczyszczenia widział kapitan statku pływającego po Warcie Marcin Krześlak.
- To wyglądało jak przelew z jakiegoś zbiornika. Ten kożuch jakby spływał - twierdzi Marcin Krześlak.
W niedzielę na Warcie w Poznaniu pojawiła się biała, oleista substancja. Wypływała z kolektora burzowego. Strażacy rozstawiali zapory. Dzień wcześniej w Śremie na rzece była zielona piana, a w Wiórku zanieczyszczenia miały kolor brązowy. Wstępne badania strażaków nie wykazały, aby Warta została zanieczyszczona groźnymi substancjami, ale dokładniejsze badania robi WIOŚ.
Więcej w materiale Adama Michalkiewicza.