NA ANTENIE: Sobota z gwiazdami
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Eko-choinka na Starym Rynku

Publikacja: 15.12.2013 g.19:02  Aktualizacja: 16.12.2013 g.13:01
Poznań
Pierwsza w Polsce miejska eko-choinka stanęła na poznańskim Starym Rynku. Wieczorem włączono jej oświetlenie. Choinka zamiast igliwia ma kilka tysięcy plastikowych, zielonych butelek. Poznaniacy nie są zgodni w ocenie tej choinki. Według jednych to interesująca alternatywa dla żywego drzewka, inni podkreślają, że pod plastikową choinką trudno znaleźć świąteczny nastrój.
choinka (13) - Jacek Butlewski
/ Fot. Jacek Butlewski

Spis treści:

    Choinka będzie stała do 27 grudnia. Plastikowe choinki zostaną przetworzone na ekologiczne poduszki polarowe. Będą zlicytowane w czasie finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 70
    Tadek 30.12.2013 godz. 18:33
    Panie igo. Pan, wielbiciel Kaczyńskich mysli o pieczeniu kaczek? Nieładnie. To wygląda jak zdrada. Zamiast Wikipedii niech pan poczyta racjonalistę.
    igo. 29.12.2013 godz. 23:37
    Cóż... Wszyscy wrócili już do domu, mam wreszcie czas na piwo. Ta Wikipedia to same głupoty są. Kto to w ogóle pisze? Jak Ty możesz to czytać?
    igo. 29.12.2013 godz. 23:19
    Ale wrzawa! No i dobrze!
    By sobie przybliżyć temat błogosławionego kardynała, arcybiskupa, męczennika, Alojzego Stepinac,a i tym samym temat całej sprawy, starałem się odszukać czegoś rozsądnego o obozie koncentracyjnym w Jasenovacu, usytuowanym na obszarze diecezji arcybiskupa Stepinac,a. Czy Arcybiskup wiedział, czy też nie!?
    Poważne wg "Wikipedii" źródło, w osobie Vladimir,a Dedijer,a (bośniackiego historyka serbskiego) podaje liczbę ofiar obozu na 700 000 osób. Ale inni serbscy historycy poważnie tej liczbie zaprzeczają. Ponadto jak się okazało Dedijer to antyfaszystowski partyzant i komunistyczny propagandysta, podkomendny Tita, czyli z pewnością ktoś, kto nie lubił Kościoła Katolickiego, duchownych i Watykanu. Więc ostrożnie z podawanymi przez niego danymi. Tym bardziej że liczba osób pomordowanych w całej przedwojennej Jugosławii powinna wynosi gdzieś około 900 000 osób. a sam obóz w J... to wg Dedijera już 700 tyś. osób. A gdzie inne obozy, regularne rzezie między wsiami, poszczególne, odrębne czystki rewolucjonistów chorwackich (Ustaša – Hrvatski revolucionarni pokret) ?
    Z kolei instytut Yad Vashem twierdzi , że w Jasenovac zginąć mogło nawet 600 000 osób, w tym większość Serbów i ok. 25 000 Żydów. Ale już Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie podaje kompletnie odmienne dane:
    pomordowanych Serbów od 45 000 do 52 000, Żydów od 8 000 do 20 000, Cyganów od 8 000 do 15 000 Romów, i wreszcie samych Chorwatów od 5 000 do 12 000.
    Zupełnie przy tym niezrozumiałe jest stanowisko administracji samego muzeum obozu w Jasenovacu z widełkami od chyba (kurde nie zapisałem) 30 000 do 500 000 wszystkich pomordowanych razem wziętych.

    Do tego wydawnictwa zajmujące się tematem to jakieś antyklerykalne, instytuty specjalizuje się m.in. w wydawaniu publikacji oczerniających Kościół. Np Convert or die: Catholic persecution in Yugoslavia during WWII, Chick Publications 1990, autor: Edmond Paris.
    Sam Edmond Paris twierdzi wręcz (to dziennikarz jest) "...że to właśnie Watykan i Jezuici byli w dużej mierze odpowiedzialni za obie wojny światowe..."

    Nie.. nie..Maju dzięki za temat, ale nie będę się porywał na rzeczy niemożliwe. To jest nie do sprawdzenia i nie do wyjaśnienia. Nie sądzę też by Jan Paweł II robił sobie pod górkę i wynosił na ołtarze faszystowskich morderców.

    Kaczki niestety nie upiekłem. Nie zdążyłem - będzie na Sylwestra.

    Pozdrawiam.
    Tadek 29.12.2013 godz. 22:31
    Ach te piwa. To nie było w Pasterce (Choć tam też jest ciekawie) a w "Wigilii na MTP - dla samotnych"
    Tadek 29.12.2013 godz. 22:26
    Pani maju dzięki za toast.. Jestem miłośnikiem piw i właśnie degustuję Beczkowe mocne (tylko 6,2%). Żona bełkocze jakieś modlitwy za moją duszę i za mnie, bo ja nie chce iść do jej katolickiego nieba. Zapraszam panią do "Pasterki w poznańskiej katedrze". Tam jakiś złośnik podszył się pod gorliwych katolików i pod różnymi nickami okrutnie na mnie naskoczył za niewinną bajkę. Żona jest takim postępowaniem ludzi oburzona. Czekam i liczę na pani ogromną wiedzę, kulturę pisania, styl i zwyczajną . pomoc. Na zdrowie. A igo niech pije ziółka i dalej kombinuje.
    maja 29.12.2013 godz. 21:07
    Już słyszę te komentarze - '' No tak, Tadek i maja to alkoholicy,tylko piją i bredzą'' HI HI.
    Ale mnie to bardziej bawi niż dołuje.
    To jak gra w warcaby ( które kocham ) i zostawienie przeciwnikowi w ostatnich ruchach dwa ''bicia''
    którymi sam się pogrąży bo w połowie gry był zachłanny.

    NA ZDROWIE !
    Tadek 29.12.2013 godz. 20:33
    Chyba pójdę w pani ślady. Dyskusja z katolikami jest niezwykle dołująca. Moja katolicka żona zwyczajowo po wieczornych modłach napiła się. Dołączę do niej
    maja 29.12.2013 godz. 20:15
    Igo - jeżeli Ty uważasz,że ''jeden wyrwany ząb'' przez ustaszków i im podobnych nie przyczynia się do tragedii milionów ludzi, to śmiem twierdzić,że dla Ciebie jeden pedofil to nic złego i niech sobie używa.
    W tej sytuacji zrobię sobie drinka i pomodlę się za wszystkich ,którzy myślą podobnie do Ciebie :-)
    Oczywiście będę się modliła własnymi słowami.

    Tadek 29.12.2013 godz. 19:52
    Od siedemnastu wieków powinno być.
    Tadek 29.12.2013 godz. 19:51
    No nie pisałem. Ustasze to lewacy lub nawet dodałbym sami Żydzi. Przecież wg. obrońców kościoła to sami Żydzi od wieków mieli durny zwyczaj gromadzenia się a następnie całymi setkami czy tysiącami podpalania. Od wieków także lewacy, Ustasze, Żydzi, Masoni czy Cykliści mordując innych zawsze nosili krzyż na piersiach i doskonale umieli się żegnać. Dla zmyłki. Żeby pogrążyć od siedemnastu prawych, czystych, pokornych i niewinnych wyznawców religii watykańskiej. Podłość wrogów kk nie ma granic.
    maja 29.12.2013 godz. 19:47
    Igo- zawiodłeś mnie !!!
    Ty praktykujący chrześcijanin wystrzeliłbyś poświęcone rakiety na bogu ducha winnych mieszkańców Rosji?
    I smakowałaby Ci ta kaczka z brzoskwiniami,o której piszesz?
    W Polsce rakiety z ładunkiem atomowym były skierowane na min.Danię.Pamiętają nam to do dziś.
    A gdzie Twoje ''zło dobrem zwyciężaj'' ? Dostałbyś rozgrzeszenie?
    Moja bozia by Ci wybaczyła ale tylko gdybyś trafił prosto w
    Stalina , Mołotowa , Berię , wesołego żydka Henryka Jagódkę i im podobnych.
    Zwykli śmiertelnicy rosyjscy mieli też przechlapane jak inne narody.
    Roja miała własne Genesis :

    Na początku był Stalin
    Stalin zrodził Jagodę
    A następnie go zgładził
    Potem zrodził Berię
    A Beria wydał na świat zastęp dzielnych synów
    Ci cierpliwie niszczyli wrogów narodu
    A znakiem ich był
    Słynny paragraf 58
    Obejmujący dowolne karanie
    Wszystkich narodów w tym Polaków.

    Znajdziesz to w necie w filmie ''Z Archipelagu Gułag''
    Tadek 29.12.2013 godz. 19:42
    Panowie katolicy i obrońcy prawdziwej wiary. Od lat prawicie ludziom o miłości, łagodności, litości itd.itp. Ulitujcie się więc tak zwyczajnie po ludzku, nie po katolicku i przestańcie KATOWAĆ ludzi myślących historią kościoła i papiestwa pisaną przez waszych ludzi i ludzi wam oddanych. Tę niezwykłą wiedzę historyczną wciskajcie swoim dzieciom oraz bojącym się wiedzy i piekła owieczkom. Nie potrzeba wielkich bibliotek. Jest taki portal racjonalista.pl Jest tam tyle napisane o kościele i jego zbrodniach, że włosy dęba stają. Także to co napisała maja też tam jest i to poparte zdjęciami. I nie próbujcie panowie wciskać, że tam kłamią. Przy tej władzy jaką od 20tu lat ma kościół, sądy miałyby tony roboty, a kościół kasowałby ogromne sumy udowadniając i obalając te niby “kłamstwa”. A portal dawno by splajtował.
    Dużo łatwiej tę wojenną kompromitację kk jak i całą jego zbrodniczą historię zbyć wyniosłym i “pełnym pokory” milczeniem, lub bronić wywodami obrońców wiary typu dżon czy igo. Zaraz któryś z panów napisze, że “święte” łapy bi i arcybiskupów uniesione na publikowanych tam zdjęciach w geście “pięć piw proszę”, w towarzystwie najwyższych urzędników i oficerów Adolfa czy Benita, to cyniczny fotomontaż lub, że w uniesieniu tych rąk pomagały krasnoludki lub garbate aniołki, a czystość i prawość najwyższych watykańskich urzędników nie podlega dyskusji. Prawie święty kar. Wyszyński także Adolfa i jego politykę chwalił.
    Pani maju, to co pani opisała pisał także dawno temu ulubiony brat dżona Rychu. Może nie z tyloma cytatami , ale o katlickim raju w Chorwacji i o niewyobrażalnych rzeziach tam dokonywanych pisał. Jak grochem o ścianę.
    igo. 29.12.2013 godz. 19:27
    Mocno powiedziane Maju! Ale aż tyle, złote zęby rodziny William,a Dorich,a pewnie warte nie były, by za nie można było organizować kanały przerzutowe z kontynentu na kontynent. No chyba, że rodzina Wiliam,a Dorich,a liczyła dziesiątki tysięcy osób i była przed wojna bardzo majętna.
    Co do Ustaszy to z pewnością nie byli to katolicy (raczej jacyś marksiści czy inne lewactwo). Zliczając pomordowanych przez Ustaszy wychodzi czarno na białym że z liczby 6,7 mln mieszkańców przedwojennej faszystowskiej Chorwacji Ustasze wymordowali około 1 miliona prawosławnych mieszkańców Chorwacji w tym kilkadziesiąt tysięcy Żydów i cyganów. Morderstwa miały na celu czystkę etniczną do czego wykorzystano wcześniejsze nieporozumienia religijne. Duże zasługi w działalności Ustaszy mają Niemcy. Mieszają na Bałkanach do dzisiaj. Z pewnością z działalnością Ustaszy nie utożsamiał się Watykan.
    maja 29.12.2013 godz. 17:48
    Panie Dżon
    Myślę,że świetnie pasowałby pan do komisji Macierewicza.
    Są tam eksperci od lotnictwa i pirotechniki.Pana przyjęliby z otwartymi ramionami jako watykanistę :-)

    Ale nie rozcieńczajmy tematu,jak to pan zwykł kiedyś nazywać.
    Lubi pan szybciutko ''dochodzić'' więc króciutko do rzeczy:
    Jak pan zapewne wie trwają prace nad beatyfikacją Piusa XII .
    Stanowczo sprzeciwia się temu min. wymieniony przez pana Instytut Yad Vashem.
    Dlaczego ?
    Milczenie Piusa XII wobec holokaustu to mały problem.Można go tłumaczyć ludzkim strachem.
    Jest niestety gorzej.
    Pius XII był osobiście odpowiedzialny za LUDOBÓJSTWO co najmniej pół miliona prawosławnych Serbów,
    Żydów i Romów w Chorwacji,Bośni i Krajinie przez zbrodniczy reżim USTASZY w latach 41-45 r.
    Ustasze byli wspierani i organizowani przez zakon franciszkanów - przy pełnej wiedzy Watykanu.
    Aktywnie uczestniczyli też w rzeziach,min. w obozie koncentracyjnym w Jasenovcu,gdzie zamordowano
    ponad 700 tys.osób.
    Ofiarom rabowano tam kosztowności,które stały się potem znane jako'' ZŁOTO USTASZY''
    Trafiły one następnie do Banku Watykańskiego i zostały wykorzystane do zorganizowania
    '' SZCZURZEJ DROGI ''- kanału przerzutowego ZBRODNIARZY i NAZISTÓW do Ameryki Południowej.
    ''Ze złota wyrwanego z zębów członków mojej rodziny Watykan sfinansował ucieczkę nazistów
    do Argentyny''-powiedział William Dorich dochodzący OBECNIE sprawiedliwości po ponad 60-ciu latach.
    Lider USTASZY Ante Pavlic był czule przyjmowany w Watykanie przez Piusa XII ,który nazywał go
    ''drogim synem'' i podczas gdy jego ludzie zajęci byli LUDOBÓJSTWEM , napominał go by wprowadził
    w Chorwacji zakaz aborcji (!!!).
    Pius XII był dokładnie informowany o eksterminacji i PRZYMUSOWYCH nawróceniach (!) przez swojego
    legata Marcone oraz ARCYBISKUPA Zagrzebia Alojzego Stepnica - skazanego po wojnie
    na 16 lat więzienia za ZBRODNIE wojenne.Kiedy wyszedł z więzienia po sześciu latach(skąd pieniądze na adwokata!)
    Pius XII nie zapomniał o nim i w 1952 r.awansował go na KARDYNAŁA !!!
    Ostatni papież,który nosił się na lektyce mając dokładny obraz sytuacji BŁOGOSŁAWIŁ USTASZY
    aż do ich upadku w maju 1945 r.
    ZBRODNIARZE wojenni wiedzieli jednak gdzie szukać ratunku.Tuż przed upadkiem zrabowane ofiarom
    ''ZŁOTO USTASZY'' zostało wywiezione do konfraterni FRANCISZKANÓW św. Hieronima w Rzymie.

    Biorąc pod uwagę,że złoto Ustaszy szacuje się na 200 mln.franków szwajcarskich w cenach z 1945 r.(!)
    aż dziw,że on sam ( Ustasza ) nie został jeszcze beatyfikowany!!!
    Kościół za wiedzą i aprobatą Piusa XII wykorzystał majątek pomordowanych,by pomóc uciec
    ZBRODNIARZOM do '' ciepłych krajów '' jak to ładnie określił Tadek w swoim komentarzu.

    Panie Dżon proponuję wyrobić sobie kartę do Biblioteki Raczyńskich .Można tam znaleźć ciekawe
    książki i cytaty np.
    Głupi mówi to co wie; mądry zaś wie co mówi ! - Symcha Bunam
    dżon 29.12.2013 godz. 11:21
    Pani Maju, jeden z ogólnopolskich tygodników napisał: "Instytut Yad Vashem zmienia ocenę Piusa XII. To ważny krok w dochodzeniu do prawdy o papieżu, który przez lata był przedstawiany nieomal jako sojusznik Hitlera".
    Czy nie wydaje się Pani, że zmiana postawy przez tenże instytut wiele mówi ? CZy byłoby to możliwe, gdyby robił to, co Pani napisała ? A może Pani wie więcej ? Proszę niezwłocznie o tym zawiadomić Instytut Yad Vashem !
    igo. 29.12.2013 godz. 03:21
    Wiesz co Maju? Trochę poczytałem o Piusie XII. Za podstawę do oskarżeń Piusa XII o współpracę z Niemcami w czasie II Wojny Światowej służy kilka mało istotnych dokumentów. Między innymi telegram z 19 października 1943 roku, w którym jest mowa o spotkaniu Piusa XII z przedstawicielem dyplomacji USA przy Stolicy Apostolskiej Haroldem Tittmannem. Według tego źródła, Pius XII podczas tej rozmowy, zamiast wyrazić oburzenie wielką łapanką ponad tysiąca Żydów w rzymskim getcie i ich wywozem dzień wcześniej do obozu Auschwitz, był zdenerwowany z powodu - jak zapisano jego słowa - "komunistycznych band, stacjonujących wokół Rzymu". "Bandy" te - jak wyjaśniają obecnie włoskie media - to były komórki włoskiego antyfaszystowskiego ruchu oporu.
    Jakkolwiek bądź, to jeśli faktycznie poświęcał niemieckie rakiety, które wystrzeliwano w kierunku sowieckiej Moskwy to dobrze robił.

    Pozdrawiam. Pora chyba spać. Rano do kościoła potem biorę się za kaczkę nadziewaną brzoskwiniami. Ma być na obiad. Trochę to pracochłonne ale całkiem smaczne.

    Tadek 28.12.2013 godz. 22:56
    I tak jak dzieci winne są tej księżej pedofilii, tak i Rolf Hochcośtam winny jest złej sławie jaką "cieszy" się ten pański Pius XII. Ech panie igo. Zlituj się nad nami. Ukrywanie zbrodniarzy hitlerowskich i wysyłka ich po wojnie do ciepłych i bezpiecznych krajów to także pewnie będzie wg. pana wymysł wrogów kościoła. Przyzna pani pani maju, że władze Poznania powinny napełnić butelki tej uroczej choinki napojami rozweselającymi i podczas rozbiórki rozdać mieszkańcom. A przynajmniej słuchaczom RM..Łatwiej by się trawiło te wywody "choinkowe" pana igo.
    igo. 28.12.2013 godz. 18:58
    Zła sława Papieża Piusa XII ma związek ze sztuką Rolf,a Hochhuth,a wydanej w1963 roku pt. "Namiestnik" (Der Stellvertreter. Ein christliches Trauerspiel). Problem w tym że Rolf Hochhuth był inspirowany przez KGB. Agentem prowadzącym niemieckiego pisarza był gen. Iwan Iwanowicz Agajanc, specjalizującego się m.in. w dezinformacji. W ramach operacji KGB pod nazwą Seat-12 miał on dostarczyć Hochhuthowi w 1963 r. materiały obciążające papieża sfabrykowane przy pomocy Securitate.
    Jakkolwiek bądź nie jest możliwe by Pius XII nie wiedział kto to jest Adolf Hitler i czym się zajmuje.
    W 1937 roku na jedyną napisaną po niemiecku encyklikę Piusa XI – „Mit brennender Sorge” („Z palącą troską”), dotyczącą relacji III Rzeszy do Kościoła Katolickiego tj. sytuacji KK w III Rzeszy, niemieccy nazi zareagowali z właściwą sobie wściekłością. Goebbels zapisał w swoim „Dzienniku” pod datą 2 kwietnia, że Hitler „zamierza dobrać się do Watykanu”, gdyż „klechy nie doceniają naszej cierpliwości i łagodności”. Niech więc „poznają naszą surowość, twardość i nieubłaganie”.
    Efektem działań całego aparatu policji Rzeszy wobec KK za encyklikę były już nie tylko stosy na których encyklikę palono, konfiskaty drukarń, aresztowania księży itp itd czyli "działania mające na celu zachowanie ładu i porządku publicznego" ale także....co świetnie znamy z.... dzisiejszych czasów ...... ujawnienie przez policję, prawowite i niezależne sądownictwo "całej ohydy KK. Okazało się że środowisko duchownych katolickich to środowisko "społecznie szkodliwych wykolejeńców; malwersantów, alkoholików , homoseksualistów: a także ........ "PEDOFILÓW" !
    O ile z homoseksualizmem był problem bo w SA ich nie brakowało, więc jak tu gadać na swoich, o tyle kierunek pedofilii był bardzo obiecujący. Obecność krzywdzonego dziecka – wywołuje natychmiastową reakcję wstrętu i oburzenia u każdego „prawowitego Niemca” więc nie wolno być obojętnym na "ohydy szerzącego się w szeregach czarnych lęgów" - J.. Goebbels "Dziennik" .
    Z polecenia Goebbelsa gestapo ponownie przejrzało teczki katolickich księży, wzywano też na przesłuchania potencjalnych świadków oskarżenia, nakłaniając ich szantażem lub zastraszeniem do składania fałszywych zeznań – nawet gdy były to małe dzieci, rzekome ofiary „zboczeńców w sutannach”. Dbano, aby każda dopiero wykluwająca się sprawa była nagłośniona w mediach, dla wywołania w społeczeństwie „paniki moralnej” oraz wywarcia psychologicznego nacisku na prokuratorów i sędziów. Wielu dziennikarzy reżimowych – czyli praktycznie sto procent, gdyż niezależnych właściwie nie było – gorliwie wysługiwało się tej kampanii; szczególnie chamskie nagonki prasowe prowadził faworyt Goebbelsa i specjalista od prowokacji Alfred-Ingemar Berndt.

    Zwieńczeniem akcji stała się masówka, zwołana 28 maja 1937 r. w berlińskiej Deutschlandhalle, którą właściwiej byłoby nazwać sabatem antykatolickim. Sprawozdanie z tego „piekielnego koncertu” przeciwko Kościołowi transmitowały wszystkie rozgłośnie, a przemówienie Goebbelsa zamieściła nazajutrz cała prasa pod wybitym wielkimi literami tytułem „Ostatnie ostrzeżenie”. Goebbels, z pozycji „zatroskanego ojca czworga dzieci” piętnował „wołające o pomstę do nieba” skandale „kaznodziejów moralności”. Przedstawiając duchownych jako „zezwierzęconych i pozbawionych skrupułów deprawatorów młodzieży”, zapowiadał, że ta „zaraza musi być wytępiona ogniem i mieczem”. Nie omieszkał wyrazić wdzięczności führerowi, że „jako opiekun niemieckiej młodzieży” zajął się „deprawatorami i zatruwaczami naszego ducha narodowego”.
    „Wychodzą na światło dzienne przypadki molestowania seksualnego – krzyczał z trybuny przyszły morderca własnej żony i sześciorga dzieci – których dopuszcza się ogromna część katolickiego duchowieństwa. I nie są to przypadki sporadyczne, ale obejmująca cały kler katolicki fala zgnilizny moralnej, jakiej w takim przerażającym nasileniu świat dotychczas nie widział. Ujawniane są sprawki niezliczonej ilości księży i zakonników i nie ulega wątpliwości, że tysiące tych spraw, które rozpatruje dziś nasz system sprawiedliwości, są zaledwie ułamkiem całości, obejmującej także wszystko to, co hierarchowie Kościoła próbują zamieść pod dywan”.
    Tylko w 1937 r. aresztowanych zostało z oskarżenia o „pedofilię” 276 katolickich księży oraz 49 zakonników. Aresztowania przeprowadzono we wszystkich diecezjach, w sposób gwarantujący nieustanną obecność tych skandali na pierwszych stronach dzienników Trzeciej Rzeszy. W sukurs gazetom szło wszechobecne niemieckie radio – pozbawione fal krótkich i posługujące się niezwykle w Niemczech rozpowszechnioną siecią głośników nastawionych na jeden główny kanał i umieszczonych w miejscach publicznych oraz w zakładach pracy. Fala „oburzenia społecznego” wywołana „występnością kleru katolickiego” była więc zagwarantowana. I – jak to dzieje się również dzisiaj – tylko mała cząstka obywateli zadawała sobie pytanie: jakim cudem pedofilia dotyczy tylko duchowieństwa katolickiego? Wśród „zezwierzęconych i pozbawionych skrupułów deprawatorów młodzieży” nie było innych grup społecznych: pedagogów, psychologów ani jednego duchownego niekatolickiego. Nie było słychać nic o rabinach, choć w innej sytuacji nie omieszkano by oskarżyć ich o wszelkie zbrodnie… Jednak tym razem chodziło o zachowanie „jasności przekazu”: „zaraza”, którą „opiekunowie niemieckiej młodzieży” powinni jak najszybciej wytępić „ogniem i mieczem”.

    Cóż Maju! Pius XII nie mógł o tym nie wiedzieć, ale o nim wieczorem.

    Pozdrawiam.
    maja 28.12.2013 godz. 14:39
    Igo-Nie słyszałeś o chrześcijańskich bombach???Człowiek uczy się całe życie.
    Gdybyś nie był ślepo wpatrzony w jedną książkę,może dotarłbyś do informacji udokumentowanych .

    PAPIEŻOWI PIUSOWI XII ,pod którego wodzą była cała organizacja kościelna,
    nie brakowało tupetu,mówiąc w czasie wojny o pokoju,podczas gdy
    STOLICA APOSTOLSKA robiła doskonałe interesy z Niemcami,sprzedając im broń oraz elementy uzbrojenia.
    Pius XII wydał specjalne orędzie do mieszkańców Anglii,aby nie mścili się na Niemcach za naloty Luftwaffe oraz
    BOMBARDOWANIA POCISKAMI V-1 , V-2
    PAPIESKA obłuda przekraczała wszelkie granice bowiem niektóre części do
    RAKIET V 2 były produkowane we Włoszech przez należące do
    ZAKONU SALEZJANÓW wytwórnie broni ''Rasetti''
    NAMIESTNIK CHRYSTUSA doskonale wiedział o komorach gazowych,krematoriach i obozach.Ważniejsze było dla niego zdobycie wschodniej europy za pomocą Hitlera i utworzenie
    KATOLICKIEGO IMPERIUM na ziemiach prawosławnych.

    Poparcie PAPIEŻA PIUSA XII dla HITLEROWSKIEJ napaści na POLSKĘ znalazło swój wyraz w
    ENCYKLICE z października 1939 r. PAPIEŻ uznał ją za '' walkę INTERESÓW o sprawiedliwy(!) podział
    BOGACTW,którymi BÓG obdarzył ludzkość! Tego chyba nie trzeba komentować.

    Ujawnione dokumenty i relacje świadków wskazują,że WATYKAN nie może uchylić się od udziału w przygotowaniu
    i wybuchu najtragiczniejszej WOJNY w dziejach ludzkości. WATYKAN i HITLER mieli wspólny INTERES .
    Te FAKTY przemilcza się bowiem ŚWIĘTOŚĆ i MORALNOŚĆ namiestników CHRYSTUSA
    poniosłaby jeszcze większy uszczerbek w dobie purpurowej pedofilii i innych afer.

    Igo- znałam osobiście człowieka , który był NAOCZNYM ŚWIADKIEM ŚWIĘCENIA niemieckich rakiet przez
    PAPIEŻA PIUSA XII
    Nadal wątpisz w CHRZEŚCIJAŃSKIE BOMBY ?





















    igo. 28.12.2013 godz. 09:13
    Nie słyszałem Maju, by jakieś organizacje terrorystyczne w imię J.Ch. podkładały w meczetach, metrach, samolotach, pod urzędami publicznymi bomby. Co do obecności księży w armii to duchowni są obecni we wszystkich armiach świata, bez względu na rodzaj religii. W armii izraelskiej są rabini, w armii irańskiej ajatollachowie lub imamowie, w wojsku ruskim popi a w polskim księża. Nie są oni jednak w armii po to by podżegać żołnierzy do mordowania bezbronnych ludzi. Różnie jednak wykorzystuje się imię Najwyższego w wojsku i w czasie wojen. Ale co Pan Bóg ma z tym wspólnego?
    Temat to trudny raczej. Ale czy naprawdę trzeba było podpinać się pod Bożę Narodzenie by zebrać kilka plastikowych butelek, by je następnie, w ten sposób oznaczone - "ze świątecznego drzewka są", przemielić na poduszki lub ciuszki i sprzedać dla potrzeb WOŚP? Posłucham jednak co śpiewa K S U. Może faktycznie czegoś się dowiem.
    maja 28.12.2013 godz. 01:02
    Igo-Nie wiem czy się zgrywasz czy prowokujesz.
    Z całym szacunkiem do Ciebie,ale mam pytanie. Czy jeżeli ktoś Ci powie ''strzel se baranka w ścianę'',
    to dopiero z guzem na czole zatrybisz,że to chyba nie to autor miał na myśli? (chociaż żywe torpedy istniały).

    To może coś łatwiejszego, też KSU,żeby nie było,że kręcę no i bliżej Polski.

    Jugosławia

    Znów się rozległ historii dzwon
    Jugosławia umiera
    Trup w swych rękach ciągle ma broń
    I swe dzieci pożera
    W otchłań śmierci pociągnąć chce
    Wszystkich co pozostali
    W taniec śmierci włączają się
    Strzelając jak obłąkani

    Nikt już nie wie-po co i kto
    Kazał im się zabijać
    Każdy strzela-to folklor ich
    Karabin i rakija

    POP i MUŁŁA , PASTOR i KSIĄDZ
    Sztandary im poświęcają
    Potem modlą spokojnie się
    Gówniarze się zabijają
    Z Vukowaru pozostał gruz
    Z Dubrownika ruiny
    Nad Mostarem snuje się dym
    Sarajewo też ginie
    Europa przygląda się
    Europa chce godzić
    Ktoś szaleńcom sprzedaje broń
    Ktoś tam ogień podłożył

    KSU nie musi być autorytetem dla nikogo.Ten i inne zespoły niekoniecznie punkowe zwracają uwagę
    na idiotyzm tego świata.
    I znowu nic o choince.Ale jej już tak nie ma.
























    igo. 27.12.2013 godz. 22:52
    Dzięki Maju za info o K S U. Nie mogę się jednak z Tobą zgodzić, że K S U to jakiś autorytet w kwestii oceny świata.

    "..Kolejny rok a Liban płonie
    Obłędny taniec nad własnym grobem
    W imię CHRYSTUSA i MAHOMETA
    Żywe torpedy giną w płomieniach.."

    Jak żyję to jeszcze nie słyszałem by ktoś w imię J.Ch. podkładał komuś bomby.
    maja 27.12.2013 godz. 19:26
    Tadek-każdą dominującą religię można połączyć z krwią , łzami i bezsensem śmierci ( czyli taką kupą )
    Śpiewał już o tym zespół K S U

    Bejrut,Trypoli,Sydon,Tyr się palą
    Kule,napalm,masakra bomby wybuchają
    Gwiazda Dawida i krzyże na sztandarach
    Al Fatach i półksiężyc a Liban na kolanach

    Kolejny rok a Liban płonie
    Obłędny taniec nad własnym grobem
    W imię CHRYSTUSA i MAHOMETA
    Żywe torpedy giną w płomieniach

    Igo-masz już ŚWIĘTY spokój z tą choinką.Szkoda żłóbka
    ale o tym napisałam na innej stronie.
    igo. 27.12.2013 godz. 00:50
    Tadek!
    Portal BRYŁA.... zajmujący się architekturą (budynki, urbanistyka, rzeźba itp.) wytypował pod ocenę internautów 9 bardzo podobnych do siebie "miejskich drzewek". Dziewięć „choinek” z kilkudziesięciu naszych większych miast. Siedem z tych choinek wykonana była z tworzywa sztucznego, żadna z nich nie była przyozdobiona jakimkolwiek symbolem religijnym, czymkolwiek co kojarzyć się może ze świętami Bożego Narodzenia. Fotografie wykonywane były wieczorem (zapewne chodziło o prezentację ozdobnego oświetlenie „drzewek”), na fotografiach w otoczeniu drzewek nie ma jakichkolwiek rzeczy które mogłyby mieć związek ze Świętami, świątecznym odpoczynkiem, zadumą nad istotą Świąt Bożego Narodzenia. Wyjątek to chyba Wrocław.
    Taką formę konkursu , czy głosowania nad sprawą nie można uważać za przypadkową. Skoro tak, skoro głosowano nie nad propozycjami internautów z różnych miejsc w Polsce, tylko nad tym co portal uważa za słuszne to znaczy że preferencje portalu przeważyły nad tematem. Ważne było nie to co lubią inni, ważne jest to co za dobre i poprawne uważa portal.
    Tadek 26.12.2013 godz. 18:52
    I pomyśleć, że "W środku dnia" na temat tej choinki tylko jeden głos był za. Ogólnie panowało święte oburzenie. A tu proszę. Najciekawsza. Pana nienawiść do powojennego okresu Polski panie igo jest przerażająca. Czy próbował pan może na ten temat z kimś porozmawiać? To pomaga.
    Pani maju co pani sądzi o mojej "romantycznej" odpowiedzi panu/pani myśl? (z 23go.bm.)
    Myślę że to lepsze niż wywody pana .igo na temat usuwania bydlęcych odchodów. I to w bardzo, bardzo dawnych czasach. Przyzna też pani, że pan igo z dużym talentem łączy tematy kup z religią.
    igo. 26.12.2013 godz. 10:19
    Co do tytułu najciekawszej choinki w Polsce to chodzi o portal BRYŁA.PL. Jest to portal traktujący sztukę dość wybiórczo. Ma być dobre i piękne dla innych to co jest odpowiednio dobre i piękne dla ten portal prowadzących. Nic nowego w naszym postsowieckim kraju.
    igo. 26.12.2013 godz. 10:09
    Dzięki za odpowiedz. Święta Bożego Narodzenia to naprawdę piękny czas dla wszystkich. Wczoraj byłem nad jeziorem Góreckim (Wielkopolski Park Narodowy jakby co). Na parkingu przy Muzeum Przyrodniczym WPN nie było gdzie zaparkować. Zupełnie jak latem w najbardziej upalne dni. Podczas spaceru ścieżką wzdłuż jeziora kilka zupełnie nieznanych sobie osób pozdrowiło się bożonarodzeniowym życzeniem. Nie do wiary! Normalny świat!
    Co do obrazów to artyści bardzo często podpisują swoje dzieła zakrytą dla innych treścią, Było tak w starożytności, w średniowieczu jest i tak dzisiaj. Ten zwyczaj nie mógł ominąć także genialnego Leonarda da Vinci, który musiał przy tym chować przed współczesnymi swoją wiedzę. W żadnym jednak z jego obrazów nie ma wzoru na odczytanie rzeczywistości. Kpił z tych prób wydarcia tajemnicy Panu Bogu inny geniusz włoskiego odrodzenia Michelangelo Buonarroti. Miał prawo do tych kpin. Własnoręcznie wykonał fresk o stworzeniu świata na sklepieniu Kaplicy Sykstyńskiej Bazyliki św. Piotra w Watykanie. Jakikolwiek z fragmentów tego fresku może być do dzisiaj inspiracją dla szeregu artystów. Jeden z najbardziej znanych to dłoń Boga dotykająca dłoni Adama podczas jego stworzenia.
    Nie porównuję Ciebie Maju do nikogo. Po prostu do całości czyjejś umiejętności, czyjejś racji, konieczna jest po równo teoria jak i praktyka. Zarówno Leonardo jak i Michał Anioł, pomimo ogromnej różnicy w podejściu do wiary, by móc malować, bez żadnych zahamowań uczyli się za pomocą skalpela anatomii ludzkiego ciała.
    Jeżeli chodzi o Biblię to cóż.. Nie jestem jej żadnym znawcą. Czytam Biblię bo jest naprawdę bardzo interesująca. To nie piękna, tajemnicza baśń jak się sądzi to dokument. Czytam także wiele innych książek. Najczęściej dotyczących historii i sztuki. Ale bez przesady z tym czytaniem. Rzeczywistość jest bardzo konkretna i wymagająca.
    Pozdrawiam.
    maja 26.12.2013 godz. 05:28
    Igo- Zawsze wiem co mówię,ROZUMIEM co mówię i pamiętam co mówię ( piszę ).
    Ale dla pewności przeczytałam jeszcze raz wszystkie swoje wpisy.
    NIGDZIE NIE PADŁO STWIERDZENIE, ŻE ROZUMIEM NA CZYM POLEGA WIARA CHRZEŚCIJAŃSKA !!!
    Napisałam ( 23.12 2013 godz.02 16 ),że wierzę w boga i modlitwę odmawiam WŁASNYMI słowami.
    Ale wierzę w SWOJEGO boga i nie klepię bezsensu Ojcze Nasz jak zapewne Ty to robisz.
    Jak można błagać na kolanach BOGA '' i nie wódź nas na pokuszenie'' ? Co to za bóg,który wodzi na pokuszenie?
    Czy to ma sens??? I dalej Igo '' i odpuść nam nasze winy,jako i my odpuszczamy naszym winowajcom''.
    Wg. tego,każdy sędzia,prokurator,policjant,strażnik miejski,czy nawet komornik powinien mieć zakaz
    uczestniczenia w mszy św.,a już broń boże,przyjmować komunię.
    No chyba,że wg. Ciebie spowiedź w konfesjonale załatwia całą sprawę.
    Ale mam nadzieję,że Ty Igo znawca biblii ( i mitologii którą też poruszyłeś ) doczytałeś, iż między Bogiem
    a człowiekiem nie ma pośrednika i spowiedź jest wymysłem prawdopodobnie celtyckim,czyli ludzi.
    Dlatego tego nie praktykuję. HI HI,teraz powiesz - maja to Luter albo jakiś Kalwin. Igo,spokojnie
    ''Dżon'' porównał mnie kiedyś do Marksa i poprawił mi tym humor na cały dzień.Taki miałam ubaw.
    Ty Igo porównałeś mnie do chirurga,który zna swój fach tylko z książek.Bądź pewien,że gdyby zaszła taka
    konieczność,to prędzej poddałabym się zabiegowi komuś kto umie czytać ze zrozumieniem na temat
    swojej dziedziny,niż jakiemuś konowałowi,który na podstawie jednej swojej ''książeczki'' uśmiercił
    miliony i jeszcze temu zaprzecza.
    Igo-wg. mnie w dzisiejszych czasach nie można żyć tylko wg.biblii czy poruszonej przez Ciebie mitologii.
    Podjąłeś próbę obliczenia ile zwierząt kopytnych było w stajni Augiasza.
    I co? Kalkulator za wąski ?
    Sam stwierdziłeś,że to niemożliwe .
    -Wiara - Zwątpienie ?......Nie martw się .Augiasz sam nie wiedział ile tego ma.
    Zacząłeś coś o obrazkach. I co dalej ? Brak wiedzy?Czy lepiej to przemilczeć?
    A co Ty zrobisz Igo znawco biblii,jak odczytają do końca
    Ewangelię Judasza ? Prawdopodobnie Jezus w Ewangelii Judasza wyśmiewa uczniów
    wykazujących brak należytej wiedzy na jego temat.
    No tak Igo. Tym sposobem znowu nic o choince,która zdobyła tytuł
    ''NAJCIEKAWSZEJ CHOINKI w POLSCE''!!!
    Ale mogło być gorzej z odbieganiem od tematu.
    Myślę,że Tadek wie na jakim temacie przeważnie kończy się ''poważne'' dyskusje. :-)

    WESOŁYCH ŚWIĄT , CHOINEK , ŻŁÓBKÓW !!!
    igo. 25.12.2013 godz. 19:33
    Piszesz Maju że rozumiesz na czym polega wiara chrześcijańska. Dużo czytasz, obserwujesz więc wiesz.
    Wiesz co? Równie dobrze lekarz chirurg mógłby dowodzić że zna się na transplantacji organów bo dużo na ten temat czytał. Niestety bez praktyki tu się nie ujedzie. Każda wykonywana przez nas czynność by była wykonana poprawnie wymaga kilku powtórzeń. Tylko jakiś ............. może twierdzić że usługę jaką oferuje można od niego śmiało kupić, bo on dużo na ten temat czytał i widział.
    igo. 25.12.2013 godz. 18:50
    "...Pierwsza w Polsce miejska eko-choinka stanęła na poznańskim Starym Rynku..."

    Pierwsza i mam nadzieję że ostatnia. Pan J. Owsiak niszczący na co dzień chrześcijańską etykę chce czerpać z niej pełnymi garściami. Symbolikę jednego z najważniejszych chrześcijańskich świąt traktuje jak własność która ma dać zysk. No ale cóż.. Kościół nie zastrzegł sobie prawnie wyłączności do świątecznej choinki więc o co chodzi. Poza tym to przecież nie J. Owsiaka wina, że Kościół ma słaby marketing i nie potrafi w czasie Świąt się sprzedać. Że jest w tym lepszy od K.K. no to trudno.


    "... Poznaniacy nie są zgodni w ocenie tej choinki. Według jednych to interesująca alternatywa dla żywego drzewka, inni podkreślają, że pod plastikową choinką trudno znaleźć świąteczny nastrój..."

    Alternatywa dla "żywego drzewka" to nie jest żadna. Tworzywo sztuczne nie jest żadną alternatywą dla setek tysięcy żywych choinek wycinanych z okazji Świąt B. Narodzenia, na uprawie których wszyscy korzystamy z wielkim pożytkiem dla samego środowiska naturalnego. Estetyki w tym tworze z butelek także nie ma za grosz. Sztywna piramida wyglądająca tak samo w dzień, nocą, w czasie wiatru, w dni bezwietrzne, w Poznaniu i w jakimkolwiek innym mieście, w którym jakiś baran podpisze się pod zgodą na coś takiego
    Tadek 23.12.2013 godz. 21:59
    Pani maju. Do treści o całowaniu w zadek niewiele można dopisać, ale mimo, że nie jestem muzykalny to do ostatniego zdania kazdej zwrotki dodałbym WY. Czyli? Całujcie wy mnie wszyscy w d..ę. Wydaje mi się że jest dużo lepiej rytmicznie. Pzdr.
    Tadek 23.12.2013 godz. 21:48
    Pani maju dzięki za "uznanie". Nawet czasem nie czuję, kiedy od sam się rymuję. Szkoda, (a wiadomo dlaczego ta moja opowiastka ojca igo nie zachwyciła. Jest fajny temat o tej megaszopce u franciszlkanów. Ciekawym opini pani w tym temacie, bo jak sobie przypominam rok temu temat franciszkańskiej szopy rozpętał burzę prawdziwą. Dobrze że pani przypomniała temat choinki, bo rozochocony igo wprowadził naś w starożytną hodowlę, usuwanie odchodów zaś na końcu w urocze i postępowe średniowiecze. Oczywiście ma się to nijak do masowo wycinanych choinek. Czego NIENAWIDZĘ. Jak piszą tu na stronie RM 10 lat!!!!!!!!!!!!! potrzeba aby urosło 2metrowe drzewko. Potem zaś obrońcy embrionów, zygot i wrogowie gender mordują je bezlitośnie, aby po kilkunastu dniach cieszenia wyznawców prehistorycznych wierzeń i skończyło ono na śmietniku lub w piecu. Odrażający obyczaj z którym walczę od lat.(choinka Tuwima nie zachwyciła mnie)
    Panie/pani myśl. pragnę odpowiedzieć panu/pani równie romantycznie i zagadkowo. Oto Odejście.
    Ciałem kląskając lubieżnie piersi zwiesiła.
    Ochoczo i zwiewnie odbytem charcząc odbiegła... myśl moja.
    Stopami szemrząc.
    Zaś hakiem się bawiąc pobiegła chochlą błękitną radośnie.
    Jako anioł bezzębny zarżała wdzięcznie,
    bezwstydnie choinkę obłudną w dłoniach dzierżąc.
    Babość z niej buchająca drżała pokornie bełkocząc swą groźbę.
    Dobrej nocy panie/pani myśl.
    maja 23.12.2013 godz. 02:53
    Tadziu- niezły z Ciebie ''Tuwim ''.No ale to w końcu Rok Tuwimowski .
    Myślę,że dałbyś radę coś dopisać do jego wiersza pt.''Całujcie mnie wszyscy w dupę''.(oryginał w necie)
    Ale tu ma być coś o choince, ''Choinkę'' też napisał.
    maja 23.12.2013 godz. 02:16
    Wg.mnie każda szopka powinna nieść przekaz MIŁOŚCI i CIEPŁA rodzinnego,ale także
    troskę o jej głównego bohatera.
    Dlatego myślę,że najlepiej o tej trosce śpiewają Artur Andrus i Dorota Miśkiewicz w swojej kolędzie
    Bambino Jezzu

    Może Tobie idą ząbki,albo Ty masz kolkę
    A możeś Ty dziecineczko zmęczona tym folkiem

    Dwa tysiące lat Ci grają pastuszki i drwale
    W każdej szopce Krakowiacy,Kurpie i Górale

    My Ci w darze przynosimy mały Panie Jezu
    Zestaw chwytów na gitarę z antologią jazzu

    Może Ty już nie chcesz słuchać ŚREDNIOWIECZNYCH bardów
    Może byś się ukołysał w rytm naszych standardów

    Może zamiast harf anielskich i kościelnych dzwonów
    Wolisz w '' Lulajże Jezuniu'' solo saksofonu

    Żebyś mógł narobić czasem troszeczkę hałasu
    Tu masz takie pokrętełko do podbicia basu

    Może zamiast kołysanek i cichej stajenki
    Jakaś trąbka i fortepian i jakieś bębenki

    Słuchaj jazzu mały Jezu
    Niech Ci zaswinguje wiatr
    Za muzykę daj nam tylko
    What a wonderful...świat

    Myślę,że Tadek zatańczyłby to ze mną po '' PÓŁ''-nocy na Pasterce.
    Nie po to by coś wyśmiewać czy drwić,lecz po to by się cieszyć i radować. Bo chyba o to chodzi min. w tych świętach.Może za parę lat te nuty trafią do kościelnego organisty i będzie to oficjalna kolęda.

    Igo-co do obrazów byłabym ostrożna.
    Jak wiesz,odpowiedzią na średniowiecze był renesans (z fr. odrodzenie ).I to nie tak z''dnia na dzień''.
    Obrazy
    Michała Anioła - ''Stworzenie Adama'' , ''Prorok Zachariasz''
    Da Vinci - ''Ostatnia Wieczerza''
    Giotto i kontrowersyjny ''Całun Turyński'' ( nie do końca wyjaśniony )
    że o innych ''Kopernikach'' nie wspomnę,mają w sobie kody.
    Przypadek ? Opisuje je książka '' Święty Graal Święta Krew ''.
    Gdyby ''dzisiejszy'' malarz Eugeniusz Mucha pokazał swój obraz
    ''Boże Narodzenie'' w średniowieczu,gdzieś na rynku,skończyłby marnie.

    Chodzi mi o to Igo,że świat się rozwija, idzie cały czas do przodu,lecz niekoniecznie we właściwym kierunku.
    Nie można ślepo patrzeć w coś,co było setki razy przepisywane i korygowane na potrzeby danej chwili i sytuacji.
    Gdyby mitologia była kultywowana przez setki lat, to też stałaby się dla niektórych religią.Sam
    Parandowski przyznał,że wprowadził w niej zmiany. Nawet dzisiejszy ''czerwony kapturek'' nie jest odzwierciedleniem
    oryginału i ma dopisane,zmienione,zakończenie dla dobra dzieci.
    Może gdyby nie ludzie renesansu Ziemia nadal byłaby płaska.
    Tak,że ja osobiście wierzę w Boga,ale nie w narzuconą mi religię.Święta obchodzę,choinkę ubieram bo lubię
    i szanuję tradycję. Szczerą modlitwę jednak odmawiam własnymi słowami.



    myśl 22.12.2013 godz. 23:09
    tadzi maj czy majowy tadziu hmm
    Rodacy Rodacy bądździe mądrzy nie przebiegli lub przebiegli do szpiku źli
    wiem naiwność :) oczywiście jestem omylny
    zróbcie głupi wyjątek na Święta :) - co by napisał Muzułmanin - prawdziwy myślę - mam nadzieję - nie wiem - proszę o Dobro
    Miłego czasu na ten CZAS :)
    igo. 22.12.2013 godz. 20:18
    Cóż Tadek. Zdaje się że dla Ciebie średniowiecze to bardzo trudny do zrozumienia etap w dziejach Europy. Lubisz rewolucje i nienawidzisz Kościoła. A tu masz... w średniowieczu rewolucji dopuścił się akurat Kościół. I jak tu teraz to średniowiecze ocenić?
    Tadek 22.12.2013 godz. 17:15
    Z całym szacunkiem panie igo. Przypominam nieśmiało że mamy XXIszy wiek. A że w średniowieczu pewne rzeczy nie dziwiły, to mnie też nie dziwi. W tej religii DOMATÓW każde zdziwienie, czy zwątpienie dotyczące tej religii, w tamtych wg. pana całkiem niezłych i postępowych czasach kończyło się dla wątpiących czy zdziwionych sądem i stosem. W najlepszym razie więzieniem, wygnaniem czy też chłostą.Na szczęście teraz można się dziwić i wątpić. Choć takie odruchy wciąż u tych prawowiernych i kochających dogmaty budzą złość i święte oburzenie
    igo. 22.12.2013 godz. 09:54
    Jak masz Tadek jakieś wątpliwości co do rodzaju i liczby zwierząt przedstawianych w żłóbku franciszkanów to pytaj u źródła. Franciszkanie chętnie Ci odpowiedzą skąd także żaby, świerszcze, motyle i kwiaty przy ich betlejemskim żłobie. Obrazy mistrzów malarstwa o tematyce bożonarodzeniowej często ubogacane były o elementy symbolizujące piękno, przemijanie, nieśmiertelność, lekkość i duchowość. Jakoś nikogo to w np. średniowieczu (w tych strasznych dla Ciebie czasach) nie dziwiło.
    Tadek 21.12.2013 godz. 21:22
    My tu tak gadu gadu o tematach rolniczo wydalniczych, a dziś po południu w związku ze świętami deklamowano piękną, rymowaną bajkę o tym jak poznański koziołek został reniferem. Ta rymowana bajka tak bardzo mnie wzruszyła że postanowiłem dopisać kolejną część. Oto ona.

    "O tym jak poznański koziołek został jeleniem"

    Raz wynajął kozioł szkołę kościółkowym. Bo tak trzeba.
    I to tak po ludzku, tanio. Chciał przychylić bliźnim nieba.

    Kościółkowi zaś w rewanżu, też chcą kozła uszczęśliwić
    i użyczyć swoich włości. No i tu się kozioł zdziwił.

    U sług bożych ceny boskie. Wśród sług biznesowy zapał.
    Więc czynsz taki mu walnęli, że się kozioł za łeb złapał.

    Morał z tej powiastki taki. Nie klęcz capie, świat się zmienia.
    Z księżmi gadaj na stojąco, jak wyjść nie chcesz na jelenia.
    Tadek 21.12.2013 godz. 20:58
    I tak w temacie butelkowej choinki, dzięki ojcu igo zostaliśmy wprowadzeni w świat starożytnej hodowli bydła i koni, zaludnienia oraz sposobów usuwania bydlęcych nieczystości. W tej sytuacji z całym szacunkiem należy się cieszyć panie igo, że nie podjął pan i nie rozwinął poruszonych przeze mnie bydlęcych kup. (Choć o psich było na tym forum sporo.) Bo znając pana talent można byłoby spodziewać się wykładu, który by obalił użyte przeze mnie słowo „wielkie” i udowodnił, że odchody kóz, owiec czy stajenno-gospodarskich żab takie wielkie nie są. Trzeba przyznać że w tematach dotyczących biblii, tradycji, kościoła i usuwania bydlęcych kup ma pan wielką wiedzę i umie pan te tematy z wielkim talentem łączyć.
    I tu pani maja ma rację, że żaby jako zwierzęta gospodarskie i stajenne powinny być kute czyli podkuwane.
    Pani maju. Pani propozycja brzmi ponętnie i z kobietą o takich poglądach chętnie bym się spotkał i oddał grzesznemu ochlajowi połączonemu ze śpiewaniem świńskich piosenek. Niestety w Poznaniu tylko bywam. Ale w swojej wiosce też mogę się napić i rozmyślać o pani i o tej szlachetnej akcji usuwania poznańskich smrodów
    A jeśli idzie o polskie problemy z tradycją to wie pan doskonale, ze każda szopka to kasa. Im więcej widzów tym więcej kasy. W tym też celu właściciele kościołów aby przyciągnąć widownię być może za parę lat zaproszą do stajenek króliczki (z Playboya), a pan będzie z równą swadą tłumaczył forumowiczom wątpiącym, że roznegliżowane panienki, to dzieci boże i świadczące o boskiej dobroci, która nawet takie panny obejmuje i do stajenki zaprasza. (pokaz mody niedawno w domu bożym się odbył.Prawda). A za jakieś 50 lat jakiś ksiądz buntownik wróci do korzeni i umieści obok Jezuska najzwyklejszego osła, woła i owieczki. A wtedy odezwie się jakiś inny igo oburzony na wycofanie ze stajenek tradycyjnych małp, lam, żyraf, krokodyli, króliczków i żab i napisze, że Polacy mają problem z pielęgnowaniem tradycji
    igo. 21.12.2013 godz. 19:33

    W czasach Heraklesa Elidę zamieszkiwało jednak znacznie mniej mieszkańców od podanej przeze mnie liczby 200 tyś. Obecna Elida (rok 2005) to 190 tyś. Przyjmując że w roku 1400 p.n.e. Greków było 5 krotnie mniej to Elida Heraklesowa liczyła około 40 tyś. obywateli. + kilka tysięcy niewolnic i niewolników.
    Tak więc Augiasz nie mógł posiadać 3 tyś. koni. Po prostu nie stać go było na tak wielki majątek, do tego trzymany w tak nieprawdopodobnym bałaganie.
    Ponadto Jan Parandowski w swoich przekładach mitologii greckiej pisze wyraźnie że chodziło o woły. Tak więc większość informacji o stajni Augiasza w necie jest bardzo nieprecyzyjna. Nie było żadnych koni.
    Sądzę że w micie o augiaszowej stajni chodziło także o przekaz , że Grecy byli co nieco leniwi i żyli w brudzie.
    Cóż... w 1 400 roku p.n.e. na terenach obecnej Wielkopolski rozwijała się kultura łużycka. Mieszkano w szałasach, mięso jedzono na surowo, zmarłych grzebano po spaleniu w dołach. Upłynie jeszcze 2 ,5 tysiąca lat nim w górnej części Warty przy ujściu rzeki Cybiny syn Siemomysła , wnuk Lestka a ojciec Bolesława Chrobrego w roku 966, w grodzie Poznań, przyjmie chrzest.
    Potem następne 1,047 tyś. lat nim poznaniacy po raz pierwszy samodzielnie przystąpią do budowy własnego centralnego dworca kolejowego.

    maja 21.12.2013 godz. 17:51
    Igo-w Poznaniu jest taka stajnia przy Placu Kolegiackim.Coraz bardziej od niej cuchnie. Można by w niej posprzątać niekoniecznie kierując na nią wody Warty i Cybinki bo szkoda rybek no i żabek. Posprzątajmy w niej przy najbliższych wyborach i patrzmy im na ręce.

    Tadek-mam nadzieję, że się przyłączysz do tego sprzątania.
    Pójdziemy na piwko, drinka i bez względu na to, czy ktoś wierzy w świętą krowę czy w diabła, będziemy pić, jeść
    i śpiewać niekoniecznie same kolędy.
    Później przekażemy sobie szczery znak pokoju i będziemy'' odprowadzać się'' do domów.

    igo. 21.12.2013 godz. 04:25
    "Pogrzebałem" trochę Maju w necie i sprawa chowu zwierząt domowych w starożytnej Grecji wyglądała następująco: z uwagi na trudny teren; duże spadki, skalisty grunt, mało nizinnych pastwisk itp. w Grecji hodowano przede wszystkim kozy, owce, króliki i drób. Chłopi greccy trzymali także bydło; krowy i woły, co zamożniejsi grecy (arystokracja) posiadali także i konie. Chłop o poletku do kilku ha, nie budował zabudowań gospodarskich, zwierzęta spały w jego domu mieszkalnym. Chłopi o polach do około 20ha dla zwierząt budowali już odrębne budynki połączone jednak z własnym domem. Wydzielone stajnie (dla bydła) posiadali wyłącznie chłopi bogaci posiadający do kilkudziesięciu ha. Dla owiec i kóz budowano coś w rodzaju wiat: jednej lub dwóch ścian było brak. Konie posiadali tylko Grecy zamożni.

    Stajnia Augiasza była także, tak trochę stajnią miejską (żywa spiżarnia), o którą powinni też dbać mieszkańcy polis (Elidy). Z różnych względów nie dbali. Podobno z powodu wojen. W mitologii Augiasz trzymał w stajni 3 000 wołów.
    Zakładając że na jednego woła przypadać może nawet 4,0 m2 to mamy halę o powierzchni 12 000m2. Hal wtedy jednak nie budowano a więc mógł być to budynek o szerokości 24 metrów i długości 500 metrów. A więc całkiem nieźle, jak na jednego Heraklesa, który musiał uporać się w jeden dzień z gnojem, sięgającym w stajni aż do sufitu. Nie mam pojęcia ilu Greków mieszkało w Elidzie pod berłem Augiasza. Było to małe państwo więc może 200 tyś. ( w całej Grecji około 2 mln) Przeliczając konie na Greków wypadałoby po jednym koniu na 65 Greków. Zakładając że rodzina grecka to srednio 8 osób to jeden koń powinien przypadać na 8 rodzin. Mogłoby sie nawet zgadzań. Choć koń był towarem luksusowym.
    Tak więc Augiasz nie mógł posiadać 3 tyś. koni ponieważ byłyby to konie z całego jego państwa Nie mógłby ich wszystkich naraz doglądać, wykorzystywać, wypasać.
    igo. 21.12.2013 godz. 01:24
    Tradycja jest ważna Tadek. O tradycji należy pamiętać. Nie wzięła się z nikąd. Pamiętać więc należy także o Świętach Bożego Narodzenia. Na lewo i na prawo od nas, w górę i w dół, wszyscy pielęgnują swoje tradycje, wiedzą o co chodzi. Tylko my Polacy mamy z tym problem.
    Tadek 20.12.2013 godz. 20:26
    Panie igo Bardzo często powoluje się pan na tradycję (najczęściej katolicką), przytacza przykłady łamania jej (choćby ta butelkowa choinka) i próbuje wcisnąć czytającym, ze ta uświęcona przez kapłanów katolickich jest naj, naj. Przytoczyłem przykład żab w stajence zbawiciela (Betlejem, Afryka, tereny suche i pustynne ale ok. Może są żaby pustynne) jako coś sprzeczne z tradycją przynajmniej katolicką i graniczące z szaleństwem. Pan temat podjął i wprowadził czytelników w czarujący świat bydląt z ich stajniami i oborami próbując z zaangażowaniem godnym większych spraw wytłumaczyć księżą ekstrawagancję. Próbuje pan też wcisnąć nam, że żaby to zwierzęta gospodarskie. No dobra.Załóżmy że są bardzo w gospodarstwach przydatne, choć śmiem w to wątpić. Ale skoro pan tak ambitnie bydlęcy temat podjął i rozszerzył, to wie pan także że bydlęta poza tym że żrą, puszczają gazy i walą duże kupy, to jeszcze uprawiają seks. Czy to znaczy panie igo, że w kolejnych szopkach kapłani katoliccy chcąc zachęcić wymierający naród polski do większej rozrodczości, zaczną pokazywać wiernym kopulujące osły, aligatory lub żaby? Litości panie igo. Każde szaleństwo. Nawet to kościelne powinno mieć jakieś granice. Jak już pisałem jestem za nowoczesnością i ta choinka butelkowa jest bardzo interesująca. Ale żaby, lamy małpy czy krokodyle przy narodzinach pańskich to mnie trochę onieśmielają. Chociaż nie powiem. Ten sposób kształcenia ciemnego ludu może być całkiem interesujący. A jeśli już o tradycjach mowa to przypomnę że przez kilka wieków tradycją było palenie czarownic i heretyków. Do niedawna jeszcze tradycją było stawianie w czasie burz gromnic w oknach i odmawianie jakichś pacierzy. Dobrze, ze niejaki Franklin ku oburzeniu "postępowego" kościoła wymyślił piorunochron.
    maja 20.12.2013 godz. 12:57
    Igo-Augiasz oprócz stajni miał również obory i owczarnie w których,delikatnie mówiąc,był bałagan.O tym czytałam
    wielokrotnie w różnych opisach.Ale na to,że zwierzęta w nich były pozbawiane możliwości ruchu,jakoś nie natrafiłam.
    igo. 20.12.2013 godz. 09:17
    Stajnia w znaczeniu obecnym; pomieszczenie, budynek dla koni pojawiła się chyba w średniowieczu. Do tego czasu stajnia oznaczała miejsce przebywania zwierząt domowych pozbawione możliwości ruchu.
    Znana stajnia Augiasza, którą sprzątał Herakles przeznaczona była dla wołów. Dzisiejsze budynki gospodarcze dla bydła to już nie stajnie tylko obory.
    maja 20.12.2013 godz. 02:13
    Tadek-po prostu nie kumkasz !
    Nie obrzydzaj nam świąt żabami !!! To nie Francja tylko Polska !
    Czy zdajesz sobie sprawę ile bogu ducha winnych żab zakończyło swój żywot ze słomką w du...( odbycie )
    w poświęconych wodach jeziora maltańskiego ? Czy Ty na miejscu żab w takiej sytuacji poszedłbyś kumkać Maleńkiemu ?
    Już chyba lepiej żeby żabki poszły się podkuć do kowala.
    maja 20.12.2013 godz. 01:55
    Igo-wg. Ciebie w stajni ( domku ) mieszkają te wszystkie zwierzątka ,które wymieniłeś, razem???
    to po co są obory, kurniki, strągi ( nie stringi ) i na co psu buda ?
    Może miałeś na myśli Arkę Noego ?
    igo. 20.12.2013 godz. 00:27
    Nie kumasz Tadek. Stajnia to pomieszczenie (budynek) dla zwierząt gospodarskich jako ich schronienie. Stajnia od słowa "stać". Zwierzęta gospodarskie to: konie, osły, kozy, owce, krowy, woły, psy, koty, kury, króliki, wielbłądy, strusie i pies wie co jeszcze w zależności od kraju, narodu, kontynentu. Szopka Świąteczna to z kolei upamiętniająca narodziny Pana Jezusa, inscenizacja ewangelicznej stajni z Betlejem wg św. Franciszka. Rok 1223 - Greccio we Włoszech. Franciszkanie to zakon założony przez św. Franciszka, którego celem jest między innymi przypominanie wiernym , za pomocą jasełek, faktu narodzin Chrystusa. W stajence, w żłobie, pośród zwierząt i tak dalej. Figurki indian , murzynów, Eskimosów a nawet żab, we franciszkańskiej szopce przy Placu Bernardyńskim, to symbol chrześcijaństwa rozchodzącego się z Europy na inne kontynenty.
    Tak więc nikt tu nie oszalał, po prostu jeden Tadek z Poznania chce na wszelki możliwy sposób obrzydzić innym Święta.
    Tadek 19.12.2013 godz. 21:19
    Panie igo. Z całym szacunkiem. Pisze pan o tradycji świąt Bożego narodzenia. Dobrze. Ale na tym forum ukazał się temat że szopka u Franciszkanów będzie mniała w tle żaby. Panie igo. Czy w momencie narodzin ZBAWICIELA były w tej stajence żaby? Jestem czytelnikiem tego forum od ponad jednego roku. Jak sobie przypominam to pewien internauta Rychu pisał o lamach czy też krokodylach. Gdzie tu tradycja panie igo? Żaby przy narodzinach ZBAWICIELA? Panie igo. Ktoś chyba tu oszalał?
    igo. 19.12.2013 godz. 09:57
    Jasne Tadek. Im więcej ozdób na choince tym lepiej. Mogłaby też wieczorem np co 15 minut, ku wielkiej uciesze pospólstwa, odpalać ostre "zimne ognie" . Byłoby ekstra! Jednak nie o to chodzi by tworzyć zamieszanie. Święta Bożego Narodzenia mają swoje znaczenie, swoją tradycję i nie powinno się tego zmieniać.

    Co do Waszej butelkowej eko-choinki Maju to pomysł nie jest zły. Ale by honorować tę choinkę jako oficjalne miejskie symboliczne, bożonarodzeniowe drzewko to już przegięcie. Niechby sobie stała ta wasza "eko" na Placu Wolności, gdzie jest miejsce by ją pokazać, ale nie Starym Rynku.
    Tadek 18.12.2013 godz. 22:19
    Jestem za choinką z prezerwatyw ,obwieszoną różańcami i obsypaną płatkami róż pozostałych po paradach bożego ciała.
    Panie igo więcej luzu i pogody ducha
    igo. 18.12.2013 godz. 09:46
    Do każdego, nawet niezbyt mądrego pomysłu, zawsze można dorobić jakąś ideologię.
    igo. 18.12.2013 godz. 09:41
    Skoro sex jest także powodem groźnych chorób to dlaczego chcesz promować taką formę sex,u który zakłada zakażenie. Co to za przyjemność ze współżycia, podczas którego mam pamiętać by się nie zarazić. Ale jeśli sex potrafi być także piękną sprawą to dlaczego nie starać się uczyć współżycia innych mając na uwadze piękno i dobro człowieka. Do du....y z sex,em który wyłącznie stresuje.

    Co do Twojego pomysłu na przyszłoroczna choinkę z.....prezerwatyw to wybacz ale pomysłów na dziwne choinki mogą być tysiące. Może być z butelek dla abstynentów, ze słodyczy dla grubasów, ze strzykawek dla narkomanów i tak dalej. Nic jednak poza zdziwieniem czy zaskoczeniem z takich pomysłów wynikać nie będzie. Coś jak w przypadku Twojej lub Waszej tegorocznej eko - choinki.
    maja 18.12.2013 godz. 02:36
    Igo-dzięki,że już nie będziesz się czepiał tej naszej kochanej eko-choinki.
    O tej choince mówią już w innych miastach i wioskach, także za granicą - i to pozytywnie !
    Dlatego mam propozycję aby w przyszłym roku zrobić choinkę z PREZERWATYW, żeby uświadomić młodych
    ludzi o zagrożeniu jakie niesie SEX bez zabezpieczenia. HIV/AIDS rzeżączka,kiła itp.
    Myślę,że rozumiesz,że są to wstydliwe choroby dla wielkiej rzeszy młodych i nie tylko młodych ludzi,a nauka w szkole na ten temat trochę kuleje.
    Co Ty na to?
    Jarek 17.12.2013 godz. 11:23
    Rozumiem potrzebę zwrócenia uwagi na problem przetwarzania odpadów i doceniam starania organizatora - ale jeden fakt mnie niepokoi. Mianowicie zużycie niesamowitej ilości opasek zaciskowych (zip'ów tudzież Ty-Rap'ów) w niczym nie służy ekologii.Przecież po demontażu powstanie mała góra zużytych opasek - a każdy proces przetwarzania zużytego plastiku jest wyjątkowo energochłonny. Zatem gdzie tu ekologia? No chyba że cel uświęca środki...
    maja 16.12.2013 godz. 12:44
    Igo-przypominasz mi Smerfa Marudę ! Ale wioska smerfów bez marudy byłaby nudna ! Moja córka go uwielbia , ja też .
    igo. 16.12.2013 godz. 10:05
    Nie bardzo jednak rozumiem dlaczego zamiast kontemplować Święta Bożego Narodzenia, tj zastanowić się nad istotą zmiany jaka powinna dokonać się w nas, wraz z narodzinami J.Ch. ktoś każe mi myśleć o dobroczynnym procederze ekologicznego wykorzystywania odpadów.
    Idea przypomnienia o sprawie przy okazji Świąt i słuszna. Wszystko się zgadza. Środowisko jest zagrożone więc trzeba o tym mowić. Ale dlaczego akurat teraz i dlaczego w taki oto sposób? Ale Okii.. Maju! Nie będę się czepiał. Drzewko z butelek wyszło jak trzeba. 27 już go nie będzie, a w przyszłym roku może ktoś z organizatorów imprezy na Starym Rynku w okresie Świat zapyta kogo mądrego o co z tymi Świętami chodzi.
    igo. 15.12.2013 godz. 23:48
    Maju! Nie doprowadza mnie do szału liczebność czyichkolwiek wyborców, i nie w Kościele akurat wartość charytatywnych akcji mierzy się liczbą użebranych milionów.
    fafa 15.12.2013 godz. 23:44
    Poznań na święta sie nie postarał!!! zero klimatu, zero świątecznej atmosfery, a choinka z butelek jest okropna i nie pasuje do tych okoliczności. Polacy są przyzwyczajeni do swoich tradycji- szczegolnie w czasie świąt...swieta to czas w ktorym kazdy chce przeniesc się do czasow dzicinstwa, magicznego cudownego swiata...mamy juz dosc szarosci tego miasta na codzien...od swieta mogloby byc troche bardziej kolorowo, wesolo, przytulnie, świątecznie...mialam nadzieje na swiateczny spacer po poznanskiej starowce, ale po tym co tam dzis zastalismy na pewno wiecej juz sie nie wybiore
    Tadek 15.12.2013 godz. 19:47
    Tu nie o logiczne myślenie chodzi, ale w ogóle o umiejętność samodzielnego myślenia w sferach związanych z kościołem.
    maja 15.12.2013 godz. 19:22
    Igo-Wiem,że liczebność elektoratu WOŚP doprowadza Cię do szału. Nasze myślenie będziesz mógł ocenić 22 raz za ''zupełną darmochę'' 12 stycznia 2014 r.- zapraszamy !
    Wiem,że klerowi ( niecałemu ) więdną uszy w tym pięknym i szlachetnym dniu,nie od mrozu,lecz od brzęku monet i szelestu banknotów lądujących w puszkach a nie na tacy.
    Co do eko-choinki,to już odniosła sukces!! Nie ma chyba żadnego mieszkańca Poznania i okolic,który by o niej nie słyszał. Każdy wypowiedział to magiczne słowo '' ekologia '' chociaż raz i może dzięki temu posegregował śmieci chociaż w swojej główce.
    Jeżeli ktoś nie rozumie tego pojęcia, to ma problemy z logicznym myśleniem!!!
    igo. 15.12.2013 godz. 17:12
    Cóż... Wilg. Myślenie chyba nie jest zbyt mocną stroną entuzjastów WOŚP i poznańskich urzędników, którzy się zgodzili na to badziewie pod Ratuszem.
    igo. 15.12.2013 godz. 17:02
    Myślę Wilg że jest wiele innych dobrych okazji by zwracać poznaniakom uwagę na wykorzystanie surowców wtórnych. Niekoniecznie muszą to być Święta Bożego Narodzenia by upominać się o ekologię. Co do estetyki tego tworu z odpadów zwanego „choinką” to chyba ktoś nie dopatrzył że na Starym Rynku nie ma na to miejsca. Takie coś dobrze się prezentuje ale z większej odległości a nie z odległości kilku metrów i tak zresztą przy tej „choince” niedostępnych z powodu wstawionych w tę „choinkę” dwóch kontenerów. Może są jakimś elementem tej "choinki", niczego jednak nie symbolizują co mogłoby mieć związek z Bożym Narodzeniem. No chyba że Jurek będzie w ramach Świątecznych podarków mierzył poznaniakom w Wigilię ciśnienie lub uczył sztucznego oddychania. Do tego ta kańciapa obok (jakby scena) z szyldem "Poznańskie Beteljem". Gdyby nie ten konkurs z rzeźbami lodowymi miałbym poczucie że jestem w markecie.

    Kompletna klapa Wilg. Po co produkować butelki, które będą się rozkładały tysiąc lat, jak można posadzić kilka świerków, by raz do roku jakiś wyciąć i wstawić przed poznański ratusz. Miną Święta i świerk oczywiście uschnie, i trzeba go będzie na coś wykorzystać. Niekoniecznie na podpałkę do pieca. Można by np. dać drzewo kilku rzeźbiarzom by wykonali z jego pnia figurki świąteczne które za rok mogłaby zlicytować już pod normalnym drzew w czasie Świat, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.
    wilq 15.12.2013 godz. 14:20
    Wszyscy zbulwersowani określeniem eko-choinka mają chyba problemy z samodzielnym myśleniem albo nie doczytali o co w tej całej akcji chodzi. Człon eko nie odnosi się stricte do surowca z jakiego powstała choinka. Drzewko z butelek ma zwrócić uwagę na problem ponownego przetwarzania surowców wtórnych. Zużyte opakowania po napojach zamiast trafić na wysypisko gdzie rozkładały by się 1000 lat posłużyły jako budulec choinki, a po świętach zostaną przerobine na poduszki które będą zlicytowane na rzecz WOŚP. To daje im łącznie 3 życia. Tymczasem prawdziwe drzewko zostałoby wyrąbane po czym usłochłoby na rynku by ostatecznie skończyć w piecu. Teraz dociera czy nadal macie za daleko do łba?
    poznanianka 15.12.2013 godz. 14:01
    Początkowo też byłam "na nie",gdy jednak wczoraj zobaczyłam gotową,bardzo mi się spodobało.
    Szczególnie po jej rozświetleniu efekt był zaskakujący.
    poznanianka 15.12.2013 godz. 09:20
    Bardzo mi się podoba. Rozświetlona wygląda imponująco!
    kama 15.12.2013 godz. 07:41
    To istne zaprzeczenie ekologii!!! To poprostu wstyd ,chanba i paranoja .I te budki obok,przy ktorych zapomnieli postawic jeszcze plastikowych ,ekologicznych toi toi.To istnny sabotaz i wstyd dla miasta! W dzien na to sie nawet patrzec nie da.TEN KTO WYDAL TAKA DECYZJE,NIE ROZUMIE SLOWA EKOLOGIA.
    5910 14.12.2013 godz. 23:07
    Gdzie tu ekologia skora cały ten twór to plastik.