NA ANTENIE: W środku dnia
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Ekonomia dla dzieci i rodziców

Publikacja: 14.02.2011 g.09:40  Aktualizacja: 14.02.2011 g.10:11
Poznań
Lepiej mieć szefa, czy być szefem, jak produkuje się pieniądze i kim są rekiny biznesu - między innymi tego dowiedzą się dzieci podczas zajęć na Ekonomicznym Uniwersytecie Dziecięcym. Właśnie ruszyła rekrutacja do pierwszej poznańskiej edycji.
Lekcja, dzieci w szkole - Adam Michalkiewicz
/ Fot. Adam Michalkiewicz

Spis treści:

    Piąto- i szóstoklasistów można zgłaszać przez internet (www.uniwersytet-dziecięcy.pl). Organizatorzy czekają na 120 dzieci, ale także na ich rodziców. - Kiedy dzieci będą poznawały świat biznesu, rodzice będą mogli wziąć udział w warsztatach. Wykłady dla rodziców rozpoczniemy wykładem "Mikroekonomia kieszonkowa" o tym czy i jak dawać kieszonkowe - mówi Marcin Dąbrowski, dyrektor Ekonomicznego Uniwersytetu Dziecięcego.

    Udział w zajęciach jest bezpłatny. Wykłady rozpoczną się w połowie marca w siedzibie Uniwersytetu Ekonomicznego. Na najzdolniejszych uczestników czekają notebooki. Projekt jest finansowany przez Narodowy Bank Polski.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 2
    La Manga 22.01.2012 godz. 16:39
    Witam.
    Jako zapowiedz książkową polecam pierwszą w Polsce książkę o
    Ekonomii dla dzieci - "Rozmowy z użyciem głowy" napisaną przez poznaniankę.

    http://www.facebook.com/pages/Rozmowy-z-u%C5%BCyciem-g%C5%82owy-czyli-Ekonomia-dla-dzieci/180170895387774#!/pages/Rozmowy-z-u%C5%BCyciem-g%C5%82owy-czyli-Ekonomia-dla-dzieci/180170895387774?sk=info

    Ksiazka ta w barwny sposób opisuje znaczenie
    podstawowych pojęć z zakresu gospodarki, marketingu
    i ekonomii. Dzięki niej dzieci dowiedzą się, że stopa bezrobocia
    nie
    ma wpływu na rozmiar tenisówek, monopol to nie tylko sklep za
    rogiem, a gracz na giełdzie nie musi być sportowcem
    Mam nadzieję, że Państwa zainteresuje!.Warto o tym wspomnieć!
    www.renatazarzycka.pl 09.08.2011 godz. 08:06
    To wspaniały pomysł - "czym skorupka nasiaknie za młodu tym trąci na starość". Dzici powinny poznawac zasady i tajniki biznesu, aby w przyszłości nie patrzec wilkiem na ludzi sukcesu, aby miały same szanse na odnoszenie sukcesów we własnej firmie. kto ich tego ma nauczyć? W wiekszości ich rodzice sa pracownaikami, zatem patrzą na światr oczami pracowaników a nie biznesmenów. Jaka mentalnośc moga przekazac dzieciom? Mentalnośc pracowanika a nie biznesmena - szefa własnej firmy. Ciekawy eksperyment a jeszcze ciekawsze byłby statystyki w przyszłości, które z tych dzieci będzie miało własna firme za 10-20 lat?