Kilkunastometrowy dźwig przygniótł operatora. Mężczyzna zginął na miejscu.
Do wypadku doszło w jednym z największych zakładów pracy w mieście - firmie "Mahle". To znany producent części samochodowych. Według wstępnych ustaleń dźwig nie był dobrze zabezpieczony i się przewrócił. W kabinie siedział 42-letni pracownik. Okoliczności wypadku bada prokuratura oraz Państwowa Inspekcja Pracy.
synk/szym